Posłowie Prawa i Sprawiedliwości szantażują rząd Polski, czyli szantażują was, obywateli, mówiąc, że prezydent nie podpisze tej ustawy. To jest antypaństwowe, antypolskie.
Centrum i Unia Centrum popiera ustawę OZE, atakując PiS za groźby weta prezydenta.
Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję ślicznie. Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Zanim zacznę i przejdę do omawiania ustawy i naszego stanowiska, chciałabym się zwrócić do pana posła Wilka, żeby jednak doczytał projekt, bo cały czas powtarzacie państwo kłamliwe informacje. Nie wiem, z czego to wynika, może z ignorancji czy ze złośliwości, ale proszę sobie doczytać, że nawet bez opłat za emisję CO 2 odnawialne źródła energii są tańsze niż większość źródeł konwencjonalnych. A więc proszę nie kłamać. (Poseł Ryszard Wilk: To nieprawda. Mam odpowiedź od ministerstwa na interpelację.) Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Panie pośle, to nie jest ten punkt. Nie dyskutujemy teraz. Poseł Barbara Oliwiecka: Szanowni Państwo! Procedowana dzisiaj ustawa to jest krok w bardzo dobrą stronę: w kierunku bezpiecznej, bardziej niezależnej i bardziej nowoczesnej polskiej energetyki. Już w uzasadnieniu ustawy cel został zapisany bardzo dobitnie: wzmocnienie bezpieczeństwa i suwerenności energetycznej Polski, przyspieszenie transformacji energetycznej oraz stworzenie nowych impulsów rozwojowych, szczególnie na poziomie lokalnym. Właśnie z tych powodów Klub Parlamentarny Centrum i Unia Centrum będą popierać tę ustawę. Pierwszym niezwykle ważnym elementem jest rozwój polskiego rynku biometanu. Dziś wciąż mamy w Polsce ogromny, niewykorzystany potencjał krajowej produkcji. To jest ok. 8 mld m 3 biometanu rocznie. To są naprawdę bardzo znaczące ilości. Co szczególnie ważne, mówimy tutaj o paliwie, które możemy produkować w Polsce, wykorzystując pozostałości z rolnictwa, odpady i produkty uboczne przemysłu rolno-spożywczego oraz selektywnie zbierane odpady komunalne. Każdy 1 m 3 gazu wyprodukowanego w Polsce oznacza mniejszą potrzebę sprowadzania gazu i paliw w zagranicy. To jest właśnie ten praktyczny wymiar suwerenności energetycznej. Nie chodzi tutaj wyłącznie o zieloną energię. Chodzi również o bezpieczeństwo państwa, dywersyfikację źródeł energii oraz o większą odporność naszej gospodarki, naszych domów na kryzysy geopolityczne. Uzasadnienie projektu wprost wskazuje na rozwój biogazu i biometanu, co ma właśnie zmniejszać uzależnienie Polski od dostaw paliw gazowych z zewnątrz. Projekt tworzy system aukcyjnego wsparcia dla większych instalacji biometanowych. Jest to mechanizm konkurencyjny, który oceniamy bardzo dobrze. Drugi ważny obszar to jest biogaz i lokalna energetyka, bo nie wszędzie można wybudować dużą biometanownię. Nie wszędzie również lokalna sieć elektroenergetyczna jest w stanie przyjąć całą produkowaną energię. Dlatego ustawa otwiera kolejną możliwość. Chodzi o gazociągi bezpośrednie, którymi biogaz może płynąć bezpośrednio do odbiorcy, czyli np. do zakładów przemysłowych. Projekt upraszcza procedurę uzyskania zgody na budowę takich gazociągów, co jest rozwiązaniem bardzo praktycznym i również bardzo dobrze przez nas ocenianym. bo musimy wykorzystywać produkowane lokalnie paliwo tam, gdzie powstaje, i zmniejszać przeciążenia lokalnych sieci elektroenergetycznych. Oczywiście lepiej wykorzystywać potencjał polskiej wsi. To oznacza również dodatkowe dochody dla rolnictwa i nowe inwestycje w gminach. Transformacja energetyczna, o czym mówimy otwarcie, nie może odbywać się wyłącznie w wielkich elektrowniach i na wielkich farmach energetycznych. Musi się odbywać również w gospodarstwach rolnych, spółdzielniach energetycznych. Ten projekt wzmacnia właśnie ten kierunek. Trzecia sprawa dotyczy prosumentów. Dziś wielu z nich, wielu z nas ma problem ze zrozumieniem własnego rachunku za energię oraz sposobu rozliczania depozytu prosumenckiego. Ustawa ma zwiększyć przejrzystość faktur, a prosumenci mają otrzymywać pełniejsze informacje dotyczące energii pobranej, energii oddanej do sieci oraz rozliczenie depozytu. Projekt przewiduje uporządkowanie rozliczenia depozytu, o czym już tu była mowa, a także porządkuje przepisy dotyczące spółdzielni energetycznych, czyli jednego z tych modeli, które mogą pozwolić lokalnym społecznościom produkować i wykorzystywać własną energię. Wreszcie projekt usprawnia również przepisy dotyczące energetyki wiatrowej, doprecyzowuje możliwość lokalizowania elektrowni wiatrowych w ramach zintegrowanego planu inwestycyjnego, przez co zapewni lokalnym społecznościom możliwość udziału w procesie planistycznym, co jest bardzo ważne, narzędzia partycypacji mieszkańców i lokalizowanie elektrowni wiatrowych na podstawie miejscowego planu zagospodarowania. Wysoka Izbo! Energetyczna przyszłość Polski nie może się opierać na jednym źródle energii. Potrzebujemy atomu, energetyki wiatrowej i słonecznej, magazynów energii, biogazu i biometanu, bo to jest kwestia naszego bezpieczeństwa. Bulwersujące jest to, co dzisiaj tutaj usłyszałam. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości
