Dlatego, szanowni państwo, że odnawialne źródła energii w porównaniu do konwencjonalnych są cholernie drogie.
Krytyka systemu aukcji dla biometanu jako drogiego subsydiowania OZE.
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Panowie Posłowie! Państwo z ministerstwa! Dlaczego jest tak, że musimy zawsze dopłacać do odnawialnych źródeł energii? Dlaczego jest tak, że żaden inwestor nie zainwestuje w farmę wiatrową, jeżeli nie dostanie od państwa gwarancji stałej ceny, po której będzie sprzedawał prąd? Dlatego, szanowni państwo, że odnawialne źródła energii w porównaniu do konwencjonalnych są cholernie drogie. Dla przykładu: jeżelibyśmy wyrzucili program ETS, to Bełchatów produkuje prąd po 200 zł za megawatogodzinę, podczas gdy ustaliliśmy, że farmy wiatrowe na morzu będą sprzedawać po 550. Ale przechodzę do samej ustawy. Przed nami obszerna nowelizacja ustawy o odnawialnych źródłach energii. Projekt zawiera wiele zmian - od nowych zasad dla prosumentów i spółdzielni energetycznych, przez uproszczenia dla inwestycji, aż po całkowicie nowy system aukcji dla biometanu. Na początku uczciwie trzeba powiedzieć, że w tym projekcie są rozwiązania, które należy ocenić pozytywnie. Korzystne jest bardziej przejrzyste rozliczenie dla prosumentów. Dobrze, że przy zmianie sprzedawcy energii niewykorzystane środki mają wrócić do obywatela. Na plus należy również zaliczyć pewne ułatwienia dla lokalnych inwestycji i gazociągów bezpośrednich czy uporządkowanie przepisów dotyczących spółdzielni energetycznych. Natomiast najważniejszym elementem tej ustawy jest stworzenie kolejnego już systemu państwowych aukcji i dopłat, tym razem dla biometanu. Tutaj pojawiają się pewne wątpliwości. Wyobraźmy sobie dwie elektrownie. Jedna produkuje energię za 350 zł za 1 MWh. Druga, wykorzystująca odnawialne źródło energii, potrzebuje 550 zł za 1 MWh, by była opłacalna. Na wolnym rynku nikt normalny nie kupi droższej energii, skoro może kupić tańszą. Inwestor nie wybuduje więc takiej instalacji, bo by po prostu zbankrutował. Tutaj właśnie wkracza państwo. Organizując aukcję, mówi inwestorowi: Słuchaj, jeżeli rynek zapłaci ci tylko 350 zł, bo taka będzie cena, a ty wygrałeś aukcję za 550 zł, nic się nie przejmuj. Brakujące 200 zł dopłacimy z systemu wsparcia. To jest istota tych aukcji. Nie polegają one na tym, że to rynek uznaje, która energia jest najbardziej wartościowa czy najbardziej opłacalna ekonomicznie. Polega to na tym, że różnice między ceną rynkową a ceną oczekiwaną przez inwestora pokrywają mechanizmy stworzone przez państwo. Warto zadać bardzo proste pytanie. Skoro bez dopłat inwestycja by nie powstała, bo byłaby nieopłacalna, to czy rzeczywiście mamy do czynienia z technologią konkurencyjną ekonomicznie? Może po prostu tworzymy kolejny system subsydiowania, którego koszty prędzej czy później poniosą odbiorcy energii albo podatnicy? Nie zrozumcie mnie państwo źle. Nie jesteśmy przeciwnikami rozwoju nowych technologii, w tym biogazowni. Biometan oczywiście ma ogromny potencjał. Pozwala zagospodarować odpady rolnicze, może zwiększać bezpieczeństwo energetyczne i ograniczać import gazu z wiadomego kierunku. Chcielibyśmy jednak, aby rozwijał się przede wszystkim dlatego, że jest konkurencyjny, a nie dlatego, że państwo będzie do niego dopłacać przez pewnie wiele lat produkcji. Dlatego z dużą ostrożnością patrzymy na tworzenie kolejnych systemów wsparcia. Historia pokazuje, że bardzo łatwo jest uruchomić mechanizm dopłat, ale znacznie trudniej później z niego wyjść. Rachunek ostatecznie zawsze jednak trafia do obywatela czy to w cenie energii, czy w podatkach. Mieliśmy już przykłady farm wiatrowych w Niemczech, które po zaprzestaniu subsydiowania, czyli dopłat, były likwidowane, ponieważ były nieopłacalne ekonomicznie. Co by się stało w przypadku, gdyby rząd, który powstanie po 2027 r., jednostronnie wypowiedział program ETS, czyli program opłat za emisję CO 2? Ano mielibyśmy pewnie 1 MWh po cenie 250 zł. Wtedy co byłoby z aukcjami po 550 zł? Konfederacja będzie się bacznie przyglądać dalszym pracom nad projektem. Szczególnie będziemy się przyglądać zasadom funkcjonowania aukcji, sposobowi ustalania cen referencyjnych oraz temu, jaki rzeczywisty koszt tych rozwiązań poniosą polskie rodziny i przedsiębiorcy. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny3 września 2026 · pos. 64
„Skoro energia zielona jest tania, to dlaczego za każdym razem, gdy uruchamiamy jakiś duży projekt OZE, wprowadzamy system dopłat gwarantowanych cen?”
Pytanie o sprzeczność między tanią zieloną energią a dopłatami do OZE.
- neutralny29 lipca 2026 · pos. 63
„Mamy problem w postaci takiej, że w jeziorze nie ma wody. I to jest dość istotny problem.”
Apel do ministra infrastruktury o zmianę procedur Wód Polskich dla Jeziora Klimkówka.
- neutralny
