To jest jeden wielki bat na małe i średnie przedsiębiorstwa, na polskie firmy.
Krytyka projektu ustawy jako cenzury i bata na małe i średnie firmy.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Tak się zastanawiam, jak państwo opowiadacie o tym projekcie, że gdyby to już dzisiaj obowiązywało, to ta pani prof. Mróz-Gorgoń, która wypełniała te wszystkie swoje projekty - marka Polska czy tam marka Beskidy - właśnie takimi stwierdzeniami, jak w tej ustawie są cytowane czy których dzisiaj mamy zakazać, chyba w kajdankach by wyszła czy tam z 2 mln grzywny by dostała, bo tam pełno jest tych ekostwierdzeń. Do czego sprowadza się ten projekt? Generalnie to jest jakaś forma cenzury, bo nie będzie można używać pewnych stwierdzeń, słów. Tu jest sporo przykładów podanych w uzasadnieniu, czyli np. słowo ˝zielone˝ to już jest takie, które trzeba będzie udowadniać, przyjazne dla środowiska, ekoprzyjazne, ekologiczne. Forma cenzury, ale jak ona ma wyglądać? Ona ma być zrobiona instytucjonalnie, czyli mówi się o niezależnym operatorze czy dobrowolnym certyfikowaniu takich stwierdzeń, które są wykorzystywane w marketingu, na opakowaniach czy na stronach internetowych, właśnie u takich operatorów. Ale oni są mniej więcej znani, wiadomo, co to są za certyfikatorzy. Przykład taki. Jednym z certyfikatorów, o którym jest mowa w uzasadnieniu, jest EU Ecolabel. Sprawdziłem sobie z ciekawości, ile kosztuje taki certyfikat serka, żeby był ekologiczny i mógł sobie wykorzystać określenie ˝eko˝. 600 euro dla małej czy średniej firmy za sam wniosek i potem od 2 do 25 tys. euro za roczną licencję, którą co roku trzeba odnawiać. Myślę, że producenci ekoserków są wniebowzięci, że coś takiego im szykujecie. Jakie są kary, jeżeli ktoś sobie tego nie zrobi, a wpisze sobie słowo ˝eko˝ czy słowo, którego użyje, nagle się nie spodoba, bo będzie ten katalog rozszerzony. Tam było 150 słów. Komisja Europejska stwierdziła, że może to być rozszerzane. Jeśli ktoś się załapie na to, to te kary ma nakładać UOKiK - do 10% rocznych obrotów za użycie słowa ˝eko˝ czy jakiegoś podobnego i do 2 mln w przypadku odpowiedzialności osobistej. Proszę państwa, no co to jest?
- konfrontacyjny · pos. 56
„Polacy pod rządami aktywistów stali się dziś zwierzyną łowną dla drastycznie rosnącej populacji drapieżników.”
Atak na ministerstwo klimatu za ideologiczną ochronę drapieżników kosztem życia ludzi.
- konfrontacyjny · pos. 63
„Jeden podpis urzędnika wystarczy, by z dnia na dzień zniszczyć legalnie działającą firmę i odciąć ją od środków do życia.”
Krytyka ustawy o praktykach pseudomedycznych jako cenzury prewencyjnej wobec firm beauty i zielarskich.
- konfrontacyjny
