Rozwój Plus krytykuje projekt o nieuczciwych praktykach rynkowych za brak okresu przejściowego.
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przed nami druk nr 2799, czyli projekt ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawy o prawach konsumenta. Oczywiście jest to implementacja przepisów unijnych, a jeżeli implementujemy te przepisy, jeśli już musimy, to zróbmy to dobrze albo przynajmniej postarajmy się zrobić to dobrze. Chcę jasno powiedzieć, że Klub Parlamentarny Rozwój Plus popiera cel, jakim jest ochrona konsumentów przed wprowadzeniem w błąd. Nikt nie powinien reklamować produktu jako ekologicznego, trwałego czy przyjaznego środowisku, jeżeli nie potrafi tego udowodnić. Problem polega jednak na tym, że dobry cel nie usprawiedliwia złego procesu legislacyjnego ani przepisów, które mogą uderzyć przede wszystkim w małe i średnie polskie firmy. Projekt wprowadza pojęcie praktyk uznawanych za nieuczciwe w każdych okolicznościach. Dotyczy to m.in. oznaczeń ekologicznych, twierdzeń o neutralności klimatycznej, trwałości produktów, możliwości ich naprawy, aktualizacji oprogramowania oraz stosowania części zamiennych. Są to kwestie ważne, jednak projekt posługuje się wieloma pojęciami, które mogą powodować poważne wątpliwości interpretacyjne. Przykładem tego jest obowiązek weryfikacji planów środowiskowych przez niezależnego eksperta. Ustawa nie określa jasno, kto takim ekspertem może być, jakie powinien posiadać kwalifikacje i według jakich standardów ma dokonywać oceny. To przekłada się na ryzyko, że przedsiębiorca będzie ponosił odpowiedzialność za wybór eksperta, a jednocześnie nie będzie miał pewności, czy jego opinia zostanie później zaakceptowana przez organ administracji. Jeszcze większe zastrzeżenia budzi termin wejścia ustawy w życie. Projekt przewiduje, że nowe przepisy zaczną obowiązywać w 2026 r. Tymczasem przedsiębiorcy mają już wyprodukowane towary, opakowania i materiały reklamowe. Często są to produkty legalnie wprowadzone na rynek na podstawie dotychczasowych przepisów. Czy naprawdę oczekujemy, że mała firma w ciągu kilku tygodni wymieni opakowania, zmieni kampanie reklamowe, przeprowadzi nowe analizy i wycofa istniejące zapasy? Dla dużej korporacji może to nie być aż tak kosztowna operacja. Dla małego czy mikroprzedsiębiorcy może oznaczać utratę płynności finansowej albo konieczność zniszczenia pełnowartościowych produktów. Na ten problem zwrócił uwagę zarówno rzecznik małych i średnich przedsiębiorców, jak i Pracodawcy RP. Postulat jest prosty i racjonalny. Należy wprowadzić przepisy przejściowe oraz mechanizm wyczerpywania zapasów dla produktów wyprodukowanych i wprowadzonych do obrotu przed wejściem nowych regulacji. Nie można karać przedsiębiorcy za to, że działał zgodnie z prawem obowiązującym w momencie produkcji i sprzedaży towarów. Wątpliwości budzi także możliwość nakładania dodatkowych obowiązków na branże, które już podlegają szczegółowym regulacjom. Ochrona konsumenta nie może oznaczać przerzucania całego ryzyka na przedsiębiorcę. Potrzebujemy przepisów jasnych, proporcjonalnych i możliwych do wykonania. Dlatego Klub Parlamentarny Rozwój Plus opowiada się za dalszymi pracami nad projektem, ale pod warunkiem wprowadzenia konkretnych zmian. Jeżeli takiej deklaracji nie uzyskamy, to rozważymy poparcie wniosku o odrzucenie tego projektu ustawy. Po pierwsze, odpowiednio długi okres przejściowy. Po drugie, ochrona zapasów produktów wyprodukowanych i wprowadzonych do obrotu przed wejściem ustawy w życie. Po trzecie, jasne określenie kryteriów dotyczących niezależnego eksperta. Po czwarte, wyeliminowanie dublowania obowiązków już wynikających z innych przepisów. W obecnym kształcie projekt jest niedopracowany i może uderzyć w polskich przedsiębiorców, szczególnie tych najmniejszych. Dlatego, podkreślę to jeszcze raz, Klub Parlamentarny Rozwój Plus nie poprze tej ustawy bez wprowadzenia odpowiednich zabezpieczeń dla przedsiębiorców i bez zagwarantowania, że nowe przepisy będą rzeczywiście chronić konsumentów, a nie tworzyć kolejną biurokratyczną pułapkę. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
