O tym, kto przekracza granicę Rzeczypospolitej, mają decydować Polacy, a polskie prawo ma być napisane tak, aby działało. Tylko polexit, odzyskajmy niepodległość.
Konfederacja Korony Polskiej popiera obywatelski projekt o ochronie granic przed unijną polityką migracyjną.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Ponad 170 tys. obywateli podpisało się pod pogradliwie lekceważonym, skrajnie krytykowanym w lewicowo-liberalnych mediach naturalnym żądaniem, aby o polskich granicach decydowała Polska, a nie Komisja Europejska ani unijny koordynator. Tego głosu nie wolno wyrzucić do kosza po jednym głosowaniu. W opublikowanym kilka lat temu programie Konfederacji Korony Polskiej kwestie sprzeciwiania się imigracji były podstawowym elementem obrony suwerenności państwa, jego bezpieczeństwa oraz sprzeciwu wobec przekazywania kompetencji instytucjom Unii Europejskiej. Już w 2021 r. Grzegorz Braun przedstawił koncepcję tzw. moratorium migracyjnego, która była sprzeciwem wobec unijnego paktu migracyjnego i skutków jego wprowadzania. Ważną formą działalności Konfederacji Korony Polskiej były organizowane wspólnie z organizacjami społecznymi liczne wydarzenia, marsze pod hasłem: stop inwazji imigrantów. Jako poseł na Sejm w imieniu tysięcy mieszkańców wraz z przedstawicielami różnych organizacji organizowałem związany z tym tematem duży społeczny protest w Zamościu. Od powstania Konfederacji Korony Polskiej temat migracji należy do najczęściej poruszanych podczas konferencji prasowych i w kampaniach internetowych. Dlatego będziemy przeciwko odrzuceniu tego projektu. Cel zapisów obywatelskiego projektu jest słuszny. A kwestie bezpieczeństwa i polityki migracyjnej należą do podstawowych kompetencji polskiego państwa. Polska nie może być punktem przymusowej relokacji. Polski rząd nie może przyjmować zobowiązań migracyjnych za plecami obywateli. Funkcjonariusz publiczny nie może zasłaniać się poleceniem z Brukseli, jeśli działa wbrew polskiemu prawu i polskiemu bezpieczeństwu. Tym bardziej że znamy już bolesne doświadczenia państw Europy Zachodniej wynikające z tego tematu. Jako koło parlamentarne Konfederacji Korony Polskiej zgłaszamy jednak życzliwe uwagi. Art. 72 traktatu nie jest czerwonym guzikiem z napisem: wyłącz prawo unijne. Nie wystarczy w akcie prawnym napisać, że Rada Ministrów ma wstrzymać obowiązki związane z polityką azylową i migracyjną. Jakie obowiązki? Relokację? Wpłaty finansowe? Postępowania azylowe? Rejestrację cudzoziemców? Przekazywanie danych? Na jak długo? Na podstawie jakiej decyzji? Kto stwierdza zagrożenie? Gdzie jest kontrola Sejmu? W uzasadnieniu czytamy o raportach dla parlamentu, w samej ustawie parlament znika. Przy tak groźnym dla bezpieczeństwa państwa problemie, zresztą zgotowanym nam ponad podziałami przez tych, którzy w 2008 r. poparli traktat lizboński, potrzebujemy nie gestu, lecz stałej krajowej strategii, jasnych przesłanek, terminów, kontroli Sejmu i odpowiedzialności rządu.
- neutralny29 lipca 2026 · pos. 63
„Państwo ma prawo ścigać przestępców. Nie ma prawa bezterminowo ukrywać przed niewinnym człowiekiem, że wkroczyło w jego prywatne życie.”
Konfederacja Korony Polskiej krytykuje projekt o nadzorze sądowym nad kontrolą operacyjną.
- konfrontacyjny3 września 2026 · pos. 64
„Obrona suwerenności nie może polegać na oddaniu urzędnikowi władzy nad cudzym majątkiem, wolnością obywatela.”
Konfederacja Korony Polskiej krytykuje projekt ustawy o sankcjach za nieostre definicje i zagrożenie wolności.
- neutralny
