Poparcie klubu Centrum dla nowelizacji KPK i krytyka cofnięcia reformy przez PiS.
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Ta propozycja, rządowy projekt nowelizacji Kodeksu postępowania karnego i ustawy o doręczeniach elektronicznych, faktycznie wąsko reguluje określone kwestie, które jednak mogą mieć bardzo istotny i pozytywny wpływ na przebieg postępowań, na ich sprawność i na właściwe funkcjonowanie sądów. Pan minister Myrcha, jak zwykle zresztą, w bardzo sprawny sposób, skutecznie przedstawił projekt tej nowelizacji. Właściwie w imieniu klubów nie mamy co do tego dodawać, możemy jedynie powiedzieć, że to zmiana dobra, potrzebna. W komisjach oczywiście to przeprocedujemy i mam nadzieję, że to możliwie szybko wejdzie w życie. I właściwie na tym mógłbym zakończyć swoje wystąpienie, ale tutaj przyjazną rękę podał nam wszystkim poseł Warchoł, pan profesor, nawiązując do innych kwestii, do których nie sposób się nie odnieść. Panie Pośle! Nawiązał pan do kwestii przesłuchiwania świadka nie w budynku sądu, a w jego miejscu zamieszkania. Szczerze mówiąc, kiedy analizuję tę kwestię, mam wątpliwości, czy przeprowadzenie tego w miejscu zamieszkania byłoby właściwe, ponieważ nigdy nie mamy pewności, czy łącze internetowe by to wytrzymało. (Poseł Marcin Warchoł: W cywilnych to działa.) Posiedzenie sądowe miałoby wyznaczony termin. Gdyby się okazało, że jednak nie można świadka skutecznie przesłuchać ze względu na problemy techniczne, termin by nam spadł. Musielibyśmy wyznaczyć kolejne posiedzenie. Kiedy wykorzystujemy do tego infrastrukturę sądową, nie ma z tym problemu. Kiedy przesłuchujemy świadka w jego miejscu zamieszkania bez obecności urzędnika sądowego, nigdy nie mamy pewności, czy w tym pomieszczeniu nie ma osoby, która będzie wpływała na zeznania tego świadka. Czyli nie będzie z tym problemu. Dlatego przyznam, że wcale nie jestem zwolennikiem takiego postępowania. Dziwię się, że pan jest. Przyznam, że nigdy nie fascynowałem się procedurą karną, a studia prawnicze, szczególnie procedurę karną, miałem już ponad 30 lat temu, ale wydaje mi się, że był trochę inny poziom ze strony tych profesorów, którzy wtedy to argumentowali, przedstawiali nam zasady procedury karnej. Bo nie bardzo rozumiem, czemu pan wyśmiewa takie zmiany, jak wprowadzenie jednolitej nomenklatury, żeby nie było wątpliwości, że ma być tak samo; jak eliminację z przepisów prawa rozwiązań technicznych, które w dzisiejszym świecie już nie obowiązują, choćby właśnie tego telefaksu. Ma pan przecież świadomość, że dopóki jest takie postanowienie w przepisach prawa, to każdy sąd ma obowiązek posiadać ten telefaks, ponosić koszty wyposażenia sądu w te urządzenia. Nawet jeżeli nowe nie są już dostępne, a stare się zepsuły, sąd ma obowiązek je posiadać. To są i koszty, i problemy z funkcjonowaniem. Zakładam, że pan doskonale to wie, ale po prostu szuka argumentu, żeby za wszelką cenę skrytykować projekt tylko dlatego, że to jest projekt rządowy. Nie przystoi, panie profesorze, naprawdę, bo ten projekt nie jest zły. Mówi pan, że dokonujemy drobnych zmian, a nie dużych reform prawa. Pamiętam, co państwa rząd i państwa ministerstwo, bo pan chyba był wtedy wiceministrem, zrobiły z największą reformą procedury karnej w państwie polskim w XXI w., kiedy wprowadzono postępowanie kontradyktoryjne w procesach karnych. Ta ustawa weszła przed objęciem rządów przez Prawo i Sprawiedliwość. Faktycznie te procesy całkiem inaczej by wyglądały. I co państwo zrobiliście? Całkowicie odwróciliście to postępowanie, bo przestraszyliście się, że prokuratorzy nie dadzą sobie rady w sądach w sprawach z osobami, które są reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników, i znowu przerzuciliście na sędziów ciężar - mają prowadzić de facto proces inkwizycyjny w procedurze karnej. Czy to było dobre? Myślę, że biorąc pod uwagę... Kiwa pan głową, że to było dobre. A jakie są efekty? Czy doszło do przyspieszenia postępowań karnych w polskich sądach? Nie. Są wydłużone. A więc to nie było dobre, bo nie odnieśliście państwo żadnego pozytywnego efektu. Klub Centrum oczywiście będzie popierał przedłożony projekt ustawy. Mamy nadzieję, że pan prezydent
- konfrontacyjny2 września 2026 · pos. 64
„Pan przestanie w tej Izbie pajacować i kłamać na mój temat, bo nikogo z Zondacrypto nie zapraszałem.”
Ostra konfrontacja z posłami o korupcję w sprawie Zondacrypto.
- konfrontacyjny12 maja 2026 · pos. 57
„poseł Mentzen skierował przeciwko mnie powództwo do sądu w Toruniu, aby utrudnić mi obronę przed tym pozwem, żądając zadośćuczynienia w kwocie 50 tys. zł, po to właśnie, aby mnie zastraszyć”
Poseł Centrum popiera ustawę anty-SLAPP i oskarża Mentzena o pozew 50 tys. zł.
- konfrontacyjny
