Polsce przyjdzie jeszcze zapłacić kary za brak implementacji rozporządzenia MiCA.
Ćwik broni rządowego projektu ustawy o kryptoaktywach i krytykuje opozycję za opóźnienia prowadzące do exodusu firm.
Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o rynku kryptoaktywów (druk nr 2363). 5. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o kryptoaktywach (druk nr 2530). 6. Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o rynku kryptoaktywów (druk nr 2528). 7. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o rynku kryptoaktywów (druk nr 2529). Poseł Sławomir Ćwik: Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Po co w ogóle jest ta ustawa o kryptoaktywach? Dlaczego jest procedowana? Dlaczego się nią zajmujemy? Po pierwsze, chodzi oczywiście o to, że weszło w życie rozporządzenie MiCA, które w art. 93 deleguje państwom członkowskim Unii Europejskiej kwestie wyznaczenia organów nadzoru, zasad tego nadzoru, kar administracyjnych i opłat. Dlatego ona jest potrzebna. Ale jakie jest jej zadanie dla naszego rynku wewnętrznego? To jest właśnie ta kwestia określenia polskiego organu nadzoru, tego, kto ten nadzór będzie sprawował. Chodzi też o określenie zakresu ochrony konsumentów na rynku finansowym w zakresie kryptoaktywów. Dla branży krypto jest to w ogóle kamień milowy, ponieważ ona zostaje uznana za część rynku finansowego. Dla nas jest to zadanie, żeby tych polskich inwestorów chronić, a jednocześnie pozwalać polskim firmom rozwijać się na tym rynku poprzez określenie zasad, na jakich będą mogły uzyskać licencję CASP przed polskim organem nadzoru. Te zarzuty, że ta ustawa została przyjęta dosyć późno, bo jesienią 2025 r., moglibyśmy uznać za zasadne, gdyby nie to, że minister Drop bardzo konkretnie wskazał, co i kiedy było robione. Faktycznie w 2023 r. rząd Mateusza Morawieckiego w tej sprawie nie zrobił nic. Obejmując rządy w grudniu 2023 r., musieliśmy wdrożyć, zaimplementować szereg rozwiązań prawa europejskiego, ponieważ to było zaniedbane. Polsce groziły kary za brak tych implementacji. Jednocześnie w Ministerstwie Finansów cały czas prowadzone były prace nad przygotowaniem ustawy o kryptoaktywach w szerokiej konsultacji z rynkiem. I to jest normalna ustawa dla rynku finansowego. Każdy, kto się tym zajmował, ma tego świadomość, że charakterystyka polskiego systemu prawnego w zakresie rynków finansowych jest rozbudowana. Ile stron liczy ustawa o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi? Przypomnieć panom posłom? 450. Komuś to przeszkadza? Nie, bo to jest normalne. Ustawa o ofercie publicznej - 140 stron. Ale czy z tego powodu pan poseł Mentzen szedł ze swoją spółką na rynek alternatywny do Londynu, AIM w Londynie? Nie. Wybrał NewConnect mimo 140 stron ustawy o ofercie publicznej i kilkuset stron regulacji samego rynku NewConnect. Nie przeszkadzało to nikomu. Bo z jednej strony jest to nałożenie obowiązków na strony, na uczestników rynku finansowego, ale jednocześnie także bardzo szczegółowe określenie ich praw. KNF nie może już jako niezależny regulator i organ nadzoru postępować według własnego widzimisię, tylko musi postępować zgodnie z konkretnymi zapisami ustawy. Dlatego ustawa rządowa jest lepsza od ustawy Konfederacji, mimo że ona liczy 14 stron. W ogóle przyjęli państwo bezkrytycznie ustawę przygotowaną przez kogoś, w tym przypadku prof. Piecha, który na zagadnieniu blockchain się zna, ale nie jest prawnikiem, nie jest legislatorem, nie ma pojęcia o tworzeniu prawa. Państwo przyjmujecie bezkrytycznie jego projekt, chyba nawet bez konsultacji z legislatorem, wrzucacie to do Sejmu i mówicie, że to jest dobre. W waszym projekcie kwestia tajemnicy, ochrony tajemnicy to są dwie czy trzy linijki tekstu w jednym artykule, a w projekcie rządowym to jest siedem stron, dlatego że jest określone, kto, kiedy i o co może wystąpić, co jest chronione, czego nie można. Kwestia drogi elektronicznej. W projekcie konfederacji są dwie linijki, a w projekcie rządowym jest pół strony i odesłanie do rozporządzenia, które ma jeszcze określać dokładnie zasady, bo to chroni klienta, który tutaj występuje. I to są właśnie te różnice. Kwestia podejścia Kancelarii Prezydenta RP i w ogóle opozycji pokazuje, że to zagadnienie państwo wykorzystaliście do tego, żeby prowadzić wojnę z rządem, a nie do tego, żeby uregulować ważne zagadnienie dla obywateli i polskiego rynku. I jedyny skutek, który osiągnęliście, jest taki, że do tej pory nie mamy polskiego organu nadzoru, a polskie firmy zostały zmuszone do exodusu za granicę, bo nie mogły składać wniosków o licencję CASP do polskiego KNF-u, tylko musiały to zrobić za granicą. Polscy konsumenci dzisiaj będą skazani na usługi ze strony firm zagranicznych, a
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Zawsze szczujecie, straszycie, kłamiecie, ale w Sejmie nie pracujecie, czego najlepszym przykładem jest wasz lider, którego nie ma. Natomiast poza Sejmem, na fundację od Zonda kasę przyjmujecie.”
Poseł Ćwik krytykuje Konfederację za sprzeciw wobec ustawy paliwowej i zarzuca jej kłamstwa oraz powiązania z Zondą.
- konfrontacyjny12 maja 2026 · pos. 57
„poseł Mentzen skierował przeciwko mnie powództwo do sądu w Toruniu, aby utrudnić mi obronę przed tym pozwem, żądając zadośćuczynienia w kwocie 50 tys. zł, po to właśnie, aby mnie zastraszyć”
Poseł Centrum popiera ustawę anty-SLAPP i oskarża Mentzena o pozew 50 tys. zł.
