Krytyka fikcji doręczenia e-maila w nowelizacji Kodeksu postępowania karnego.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Oto dożyliśmy chwili, że Sejm niemalże świętuje pożegnanie z telefaksem.
Tak, poświętujmy trochę. To dobrze, że numer PESEL i dane dokumentu tożsamości świadka mają trafić do chronionego załącznika adresowego, a nie do protokołu udostępnianego uczestnikom postępowania. Dobre również jest to, że organ będzie musiał uzasadnić decyzję o odstąpieniu od ochrony tych danych. Ale przy tej technicznej nowelizacji pozostawiono znacznie poważniejszy problem: rząd zmienia art. 132 Kodeksu postępowania karnego. Wykreśla z niego faks, ale zachowuje zasadę, zgodnie z którą dowodem doręczenia e-maila jest potwierdzenie transmisji danych. Mamy jedynie informację, że urząd nacisnął przycisk ˝wyślij˝, a przecież wiadomość może trafić do spamu, adres może zostać błędnie wpisany albo skrzynka może być przepełniona, nieużywana lub przejęta przez inną osobę. Mimo to obywatel może zostać uznany za prawidłowo zawiadomionego. W przypadku świadka stawką nie jest tylko przegapiona wiadomość. Przecież dobrze wiemy, że za niestawiennictwo grozi grzywna, możliwe jest również nawet przymusowe doprowadzenie przez policję. Kliknięcie ˝wyślij˝ przez sąd nie jest dowodem na to, że obywatel odebrał pismo. Zwracały na to uwagę Naczelna Rada Adwokacka i Sąd Najwyższy. Przecież mamy fantastyczne rozwiązania, budujemy system doręczeń elektronicznych. Dlaczego nie korzystamy z tych gotowych, działających rozwiązań i narażamy zwykłych obywateli na ryzyko związane z nieodebraniem wysłanego maila? Wątpliwości budzi również możliwość ujawnienia danych świadka tylko dlatego, że wcześniej podał je w rejestrze przedsiębiorców. Co innego jawność danych dla celów obrotu gospodarczego, a co innego przekazanie ich osobie oskarżonej w sprawie karnej. Dlatego mówimy jasno: cyfryzacja - tak, fikcja doręczenia - nie. Poprzemy ochronę danych, poprzemy rezygnację z faksu, poprzemy uporządkowanie terminologii, ale oczekujemy wyraźnej zgody na formalne doręczenie e-maila, potwierdzenie odbioru, a nie tylko wysłanie, doręczenia tradycyjnego, gdy odbiór nie został potwierdzony. Oczekujemy zakazu karania świadka wyłącznie na podstawie raportu transmisji, ochrony osób, które nie mają telefonu lub poczty elektronicznej, oraz zawężenia wyjątków pozwalających ujawnić dane świadka. Technologia ma służyć człowiekowi, a nie tworzyć elektroniczną fikcję przeciwko niemu. Dziękuję bardzo.
- konfrontacyjny3 września 2026 · pos. 64
„Mrożenie aktywów poprzez publikacje w Biuletynie Informacji Publicznej to jest czysty terroryzm państwowy, jak przystało na prawdziwą komunę.”
Krytyka projektu ustawy o środkach ograniczających jako zamachu na wolność słowa.
- konfrontacyjny12 maja 2026 · pos. 57
„Nie wolno mylić wolności słowa z wolnością od odpowiedzialności.”
Poseł Skalik krytykuje projekt ustawy o ochronie debaty, grozi odrzuceniem bez poprawek.
- neutralny
