Poparcie klubu Centrum dla ustawy wzmacniającej nadzór sądowy nad kontrolą operacyjną.
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Dzisiejsza debata nad tą ustawą sprowadza się do jednego fundamentalnego pytania: Jak pogodzić skuteczność działania służb z gwarancjami chroniącymi obywateli przed nadużyciami władzy? I to nie jest prosty wybór, bo potrzebujemy sprawnych służb, które skutecznie zwalczają przestępczość, terroryzm czy szpiegostwo, ale równie mocno potrzebujemy państwa, w którym służby podlegają realnej kontroli, bo historia pokazuje, że tam, gdzie władza nie jest kontrolowana, prędzej czy później dojdzie do nadużyć. Najbardziej jaskrawym przykładem ostatnich lat była afera Pegasusa, o której dzisiaj już tutaj sporo było mówione. Niezależnie od ocen politycznych tej sprawy ujawniła ona coś bardzo ważnego. Pokazała, jak ogromne możliwości daje współczesna technologia i jak niebezpieczne jest pozostawienie takich narzędzi bez skutecznego nadzoru. Podsłuch nie jest już tylko możliwością nagrywania rozmów telefonicznych. To dostęp do praktycznie całego cyfrowego życia człowieka: jego wiadomości, zdjęć, kontaktów, lokalizacji czy aktywności. Dlatego kontrola nad stosowaniem takich środków nie może być iluzoryczna. Dzisiaj problem polega na tym, że sąd, który wyraża zgodę na kontrolę operacyjną, ma bardzo ograniczone możliwości późniejszego nadzoru. W praktyce decyzja zapada na podstawie materiałów przedstawionych przez same służby. Po wydaniu zgody sąd ma niewielki wpływ na dalszy przebieg kontroli. Nie ma też obowiązku szczegółowego uzasadniania swoich decyzji, a nadzór nad niszczeniem materiałów, które nie mogą zostać wykorzystane, również budził uzasadnione wątpliwości. I te problemy próbuje rozwiązać procedowana dziś ustawa. Po pierwsze, wprowadza obowiązek uzasadniania przez sądy postanowień dotyczących zarządzenia i przedłużenia kontroli operacyjnej. Jak już było powiedziane, zwiększa to przejrzystość i wymusza większą wnikliwość oceny przesłanek. Po drugie, sąd i prokurator zyskują możliwość bieżącego nadzoru nad prowadzoną kontrolą. Służby będą musiały informować o jej wynikach po zakończeniu, a na żądanie także o jej przebiegu w trakcie stosowania. Po trzecie, sąd będzie mógł w każdym czasie wydać postanowienie o zakończeniu kontroli operacyjnej, jeśli uzna, że przestały istnieć przesłanki uzasadniające jej dalsze prowadzenie. Po czwarte, ustawa wzmacnia kontrolę nad niszczeniem materiałów, których nie można wykorzystać w postępowaniu karnym. Wprowadza konkretne terminy oraz obowiązek informowania sądu i prokuratora o wykonaniu tych czynności. Po piąte, ustawa odbiera inspektorowi nadzoru wewnętrznego uprawnienia do prowadzenia kontroli operacyjnej i zakupu kontrolowanego, a także zwiększa sprawozdawczość wobec parlamentu w zakresie stosowania kontroli operacyjnej przez Straż Graniczną. Te zmiany są potrzebne i zasługują na poparcie. Jednocześnie trzeba uczciwie powiedzieć, że nie jest to reforma zamykająca cały temat, całą dyskusję. W trakcie konsultacji, w trakcie debaty publicznej wskazywano na szereg dalszych problemów. Podnoszono m.in. potrzebę jeszcze silniejszego nadzoru nad służbami, szerszych gwarancji dla obywateli czy pełniejszego wykonania standardów wynikających z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Można więc powiedzieć, że ta ustawa nie rozwiązuje wszystkich problemów polskiego systemu kontroli operacyjnej, ale jak już wspomniałem, rozwiązuje część z nich. Wzmacnia rolę sądu, zwiększa przejrzystość procedur i ogranicza ryzyko nadużyć. Klub Parlamentarny Centrum uważa, że jest to krok we właściwym kierunku. Nie jest to krok ostatni, nie jest to krok wystarczający, ale jak najbardziej potrzebny. Dlatego będziemy popierać rozwiązania, które z jednej strony zapewniają skuteczność działania służb, a z drugiej wzmacniają ochronę praw obywatelskich i zasadę, że państwo i jego służby muszą podlegać skutecznej kontroli. Dziękuję bardzo.
- konfrontacyjny30 lipca 2026 · pos. 63
„Przez wiele lat Prawo i Sprawiedliwość budowało swój polityczny przekaz na strachu. Straszono migrantami, przymusową relokacją i utratą bezpieczeństwa.”
Centrum krytykuje obywatelski projekt PiS o migracji jako sprzeczny z prawem UE.
- konfrontacyjny30 lipca 2026 · pos. 63
„Różnica jest jednak taka, że dzisiaj te samochody trafiają tam, gdzie są potrzebne, a nie tam, gdzie są polityczne znajomości, tak jak było za czasów poprzedniej władzy.”
Poseł Skonieczka krytykuje upolitycznienie OSP i pyta o konsultacje z samorządami.
- konfrontacyjny
