Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Panowie Ministrowie! Panie Posłanki i Panowie Posłowie! Nie zbudowałem bomby. Pokazałem tylko, że istnieje - powiedział Polak Michał Kosiński. Chodzi o znany artykuł ˝Dane, przez które świat stanął na głowie˝. To był 2014 r. Michał Kosiński, prof. Uniwersytetu Stanforda, psycholog społeczny, ale też analityk danych, pokazał, w jaki sposób, za pomocą analizy kilkuset kliknięć w znanym portalu Facebook, można stworzyć dokładny, precyzyjny portret psychologiczny dowolnej użytkowniczki i dowolnego użytkownika. Portret psychologiczny tak detaliczny, że zawierający dane na temat preferencji społecznych, poziomu intelektualnego, koloru skóry, poglądów politycznych, decyzji sprzedażowych, decyzji handlowych każdej i każdego z nas. Facebook na początku chciał pozwać polskiego naukowca, ale potem stwierdził, że może lepiej zmonetyzować jego pracę i doprowadził do patentowania tego algorytmu, a sam Kosiński spotkał się z propozycją ze strony jednej z firm, które prowadziły swoją działalność biznesową właśnie w portalu Facebook. Ta firma przeszła potem do historii. Nazywała się Cambridge Analytica. Zajmowała się mikrotargetowaniem. Zajmowała się tworzeniem treści, które były idealnie skrojone pod potrzeby grup wyborców wahających się, grup wyborców, które mogły przesądzić albo w jedną, albo w drugą stronę. I dlatego dzisiaj rozmawiamy o regulacji TTPA, czyli regulacji dotyczącej przejrzystości reklam politycznych, bo w 2014, 2015, a potem 2016 r. zaczęło się ujawnianie tego, co w portalach społecznościowych narobiła właśnie firma Cambridge Analytica. Najpierw zaczął pisać o tym Guardian, potem Observer. Wszystko dzięki sygnaliście, który zaczął informować te wydawnictwa o tym, jak precyzyjne, jak bezduszne, jak detaliczne potrafią być algorytmy w XXI w., jak bardzo algorytmy potrafią wpływać na nasze decyzje. Nam się wydaje, że my te decyzje podejmujemy na podstawie informacji, które przyswajamy, ale rzeczywistość jest skrajnie różna, skrajnie odmienna. Cambridge Analytica to była akcja wykorzystująca bardzo atrakcyjną aplikację, która profilowała użytkowników, a potem na podstawie profili najpierw tysięcy, potem dziesiątków tysięcy, setek tysięcy, milionów użytkowniczek i użytkowników przygotowywano treści, które miały bardzo precyzyjny wpływ na decyzje wyborcze. I to widzi Komisja Europejska, to widzi Parlament Europejski, dlatego dzisiaj rozmawiamy o implementacji do polskiego prawa tej właśnie regulacji, regulacji dotyczącej przejrzystości reklam politycznych. One nie będą zakazane. Te reklamy w dalszym ciągu będzie można w polskim systemie prawnym stosować, tyle że trzeba będzie te reklamy podpisać. Będzie musiało być jasne, kto jest sponsorem takiej reklamy, ile takiej reklamy jest w medium społecznościowym, tym czy innym, w jaki sposób ta reklama została opłacona, kto płaci za tę reklamę, jaki ona ma budżet? O to chodzi w zapewnieniu przejrzystości reklamy politycznej. Rozumiem, że są tacy pośród nas, którym ryby najlepiej łapie się w mętnej wodzie, tam, gdzie nie ma zasad, albo tam, gdzie tych zasad nie jesteśmy w stanie ustalić. Ale przejrzystość w odniesieniu do reklamy politycznej jest wartością fundamentalną, żeby można było powiedzieć, że ta reklama jest realizowana zgodnie z prawem. Te wybory, które nas czekają w 2027 r., to będą już inne wybory. Bo to będą wybory, w których reklam politycznych w portalu, o którym mowa, tj. Facebooku, po prostu nie będzie. Facebook wyłączył możliwość kupowania reklam i promocji postów o treści społecznej i politycznej właśnie w związku z wprowadzeniem tej regulacji, właśnie w związku z wprowadzeniem regulacji TTPA. On tylko potwierdził słuszność tej regulacji, po prostu. A to, że wskazujemy konkretne organy w polskim systemie prawnym odpowiedzialne za to, żeby ta regulacja działała, nie jest niczym nienormalnym. To bardzo dobrze, że wiodącą rolę odgrywa PKW. To świetnie, że jest tutaj
- neutralny29 lipca 2026 · pos. 63
„co jest nielegalne w świecie rzeczywistym, powinno być nielegalne on-line, powinno być nielegalne w świecie wirtualnym”
Polska 2050 popiera implementację DSA chroniącą Polaków przed big tech.
- neutralny2 września 2026 · pos. 64
„To, co jest nielegalne w prawdziwym świecie, powinno być nielegalne w świecie cyfrowym.”
Minister cyfryzacji broni implementacji DSA, by ograniczyć wszechwładzę platform społecznościowych.
- neutralny
