Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Sprawa dotyczy dodatkowego pełnopłatnego dnia wolnego w miesiącu z tytułu bolesnej menstruacji, wprowadzonego w państwowej jednostce publicznej. Powiem jasno: nie kwestionuję bólu menstruacyjnego, nie kwestionuję potrzeby empatii wobec kobiet, ale państwo musi widzieć wszystkich pracowników. W toku kontroli ustaliłem, że rozwiązanie dostępne jest wyłącznie dla kobiet. Mężczyźni nie otrzymali żadnego równoważnego uprawnienia - ani dnia zdrowotnego, ani dnia profilaktycznego, ani dnia na badania czy cykliczne dolegliwości. W 2025 r. wykorzystano z tego tytułu 12 696 dni wolnych. To nie jest drobiazg, ale tysiące pełnopłatnych dni nieobecności w pracy, finansowanych ze środków publicznych. Podczas kontroli usłyszałem, że nie wykonano analizy dyskryminacji pracowników płci męskiej, nie policzono kosztów, nie przygotowano rozwiązania neutralnego płciowo, a komendant OHP wskazał, że sprawa była konsultowana z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ustnie. Wysoka Izbo, jeżeli ministerstwo wiedziało o rozwiązaniu różnicującym warunki pracy kobiet i mężczyzn, to opinia publiczna ma prawo wiedzieć, kto to zaakceptował, kto opiniował i czy ktokolwiek zbadał wpływ tego rozwiązania na mężczyzn. Nie chcę odbierać kobietom pomocy. Chcę, żeby państwo przestało udawać, że mężczyźni nie mają potrzeb w zakresie zdrowia i nie czują bólu. Mężczyźni mają prawo do równego traktowania, dlatego skieruję sprawę do Państwowej Inspekcji Pracy, rzecznika praw obywatelskich, UODO oraz wystąpię do ministerstwa o pełne wyjaśnienie. Pomoc kobietom - tak. Systemowa nierówność wobec mężczyzn w państwowej instytucji - nie. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny31 lipca 2026 · pos. 63
„Dziś nauczyciele nie są darmową siłą roboczą, nie dają już rady. Czy naprawdę rząd oczekuje, że zaczną pozywać własnych dyrektorów o należne pieniądze?”
Wniosek o kworum i informację MEN o nadgodzinach nauczycieli po wyroku SN.
- neutralny29 lipca 2026 · pos. 63
„Skoro własnych standardów zawodowych i samorządu potrzebuje 14,5 tys. architektów, to dlaczego odmawia się tego ok. 700 tys. nauczycieli?”
Poparcie dla zmian w samorządzie architektów z pytaniem o samorząd nauczycieli.
- neutralny
