Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
W imieniu Klubu Parlamentarnego Polskie Stronnictwo Ludowe przedstawiam stanowisko wobec projektu ustawy przewidującego finansowanie przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych zasiłku chorobowego kobiet w ciąży od pierwszego dnia niezdolności do pracy. Debata nad tym projektem nie jest wyłącznie dyskusją o technicznych zmianach w systemie ubezpieczeń społecznych, ale jest to przede wszystkim rozmowa o przyszłości Polski, naszej sytuacji demograficznej i o bezpieczeństwie rodzin. O warunkach życia młodych ludzi, o tym, czy państwo polskie rzeczywiście wspiera rodziny i przedsiębiorców, czy jedynie deklaruje takie wsparcie w publicznych wystąpieniach. Polska znajduje się dziś w bardzo trudnej sytuacji demograficznej. Dane są alarmujące i nie można przechodzić obok nich obojętnie. Liczba mieszkańców naszego kraju systematycznie maleje, z roku na rok rodzi się coraz mniej dzieci, a jednocześnie rośnie różnica między liczbą zgonów i urodzeń. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego liczba ludności Polski zmniejsza się każdego roku o kolejne setki tysięcy osób. W ostatnich latach liczba zgonów znacząco przewyższyła liczbę urodzeń i to nie są dane ostrzegające czy ostrzeżenia dotyczące przyszłości, to rzeczywistość, która niestety dzieje się na naszych oczach. Eksperci od wielu lat wskazują, że jedną z najważniejszych przyczyn niskiej dzietności jest brak poczucia stabilności. Młodzi ludzie odkładają decyzję o założeniu rodziny, ponieważ nie mają pewności zatrudnienia, bezpieczeństwa finansowego czy stabilnych warunków mieszkaniowych. Dotyczy to szczególnie młodych kobiet, które bardzo często stają przed trudnym wyborem między rozwojem zawodowym a macierzyństwem. I właśnie tutaj dochodzimy do sedna proponowanej zmiany. Obowiązujące dziś przepisy powodują, że koszty związane ze zwolnieniem lekarskim kobiety w ciąży przez pierwsze 33 dni ponosi pracodawca. Oznacza to, że przedsiębiorca musi wypłacić pełne wynagrodzenie pracownicy przebywającej na zwolnieniu lekarskim, a jednocześnie często ponosi dodatkowe koszty związane z organizacją zastępstwa lub przejęciem obowiązków przez innych pracowników. Dla wielu małych i średnich przedsiębiorstw jest to realne obciążenie finansowe. I nie należy udawać, że tego problemu nie ma, bo ten problem istnieje. Przedsiębiorcy, szczególnie prowadzący niewielkie działalności gospodarcze, kalkulują ryzyko ekonomiczne. Choć rzadko mówi się o tym publicznie, obecny system powoduje, że młode kobiety planujące macierzyństwo bywają postrzegane jako większe ryzyko kosztowe przy zatrudnieniu. To zjawisko jest nie tylko społecznie niesprawiedliwe, ale również szkodliwe dla rynku pracy i całego państwa. I należy mieć odwagę mówić o tym otwarcie. Państwo nie powinno przerzucać kosztów polityki demograficznej wyłącznie na przedsiębiorców. To zadanie wspólnoty państwowej. Skoro wszyscy korzystamy z efektów pracy przyszłych pokoleń, skoro cały system emerytalny opiera się na przyszłych pracownikach, to odpowiedzialność za wsparcie rodzin i kobiet w ciąży musi być odpowiedzialnością publiczną. Dlatego klub Polskiego Stronnictwa Ludowego ocenia pozytywnie kierunek proponowanych zmian. Projekt zakłada, że od pierwszego dnia niezdolności do pracy w czasie ciąży świadczenie będzie wypłacane w formie zasiłku chorobowego finansowanego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a kobieta zachowa pełne prawo do świadczenia, ale koszt nie będzie obciążał pracodawcy. To rozwiązanie racjonalne zarówno społecznie, jak i gospodarczo. Po pierwsze, poprawia sytuację kobiet na rynku pracy. Po drugie, ogranicza ekonomiczne bariery zatrudnienia młodych kobiet. Po trzecie, wspiera przedsiębiorców, zwłaszcza sektor małych i średnich firm. Po czwarte, może zachęcać do zawierania umów o pracę zamiast mniej stabilnych form zatrudnienia. A stabilne zatrudnienie jest jednym z fundamentów decyzji o posiadaniu dzieci. Jeżeli młoda rodzina nie ma pewności co do dochodów, nie ma zdolności kredytowej, nie ma poczucia bezpieczeństwa zawodowego, bardzo trudno oczekiwać, że będzie podejmowała decyzję o powiększeniu rodziny. Dlatego polityka prorodzinna nie może ograniczać się wyłącznie do świadczeń wypłacanych po narodzinach dziecka. Musi obejmować również działania, które wzmacniają poczucie bezpieczeństwa jeszcze przed jego narodzinami. Wysoka Izbo! Warto również podkreślić, że projekt wpisuje się w konstytucyjny obowiązek państwa dotyczący ochrony rodziny i macierzyństwa. Art. 71 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wyraźnie wskazuje, że państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej uwzględnia dobro rodziny, a matka przed urodzeniem dziecka i po nim ma prawo do szczególnej pomocy władz publicznych. Szanowni Państwo! Demografia nie jest kosztem. To inwestycja w przyszłość naszego państwa. Brak skutecznych działań prorodzinnych będzie kosztował Polskę wielokrotnie więcej, zarówno gospodarczo, społecznie, jak i cywilizacyjnie. Starzenie się społeczeństwa oznacza coraz większe problemy rynku pracy, rosnące obciążenia systemu emerytalnego i spowolnienie rozwoju gospodarczego. Dlatego Polskie Stronnictwo Ludowe jest za skierowaniem projektu ustawy do dalszych prac. Dziękuję bardzo.
- konfrontacyjny3 września 2026 · pos. 64
„Ile jeszcze takich przypadków musi się wydarzyć, zanim przestaniemy je nazywać po prostu przypadkami?”
PSL pyta o powiązania Zondacrypto z politykami PiS i Konfederacji przy wecie ustawy o kryptoaktywach.
- emocjonalny12 maja 2026 · pos. 57
„Ponad 300 tys. osób zostało poszkodowanych, straciło swoje pieniądze.”
PSL krytykuje prezydenta za niepodpisanie ustawy o kryptoaktywach i wskazuje na zagrożenia.
- konfrontacyjny
