Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko mojego Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość wobec poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, druk nr 2416. Mamy dzisiaj pierwsze czytanie. Projekt dotyczy zasad finansowania świadczeń przysługujących za czas niezdolności do pracy kobietom, które są w ciąży. Obowiązujące obecnie przepisy przewidują, że za pierwsze 33 dni niezdolności do pracy w roku kalendarzowym wynagrodzenie chorobowe wypłaca pracodawca. Chociaż chciałabym zwrócić uwagę, że jest też wyjątek, bo przecież dla osób po 50. roku życia czas wypłaty wynagrodzenia przez pracodawcę za czas niezdolności wynosi tylko 14 dni. Po tym okresie przyjmują już wypłatę świadczenia chorobowego w postaci zasiłku chorobowego z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Projektodawcy proponują, aby w przypadku kobiet w ciąży świadczenie było od pierwszego dnia finansowane przez Fundusz Ubezpieczeń Społecznych. Należy podkreślić, że jest to kwestia istotna, odnosząca się do realnych problemów, zarówno kobiet, jak i przedsiębiorców, szczególnie małych przedsiębiorców. W przypadku dużych czasowa niezdolność pracownika jest zazwyczaj łatwiejsza do zorganizowania. Natomiast jeżeli chodzi o małych i średnich przedsiębiorców, w szczególności firm rodzinnych, oznacza to często w ogóle nieobecność pracownicy w pracy, bardzo duży problem reorganizacji pracy, zatrudnienia kogoś na zastępstwo i oczywiście ponoszenie kosztów tej osoby, czyli wypłatę wynagrodzenia, kiedy ona nie pracuje. Na pewno wpływa to na rynek pracy i sytuację kobiet na rynku pracy. Często mówi się o mobbingu, o sytuacji kobiet, kiedy są pytane przez pracodawców przed zatrudnieniem, czy nie planują wyjścia za mąż, czy nie planują dzieci. Pracodawcy, mówiąc czysto obrazowo, boją się zatrudniać młode kobiety, które mogą później zajść w ciążę. Jest niestety taki zwyczaj, chociaż ciąża nie jest chorobą. Ale bardzo często kobiety mają różne problemy w okresie ciąży. Często po drugim, trzecim miesiącu kobiety już nie ma, bo idzie właśnie na chorobowe, później idzie już na urlop macierzyński, a pracodawca, który czasami przeszkoli tę osobę do pracy, traci pracownika, dlatego kobiety mają gorszą sytuację na rynku. Więc to jest bardzo duży problem. Państwo powinno prowadzić politykę społeczną, prorodzinną, która będzie ograniczać tego rodzaju bariery. Właśnie dlatego istotna jest odpowiedzialność przy stanowieniu prawa, bo musimy też pamiętać, że na to, żeby Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłacał to wynagrodzenie, musimy się zrzucić wszyscy. Tak jak było powiedziane, koszt przerzucenia na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych zasiłków chorobowych dla kobiet w ciąży od pierwszego dnia niezdolności do pracy to może być 1,5-2 mld, a może nawet więcej w ciągu roku. W poprzednim punkcie usłyszałam od przedstawiciela właśnie klubu, który złożył ten projekt, słowa: dość hipokryzji, czas działań. Więc ja się zwracam do projektodawców, bo jesteście członkami koalicji rządowej - ten projekt nie jest rządowy. To jest projekt, który jest potrzebny, na pewno potrzeba realnie go rozważyć, ale to nie jest projekt rządowy. Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość konsekwentnie opowiada się za ochroną rodziny, macierzyństwa oraz bezpieczeństwa kobiet na rynku pracy. I to w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości realizowano konkretne działania prorodzinne oraz wzmacniano system wsparcia dla rodzin. Dlatego też do tego projektu podchodzimy z należytą uwagą i odpowiedzialnością, bo jak podkreślam, potrzebne byłoby, żebyśmy się wszyscy zrzucili. Ale wydaje się, że to jest taki problem, który powinien być rozwiązany.
- konfrontacyjny2 września 2026 · pos. 64
„Czy chcecie się państwo zabezpieczyć tak, że jeżeli wynik będzie niekorzystny, to nigdy go się nie uda ustalić?”
Pytanie o usunięcie 24-godzinnego terminu ustalania wyników wyborów.
- konfrontacyjny25 marca 2026 · pos. 54
„Państwo, które karze jednych za słowa, a wobec innych demonstracyjnie odwraca wzrok, przestaje być państwem sprawiedliwym, a staje się państwem opresyjnym.”
Krytyka wyroku skazującego Adama Borowskiego i oskarżenie rządu o polityczne wykorzystanie prawa.
- konfrontacyjny
