o rynku kryptoaktywów (druki nr 2710 i 2742). Poseł Agnieszka Maria Kłopotek: Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Formalnie debatujemy dzisiaj nad wnioskiem o ponowne rozpatrzenie ustawy o rynku kryptoaktywów. Ale po tym wszystkim, czego dowiedzieliśmy się w ostatnich miesiącach, a szczególnie nawet w ostatnich dniach, nie możemy udawać, że jest to wyłącznie techniczna dyskusja o kryptowalutach, kompetencjach KNF-u czy kolejnych artykułach ustawy. To jest dzisiaj także debata o standardach polskiej polityki, o pieniądzach, o wpływach, kontaktach polityków z biznesem zainteresowanym konkretnym kształtem prawa. I wreszcie o tym, czy prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, podejmując decyzję o kolejnym wecie, stanął po stronie bezpieczeństwa polskich obywateli czy po stronie interesów środowisk, którym regulacja tego rynku była nie na rękę. Mamy obowiązek zadawać takie pytania, bo tych pytań jest coraz więcej i coraz więcej wątków tej sprawy. Szanowni Państwo! 15 maja Sejm uchwalił ustawę o rynku kryptoaktywów. Senat przyjął ustawę bez poprawek. 11 czerwca prezydent Karol Nawrocki odmówił jej podpisania. Obecnie Komisja Finansów Publicznych rekomenduje Wysokiej Izbie ponowne uchwalenie ustawy. Klub Polskiego Stronnictwa Ludowego oczywiście popiera ten wniosek, bo wbrew temu, co próbuje się wmówić opinii publicznej, nie jest to ustawa przeciwko kryptoaktywom. To jest ustawa, która ma wprowadzić zasady prowadzenia działalności na tym rynku, odpowiedzialności wobec klientów czy państwowy nadzór. I ten nadzór ma służyć m.in. ujawnianiu nadużyć i zapobieganiu im. Bo innowacyjność nie oznacza bezkarności, a wolność gospodarcza nie oznacza braku zasad. Kryptowaluta nie może oznaczać, że państwo umywa ręce i mówi obywatelowi: straciłeś pieniądze, to jest twój problem. Szanowni Państwo! Według informacji przedstawionych przez rząd
potencjalne straty klientów mogą wynosić nawet 350 mln zł
, a
liczba potencjalnych poszkodowanych przez Zondacrypto to ok. 30 tys. osób
. I właśnie dlatego tak bulwersujące jest to, co zaczęliśmy odkrywać wokół firmy Zondacrypto. Bo nagle się okazuje, że pieniądze związane z tym biznesem zaczynają pojawiać się w konkretnych miejscach po prawej stronie sceny politycznej. 450 tys. dla środowiska Zbigniewa Ziobry, do Instytutu Polski Suwerennej, fundacji związanej ze Zbigniewem Ziobrą. Fundacja potwierdziła przyjęcie darowizny od kancelarii adwokackiej Przemysława Krala. Mówimy o prawie 0,5 mln zł, i to trafiających do środowiska jednego z najważniejszych polityków Prawa i Sprawiedliwości. Przypadek? 70 tys. euro dla fundacji Przemysława Wiplera, Fundacji Dobry Rząd, na której czele stoi właśnie poseł Konfederacji Przemysław Wipler. Dlaczego tak znaczące pieniądze płyną akurat do środowisk politycznych, które sprzeciwiają się regulacji rynku kryptoaktywów? Czy to też przypadek? A potem mamy CPAC, maj 2025 r., wielkie wydarzenie. Na scenie politycznej tacy politycy jak Andrzej Duda i kandydat na prezydenta Karol Nawrocki, a jednym z kluczowych sponsorów jest właśnie Zondacrypto. Fakt sponsorowania CPAC-u przez spółkę został później wykazany również w oficjalnym komunikacie rządowym dotyczącym tej sprawy. Później Karol Nawrocki został prezydentem i zaczął wetować ustawy regulujące właśnie rynek kryptoaktywów. Kilka dni temu poznaliśmy jeszcze kolejny niezwykle ciekawy fragment tej historii: Ibiza, sierpień 2025 r. Na pięknej hiszpańskiej wyspie z Przemysławem Kralem spotyka się poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Moskal, wieloletni bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego, były szef jego gabinetu politycznego. W spotkaniu uczestniczył również były funkcjonariusz CBA Artur Chodziński współpracujący z Kralem. Niby nic nadzwyczajnego, ale minęło kilka tygodni i PiS zgłosił 13 poprawek łagodzących ustawę o kryptoaktywach. Według ustaleń poprawki były zbieżne z częścią uwag, które, uwaga, Przemysław Kral wcześniej przekazywał stronie rządowej za pośrednictwem Związku Banków Polskich. Poseł Moskal zaprzecza, że był autorem poprawek... (Poseł Janusz Kowalski: Ja byłem autorem.)...ale we wrześniu 2025 r. sam publicznie informował, że zgłaszają poprawki razem z panem posłem Januszem Kowalskim. Co było przedmiotem rozmowy na Ibizie? Czy rozmawiano o ustawie? Czy rozmawiano o KNF-ie? Czy rozmawiano o sytuacji Zondacrypto? Czy rozmawiano o oczekiwaniach branży wobec polskiego prawa? Poseł PiS, były bliski współpracownik prezesa Jarosława Kaczyńskiego, spotyka się za granicą z szefem dużej giełdy kryptowalut i partia niby nic o tym nie wie. To kolejny przypadek?
Ile jeszcze takich przypadków musi się wydarzyć, zanim przestaniemy je nazywać po prostu przypadkami
? W czyim interesie jest brak skutecznego nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów w Polsce? Szanowni państwo, raczej nie w interesie obywateli. Czy istniały kontakty pomiędzy przedstawicielami Zondacrypto a środowiskiem politycznym wspierającym Karola Nawrockiego, a jeśli tak, to jakie? Panie Prezydencie! Zwracam się tutaj do pana prezydenta bezpośrednio. Niech pan nie mówi Polakom, że nie podoba się panu ta ustawa.
Dzwonek
Niech pan odpowie, jak chce pan chronić obywateli. Ta historia zaczęła się jako spór o kryptowaluty. Dzisiaj jest czymś znacznie większym: Suszek, Ziobro, Wipler, Moskal, Kral, Piesiewicz, Ibiza, setki tysięcy złotych, dziesiątki tysięcy euro, poprawki do ustawy i kolejne prezydenckie weto. Chcemy wyjaśnienia do końca wszystkich politycznych i finansowych powiązań wokół tej sprawy. Będziemy prosić wszystkich, ażeby odrzucić prezydenckie weto. Dziękuję.
Oklaski
Przebieg posiedzenia
3 września 2026 · pos. 64
„Chciałabym, aby prokuratura zbadała ten wątek do dna i ustaliła, czy ktokolwiek próbował wykorzystywać polityczne wpływy do kształtowania prawa w interesie konkretnego podmiotu.”
Apel o zbadanie przez prokuraturę kontaktów Zondacrypto z politykami opozycji.