Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Poseł Sławomir Zawiślak (tekst niewygłoszony): Stanowisko Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Procedowany rządowy projekt ustawy - druki nr 2581 i 2607 - przedstawia nam kolejną nowelizację ustawy o ubezpieczeniach rolnych. Dotyczy ważnego bezpieczeństwa ekonomicznego gospodarstw rolnych, dostępu do dopłat do ubezpieczeń, ryzyka prowadzenia gospodarstwa. W uzasadnieniu zakłada on m.in. zwiększenie katalogu upraw objętych dopłatami, uproszczenie zasad naliczania dopłat do składek, zakłada mniej dokumentów dla rolników, likwidację obowiązku składania części oświadczeń. MRiRW twierdzi, że projekt nie zwiększy wydatków budżetowych zaplanowanych na koszty ubezpieczeń na 2026 r. w wysokości 629 mln zł. Niepokoi jednak założenie o praktycznie zerowych skutkach budżetowych przy braku oszacowania skutków zwiększenia liczby ubezpieczeń, skutków zmian taryfowych, danych o części ryzyk oraz oczekiwanym wzroście zainteresowania ubezpieczeniami. To oznacza, że projekt opiera się częściowo na założeniach, a nie na twardych danych. Wielkim mankamentem projektu jest uzależnienie ważnej części jego zapisów od unijnych reguł pomocy publicznej, od decyzji Komisji Europejskiej. Nowe kryteria wykluczające, 10 lat przechowywania dokumentów, dodatkowe sprawozdania dla Brukseli. Wymaga on notyfikacji KE, co powoduje, że część kluczowych przepisów będzie stosowana dopiero po zgodzie KE. Polski rolnik ma czekać na zielone światło z Komisji Europejskiej, żeby ubezpieczyć uprawę. Gdzie tu suwerenność? Polski rolnik powinien mieć jasność, kiedy i na jakich zasadach będzie korzystał z ochrony przewidzianej przez ustawę. Tymczasem część przepisów zacznie działać dopiero po zakończeniu procedur unijnych. Rolnicy i rolnicze media branżowe, dostrzegając potrzebę stworzenia systemu ochrony przed skutkami klęsk żywiołowych, zwłaszcza suszy, jednocześnie zgłaszali od dawna zastrzeżenia dotyczące obowiązkowego charakteru ubezpieczeń, kosztów polis, sprawności zakładów ubezpieczeń, realnej dostępności ochrony dla wszystkich gospodarstw. Wśród środowisk rolniczych dominuje pogląd, że nowelizacja nie rozwiązuje podstawowego problemu, czyli niewielkiej dostępności polis i małego zainteresowania zakładów ubezpieczeń tym segmentem rynku - rolnikom nadal będzie trudno kupić ubezpieczenie mimo proponowanych zmian. Kolejna kwestia to jednak ww. dyskusyjne, jakoby zapisane w projekcie uproszczenie zasad, a w praktyce - więcej biurokracji i więcej kosztów dla budżetu. Franszyza redukcyjna, nowe progi, przepisy przejściowe na 2026 r. W tym zakresie projekt to klasyczna unijna nowelizacja: więcej papieru, więcej urzędników, zero realnej reformy. Konfederacja Korony Polskiej mówi: dość temu modelowi. Polskie rolnictwo potrzebuje uniezależnienia się od dyktatu Brukseli i więcej wolności - wolnego rynku i odpowiedzialności rządzących przy kreowaniu krajowej polityki, która powinna realnie wspierać polskie rolnictwo chociażby poprzez zmniejszanie kosztów produkcji. Czas skończyć z traktowaniem rolników jak petentów unijnego systemu socjalnego. Czas skończyć z traktowaniem rolników jak petentów UE i swojego państwa. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny30 lipca 2026 · pos. 63
„O tym, kto przekracza granicę Rzeczypospolitej, mają decydować Polacy, a polskie prawo ma być napisane tak, aby działało. Tylko polexit, odzyskajmy niepodległość.”
Konfederacja Korony Polskiej popiera obywatelski projekt o ochronie granic przed unijną polityką migracyjną.
- neutralny29 lipca 2026 · pos. 63
„Państwo ma prawo ścigać przestępców. Nie ma prawa bezterminowo ukrywać przed niewinnym człowiekiem, że wkroczyło w jego prywatne życie.”
Konfederacja Korony Polskiej krytykuje projekt o nadzorze sądowym nad kontrolą operacyjną.
