91% badanych szpitali powiatowych zakończyło rok stratą. To znaczy, że państwo stworzyło system, w którym szpital, który leczy ludzi, z definicji wpada w długi.
Poparcie wotum nieufności dla minister zdrowia za wzrost długów i kolejek.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Chwilowo nieobecny, tak. Ta debata nie jest zwykłą debatą nad ministrem. To jest debata nad odpowiedzialnością za zapaść polskiej ochrony zdrowia. Dlatego popieram wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Pani minister miała być fachowcem. Miała odpolitycznić resort. Miała uporządkować system. A co mamy? Jeszcze większy chaos, jeszcze większe długi, jeszcze dłuższe kolejki i szpitale powiatowe doprowadzone do finansowej ściany. Pod rządami premiera Donalda Tuska zadłużenie szpitali powiatowych wzrosło o 27%, a długi wymagalne o ponad 60%. Luka finansowa NFZ urosła niemal trzykrotnie. To nie jest naprawa systemu. To jest finansowa eutanazja publicznej ochrony zdrowia. Szpitale powiatowe nie są luksusem. To często jedyny realny ratunek dla ludzi poza wielkimi miastami. Tymczasem 91% badanych szpitali powiatowych zakończyło rok stratą. To znaczy, że państwo stworzyło system, w którym szpital, który leczy ludzi, z definicji wpada w długi. Powróciła Platforma Obywatelska, obecnie ukrywająca się pn. Koalicja Obywatelska, i powróciło kręcenie lodów na ochronie zdrowia. Powróciły najgorsze mechanizmy: dużo propagandy, dużo konferencji, dużo pięknych słów i dramat pacjentów. Zamiast leczenia ludzi mamy chaos, długi, kolejki i agonię szpitali. Obiecywaliście skrócenie kolejek. A co mamy? Do neurochirurga czas oczekiwania wzrósł o ponad 56%, do neurologa dziecięcego o 86%, do otolaryngologa o 67%, a na rezonans magnetyczny głowy o 60%. To nie są tabelki. To są dzieci czekające na diagnozę, to są seniorzy, to są pacjenci z podejrzeniem nowotworu. To są ludzie, którym państwo obiecało czas, zdrowie, a daje niepokój i zagrożenie życia. Przez działania Ministerstwa Zdrowia mamy brutalne cięcia w NFZ, problemy szpitali powiatowych, likwidację porodówek i wydłużenie się kolejek. To jest akt oskarżenia wobec ministerstwa, które nie dowozi niczego poza kolejnymi komunikatami. Pani minister nie jest symbolem reformy, jest symbolem bezradności. Premier Donald Tusk obiecał Polakom fachowców, a w ochronie zdrowia dostaliśmy paraliż i narastający kryzys. Dlatego trzeba powiedzieć jasno: kto nie potrafi obronić pacjentów, szpitali i podstawowego bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli, ten nie powinien kierować Ministerstwem Zdrowia. Głosowanie za wotum nieufności to dziś głosowanie za pacjentami, za szpitalami powiatowymi i przeciwko dalszej degradacji publicznej ochrony zdrowia. Dziękuję. Przebieg posiedzenia