Ten wniosek to nie jest troska o pacjenta. To wasz strach przed kompetencją kobiety, która obnażyła waszą 8-letnią niestety amatorszczyznę.
Obrona minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy przed wotum nieufności z atakiem na PiS i danymi budżetowymi.
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Minister! Wysoki Sejmie! Arthur Schopenhauer wypowiedział kiedyś słowa, które w 2026 r. powinny być wyryte nad wejściem do tej Izby: Zdrowie nie jest wszystkim, ale wszystko bez zdrowia jest niczym. Dziś, w obliczu wojny za naszą wschodnią granicą, starzejącego się społeczeństwa i dynamicznego rozwoju medycyny, ochrona zdrowia to nie jest pole do politycznych gierek, ale fundament bezpieczeństwa państwa. Wysoka Izbo! Należy podkreślić szczególne znaczenie obecności kobiet na szczytach władzy. Kobiety takie jak Jolanta Sobierańska-Grenda wnoszą do polityki coś, czego na tej sali bardzo często brakuje: odpowiedzialność, konsekwencję i długofalową perspektywę działania. W ochronie zdrowia ta perspektywa jest kluczowa, bo tutaj decyzje wpływają bezpośrednio na życie całych rodzin. Pani minister łączy profesjonalizm z głęboką empatią, poczuciem misji, udowadniając, że skuteczne zarządzanie systemem to nie tylko cyfry, lecz także przede wszystkim ludzie. Szanowni Państwo z Prawa i Sprawiedliwości! Zamiast składać ten bezpodstawny wniosek o wotum nieufności, powinniście wyjść na mównicę i przeprosić Polaków za chaos i zgliszcza, jakie zostawiliście w ochronie zdrowia. Spójrzmy na fakty, one są bezlitosne. Budżet w 2024 r. po waszych rządach wynosił 191 mld. Dzięki determinacji pani minister Sobierańskiej-Grendy w 2026 r. sięga on 248 mld. (Wypowiedź poza mikrofonem) Posłuchaj. To wzrost o 25 mld w jeden rok i osiągnięcie poziomu 6,81% PKB. Plan NFZ to dziś 217 mld, w tym dotacja z budżetu państwa jest zwiększona o 42% względem roku poprzedniego. To są pieniądze, które realnie leczą ludzi, a nie znikają w partyjnych labiryntach. Inwestujemy 4,9 mld w onkologię, 2,6 mld w kardiologię, bo realnie leczymy ludzi, a nie uprawiamy propagandę. My wdrażamy darmowe szczepienia dla dzieci i kobiet, podczas gdy wy zostawiliście Polakom 5,6 mld kary w Brukseli za waszą skandaliczną już nieudolność. Przeznaczamy 30 mln na telefon zaufania, bo pod rządami pani minister zdrowie psychiczne stało się priorytetem państwa, a nie wstydliwym tabu. Gdzie była wasza odpowiedzialność? Pytam was dzisiaj: Kto w 2025 r. podpisywał zamówienia na szczepionki, za które teraz po wyroku w Brukseli musimy zapłacić blisko 5,6 mld zł? Kto zostawił Polakom ten gigantyczny rachunek za swoją nieudolność? To jest właśnie wasza spuścizna. Respiratory od szemranych biznesmenów, maseczki bez certyfikatów i kontrakty po zawyżonych cenach. My inwestujemy 600 mln zł w program in vitro. Efekt? Do stycznia 2026 r. urodziło się prawie 11 tys. dzieci. Ponad 44 tys. par dostało szansę, której wy nigdy nie oferowaliście, oferując jedynie ideologiczne slogany i naprotechnologię. Pani minister dr Jolanta Sobierańska-Grenda to koniec ery slajdów. Boicie się pani minister, bo ona nie jest politycznym nominatem, który będzie z wami handlował wpływami. To doktor nauk prawnych, liderka, która sprząta wasz bałagan z Excelem w ręku.