Wniosek o wotum nieufności wobec minister zdrowia powinien być oceniany w oparciu o fakty i realne działania, a nie polityczne emocje. Ochrona zdrowia jest jednym z najtrudniejszych obszarów funkcjonowania państwa, a jej obecny stan to efekt wieloletnich zaniedbań, których nie da się odwrócić w krótkim czasie. Na wstępie chciałabym podziękować pani minister Jolancie SobierańskiejGrendzie za przyjęcie zaproszenia i spotkanie z Klubem Parlamentarnym Polska 2050. Była to rozmowa merytoryczna, podczas której mogliśmy zadawać pytania i uzyskać konkretne odpowiedzi dotyczące kierunku zmian w systemie ochrony zdrowia. Pani minister wysłuchała również naszych propozycji wzmocnienia systemu, w tym usystematyzowania koszyka świadczeń gwarantowanych, urealnienia wycen tych świadczeń czy premiowania jakości, a nie samego udzielania świadczeń. Pani minister pozytywnie odniosła się także do propozycji klubu Polska 2050, aby nadwyżka z akcyzy na alkohol była przeznaczana na profilaktykę, leczenie i walkę z uzależnieniami. Cieszę się, że mogliśmy spotkać się w niemal pełnym składzie z udziałem kierownictwa Ministerstwa Zdrowia oraz NFZ-u i wzajemnie się wysłuchać. Takie rozmowy są konieczne, by lepiej zrozumieć strategię resortu oraz wyzwania stojące nie tylko przed Ministerstwem Zdrowia, ale także przed całą klasą polityczną. Minister Jolanta Sobierańska-Grenda objęła resort w warunkach skrajnie trudnych, z ogromnym zadłużeniem placówek, niestabilnym finansowaniem, rozchwianymi wycenami świadczeń oraz narastającą luką kadrową. To były realne skutki wieloletnich zaniedbań, jeszcze za czasów rządów PiS-u. I dlatego dzisiejszy wniosek o wotum nieufności należy traktować nie jako próbę naprawy systemu, ale jako próbę politycznej destabilizacji w obszarze, który wymaga stabilności bardziej niż jakikolwiek inny. Wysoka Izbo! Ocena działań minister zdrowia musi uwzględniać skalę podejmowanych reform i rekordowe środki przeznaczane na zdrowie.
Budżet NFZ-u w 2026 r. zaplanowano na 217,5 mld zł
, co stanowi historycznie najwyższy poziom finansowania. Dla porównania: w 2023 r. było to niespełna 150 mld zł. Oznacza to wzrost o blisko 70 mld zł. Z tych środków pula na finansowanie leczenia szpitalnego wynosi 106 mld zł, na podstawową opiekę zdrowotną - 23 mld zł, a na ambulatoryjną opiekę specjalistyczną - 17 mld zł. Pani minister dąży do tego, by ta piramida świadczeń się odwróciła, bo to bardziej korzystne dla pacjenta i efektywne ekonomicznie. Łącznie do systemu ochrony zdrowia w 2026 r. trafi ponad 235 mld zł. Dodatkowo dzięki odblokowaniu środków z KPO, współpracy resortu z panią minister Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz i Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej, na zdrowie przeznaczono 18 mld zł. Dziś te środki wspierają m.in. onkologię, kardiologię, psychiatrię, pediatrię, opiekę długoterminową, cyfryzację, szpitalne oddziały ratunkowe i system państwowego ratownictwa medycznego. Co istotne, dane pokazują również wzrost liczby wykonywanych świadczeń. Przykładowo
liczba rozliczonych kolonoskopii wzrosła z 337 tys. w 2019 r. do 820 tys. w 2025 r
., liczba gastroskopii wzrosła z 460 tys. do 688 tys., liczba badań medycyny nuklearnej wzrosła ze 108 tys. do 143 tys. To są twarde wskaźniki pokazujące zwiększenie dostępności diagnostyki i świadczeń specjalistycznych. Równolegle prowadzone są działania systemowe, reorganizacja i konsolidacja świadczeń szpitalnych, prace nad mapą potrzeb zdrowotnych i ich zabezpieczenia, a także urealnianie wycen w ramach taryfikacji. Wysoka Izbo! System ochrony zdrowia wymaga dalszej pracy, ale nie można ignorować faktu, że dziś mamy rekordowe finansowanie, realne inwestycje i konsekwentnie wdrażane reformy. Dlatego Klub Parlamentarny Polska 2050 zagłosuje przeciwko wotum nieufności wobec minister zdrowia. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia