Bez waszych głosów nie ma budżetu. Bez waszych głosów nie ma dewastacji systemu ochrony zdrowia. To wy to robicie, nie PiS.
Marcelina Zawisza atakuje koalicję za brak nowelizacji budżetu zdrowia i zamykanie porodówek.
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Wczoraj w komisji usłyszeliśmy, że pani minister zdaje sobie sprawę z tego, że brakuje pieniędzy w systemie ochrony zdrowia, ale cóż, nie brała udziału w przygotowywaniu budżetu. Mija kolejny miesiąc tego roku i nie ma żadnej nowelizacji budżetu, która pozwoliłaby zasypać dziurę 20 mld zł. A wiemy dokładnie, co działo się w zeszłym roku. Ludzie mieli odwoływane badania, operacje, zabiegi. W tym roku będzie dokładnie to samo, ponieważ ministerstwo w tej sprawie nie robi absolutnie nic poza rozmowami z Ministerstwem Finansów. Szanowni Państwo! To jest naprawdę żart, szczególnie że konsekwencje przerzuca się na pacjentów. Dlaczego? Ogranicza się diagnostykę. Ludzie już dzisiaj dostają wiadomości, że badania, na które byli umówieni, takie jak kolonoskopia, gastroskopia, rezonans i tomografia, będą mieli przesunięte w czasie o kilka, a czasami nawet o kilkanaście miesięcy. To oni nie będą zdiagnozowani. To oni dowiedzą się, że są chorzy, dużo później, niż mogliby, gdyby nie działania Ministerstwa Zdrowia. Pani minister nie robi nic, żeby porodówki się nie zamykały. Mamy sytuację porodówki w Lesku. Teraz była informacja, że kobiecie z Rudenki koło Leska odkleiło się łożysko. Cudem dojechała na czas. Ta kobieta przeżyła. Ile jeszcze kobiet będzie w stanie zagrażającym życiu i zdrowiu, ponieważ wy nic nie robicie? To jest dokładnie ta porodówka, w przypadku której pan premier zarzekał się, że działa. No nie działa. Zamykane oddziały. Porodówki to tylko jeden z elementów tego walącego się systemu. Mamy kolejne oddziały, które się zamykają. To są interny, to są chirurgie, to są SOR-y. Ale cóż, nie ma się co dziwić, ministerstwo płaci za zlikwidowane oddziały. Przez 2 lata będą dostawać część tego, co NFZ im wcześniej płacił. Szanowni Państwo! To jest prywatyzacja systemu ochrony zdrowia. Bo kto zaciera ręce odnośnie do tych zmian, które proponuje pani minister? No kto? Wszystkie te luksy, te medy, wszystkie te prywatne placówki, które teraz przejmują wszystkich tych pacjentów i poprzez wyciągnięcie pieniędzy z ich kieszeni będą budować swoje bogactwo. To jest obrzydliwe, co się dzieje, bo sytuacja polskich pacjentów powinna być priorytetem rządu, a nie jest. I tutaj dochodzimy do sytuacji, w której wychodzi pani Anna Maria Żukowska i mówi: no my nie mamy tam nikogo w ministerstwie, to nie jest nasze ministerstwo. Jak głosowaliście za budżetem, w którym brakowało 23 mld zł na zdrowie, to podnieśliście za tym budżetem rękę. Cały czas wprowadzacie ludzi... Myślicie, że ludzie tego nie widzą, że to wy odpowiadacie za to, jak wygląda ten budżet. Dzisiaj będziecie głosować nad przyszłością pani minister zdrowia. Jaka będzie decyzja? Utrzymacie ją. Przecież trzeba, bo ważniejsze są stołki dla pana marszałka Czarzastego w spółkach Skarbu Państwa i podległych agencjach. Gdyby którykolwiek z koalicjantów, mówię: którykolwiek, postawił się, to...