Centrum popiera rządowy projekt ustawy o AI, krytykując PiS za zarzuty upolitycznienia.
Pełna wypowiedź
6 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Centrum mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu w sprawie druku nr 2443 obejmującego ustawę o systemach sztucznej inteligencji, której zadaniem jest wprowadzenie do polskiego porządku prawnego postanowień rozporządzenia dotyczącego regulacji służących stosowaniu rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE w sprawie ustanowienia zharmonizowanych przepisów dotyczących sztucznej inteligencji oraz zmiany szeregu rozporządzeń. Dosyć skomplikowany tytuł, natomiast materia, której dotyczy, jest skomplikowana wielokroć bardziej. Każdy z nas już zapewne słyszał o systemach sztucznej inteligencji, ale wielu z nas tak naprawdę zobaczyło działanie tych systemów poprzez np. generowanie czy przeróbkę fotografii. Natomiast tak naprawdę systemy sztucznej inteligencji dzisiaj są obecne wszędzie i są podstawowym elementem największej rewolucji w nauce, w technologii i w codziennym życiu od dziesiątek lat. Po raz pierwszy termin: sztuczna inteligencja pojawił się 70 lat temu, kiedy John McCarthy podczas konferencji w Dartmouth użył właśnie tego sformułowania, ale podstawy pod sztuczną inteligencję położył już wcześniej Alan Turing. Natomiast to nowoczesne rozumienie algorytmów sztucznej inteligencji i możliwości ich stosowania to jest z kolei okres obejmujący ostatnie lata, kiedy zwiększenie i dostępność ogromnej mocy obliczeniowej komputerów tak naprawdę umożliwiły przetwarzanie przez wielowarstwowe sieci neuronowe olbrzymich ilości danych i uzyskiwanie całkiem nowych efektów poprzez ich stosowanie. W związku z tak olbrzymim rozwojem tej dziedziny technologii konieczne stało się także uregulowanie jej przepisami prawa, ponieważ ona dzisiaj wchodzi w relację z każdą z dziedzin życia. Dlatego też Unia Europejska wydała szereg rozporządzeń w sprawie systemów sztucznej inteligencji, w tym m.in. to rozporządzenie, które wprowadzane jest ustawą, nad którą procedujemy. Jej podstawowym zadaniem jest wprowadzenie do polskiego porządku prawnego organu nadzoru nad stosowaniem systemów sztucznej inteligencji i wykonywanie innych rozporządzeń, także jeśli chodzi o określenie zasad stosowania kar administracyjnych oraz właśnie sposobu sprawowania tego nadzoru. Nie łudzę się, że prawo nadąży za rozwojem technologii w zakresie sztucznej inteligencji, bo nie jest to możliwe. Dlatego uważam, że zasadne jest, aby te przepisy prawa nie były zbyt kazuistyczne, ale stosunkowo otwarte, żeby nie zawężać ich ze względu na czekający nas dalszy rozwój systemów sztucznej inteligencji. Ocenia się, że sztuczna inteligencja rozwija się wykładniczo, a więc każdego roku przyrost jej informacji i wiedzy jest równy temu, co osiągnęliśmy dotychczas. To powoduje, że w coraz większym stopniu będziemy z tych systemów sztucznej inteligencji korzystać, co wiąże się z szeregiem wyzwań. Z jednej strony są to oczywiście szanse, ale z drugiej strony też zagrożenia, które musimy kontrolować. Pojawiają się również wyzwania w zakresie nie tylko fabryk sztucznej inteligencji, które oczywiście budujemy, ale także kwestii dostarczania jak najtańszej energii, która jest niezbędna do zasilania systemów sztucznej inteligencji. Nie wystarczą same superkomputery i umiejętności ludzi. Będzie także konieczne dostarczenie taniej, najlepiej odnawialnej energii, która będzie napędzała rozwój sztucznej inteligencji. Wracając do ustawy, chcę powiedzieć, że cieszy mnie właśnie to, że ona nie jest aż tak rozbudowana, ale jest stosunkowo otwarta, jeśli chodzi o określenie zasad implementacji oraz organu nadzoru i sposobu jego powoływania. Nie zgadzam się tutaj ze stanowiskiem wyrażonym przez posła Uścińskiego z PiS-u dotyczącym upolitycznienia, aczkolwiek być może pan poseł, znając sposób działania swojej partii, faktycznie ma świadomość tego, że gdyby w przyszłości znowu rządziła - oby nie - to przewodniczącym komisji mógłby zostać polityk, a nie osoba kompetentna. Nasza koalicja powołała szereg osób na tak istotne stanowiska, czym pokazała, że potrafi kierować się nie wyborem politycznym, ale merytorycznym. Pan poseł Sachajko się śmieje, ale przypomnę np. powołanie pana Sławomira Dudka na przewodniczącego Rady Fiskalnej, który bynajmniej nie jest związanym z kimś politykiem, a właśnie jednym z podstawowych zadań Rady Fiskalnej jest opiniowanie projektów rządu i zwracanie uwagi na te kwestie. Ostatnio mieliśmy tego przykład, podczas nowelizacji ustawy o finansach publicznych, kiedy to przewodniczący Rady Fiskalnej zgłaszał także i krytyczne uwagi wobec rządowego projektu, co ewidentnie pokazuje, że koalicja 15 października, wybierając osoby na tak odpowiedzialne, ważne funkcje państwowe, kieruje się merytoryką, a nie kluczem politycznym. Przejdę do kwestii ustanowienia piaskownic regulacyjnych, co przewiduje projekt i co także jest wymagane w związku z rozporządzeniem, choć ono oczywiście dopuszcza korzystanie, nawet przez państwa, ze wspólnych piaskownic regulacyjnych. Biorąc pod uwagę potencjał gospodarki Polski, zarówno jeśli chodzi o wielkość gospodarki, jak i o nasze zaplecze naukowe, w szczególności w zakresie informatyki, to jak najbardziej zasadne jest, żeby Polska miała własną piaskownicę regulacyjną. Natomiast być może warto zachęcić też inne kraje, ościenne, mniejsze, ale takie, które także rozwijają się dosyć szybko, jeśli chodzi o wykorzystanie zadań informatycznych, żeby może przyłączyły się i korzystały także z naszej piaskownicy regulacyjnej. Będzie to także, myślę, z korzyścią dla Polski. Jeśli chodzi o uwagi de lege ferenda, to liczę, panie ministrze, że zachęci pan inne ministerstwa do jak największego korzystania z systemów sztucznej inteligencji, bo tutaj mi tego troszeczkę brakuje. Mam na myśli np. wymiar sprawiedliwości, gdzie także w dużym stopniu moglibyśmy skorzystać z szeregu rozwiązań w celu przyspieszenia postępowań i zmniejszenia ich kosztów. Oczywiście na koniec zostaje kontrola człowieka, sędziego czy referendarza, ale naprawdę szereg elementów tutaj może być wykorzystanych do przetwarzania algorytmów, do przyspieszenia tych postępowań. W ogóle tak jak przykładowo tworzymy prawo i opiniujemy projekty aktów prawnych, czy one np. wymagają uzgodnienia, zaopiniowania, czy są zgodne z prawem Unii Europejskiej, tak też myślę, że warto będzie patrzeć nawet przy tworzeniu prawa, jak wykorzystać przy ich stosowaniu systemy sztucznej inteligencji, czy będzie to możliwe, czy nie i w jakim stopniu. To naprawdę będzie dotykało każdej dziedziny życia. Warto, żeby w programach nauczania, w szkołach dzieciaki już zapoznawały się właśnie z zasadami działania systemu sztucznej inteligencji. Myślę, że nawet pozycja książkowa prof. Dragana ˝Quo vAldis˝ powinna być jedną z podstawowych lektur w szkole podstawowej, bo w prosty sposób, przejrzysty pokazuje właśnie, czym jest system sztucznej inteligencji, czym jest sztuczna inteligencja i jak to działa. Naprawdę warto, żeby każdy z nas się z tym zapoznawał, żebyśmy uczyli się korzystania ze sztucznej inteligencji. Tutaj pan poseł Pejo zwrócił uwagę, że jest to zagrożenie dla części stanowisk pracy, ale w rzeczywistości nauczenie się korzystania ze sztucznej inteligencji stwarza naprawdę szereg nowych możliwości i tworzy nowe miejsca pracy, gdzie Polacy mogliby także zarabiać, wykorzystując sztuczną inteligencję w gospodarkach innych krajów. Są takie badania naukowe, w których podobno stwierdzono, że język polski ze względu na swoją szczegółowość i dokładność tak naprawdę jest jednym z najlepszych języków do komunikowania się ze sztuczną inteligencją przy pisaniu promptów po to, żeby uzyskać ten oczekiwany efekt. Z tego też względu oczywiście, że ta ustawa jest tak ważna i oczekiwana, klub Centrum w całości popiera dalsze prace nad nią i będziemy w komisji wspólnie z innymi nad nią pracować. Dziękuję. Przebieg posiedzenia