Rządzący, jeśli znów, szanowni państwo, rozdacie kasę swoim, na pewno ktoś to zauważy.
Konfederacja popiera AI Act, ale ostrzega przed nepotyzmem.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Sztuczna inteligencja to oczywiście bez wątpienia wyzwanie naszych czasów. To było już dzisiaj wielokrotnie określane w ten sposób. Z jednej strony wiele wskazuje na to, że to największa współczesna nam technologicznie rewolucja, a z drugiej każda tego rodzaju przemiana społeczna i gospodarcza rodzi nowe, nieznane dotąd zagrożenia. Tak też jest oczywiście w przypadku samej sztucznej inteligencji, którą dzisiaj w debacie publicznej odmieniamy przez różne przypadki. Jak zwykle niestety najciężej jest za tymi zmianami nadążyć nam, politykom. Zawsze niestety jest tak, że legislacja będzie goniła postęp technologiczny, a nie odwrotnie. Natomiast omawiany rządowy projekt ustawy o systemach sztucznej inteligencji można skwitować z lekkim oddechem, bo jak znam polityków, proponowane regulacje mogłyby być znacznie bardziej odjechane, co zresztą z jednej strony pokazał rządowy projekt o kryptowalutach, a z drugiej strony - szokujące wręcz stanowisko pana prezesa Kaczyńskiego, że on tych kryptowalut by najchętniej zakazał. Wiadomo, bo po co to komu? Przechodząc do samego projektu, powiem, że ma on naprawdę wiele pozytywnych rozwiązań. Jest wśród nich chociażby możliwość składania skarg przez obywateli w przypadku naruszenia przepisów dotyczących AI Act. Trzeba tylko przypilnować - i zwracam się tutaj do szeroko pojętej opinii publicznej - aby skład był pełen fachowców, naukowców, specjalistów i praktyków, a nie polityków, oraz by zapewniał pełen pluralizm poglądów. Pozytywnie oceniamy także piaskownice regulacyjne - była już dzisiaj o nich kilkukrotnie mowa - i wsparcie dla innowacji, dla start-upów. Jednak jako opozycja mówimy też wprost, że potrzeba całkowitej przejrzystości i uczciwości w wydawaniu tychże środków.