Odrzucenie ustawy z powodów politycznych oznaczałoby w praktyce dalsze pogłębianie problemów komunikacyjnych i rozwojowych dotyczących setek tysięcy mieszkańców gmin na Pomorzu.
Poseł Sroka zachwala ustawę metropolitalną dla Pomorza, akcentując transport, planowanie i klimat.
Pełna wypowiedź
5 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Drodzy Samorządowcy tak licznie przybyli dzisiaj do Sejmu, których serdecznie pozdrawiam z tego miejsca! Pozwólcie, że pozdrowię również waszych mieszkańców: Cedr Wielkich, Chmielna, Gdańska, Gdyni, Gniewa, Gniewina, Helu, Jastarni, Kartuz, Kolbud, Kosakowa, Krynicy Morskiej, Lęborka, Lichnowy, Lini, Liniewa, Luzina, Łęczycy, Malborka, Miłoradza, Nowego Dworu Gdańskiego, Nowego Stawu, Ostaszewa, Pelplina, gminy Pruszcz Gdański, miasta Pruszcz Gdański, Przodkowa, Przywidza, Pszczółek, gminy Puck, miasta Puck, Redy, Rumi, Sierakowic, Skarszew, Somonina, Sopotu, Stegny, Stężycy, Subków, Suchego Dębu, Sulęczyna, Szemudu, Sztumu, Sztutowa, gminy Tczew, miasta Tczew, Trąbek Wielkich, gminy Wejherowo, miasta Wejherowo, Władysławowa, Żukowa, powiatu gdańskiego, kartuskiego, lęborskiego, malborskiego, nowodworskiego, puckiego, sztumskiego, tczewskiego i wejherowskiego. To mieszkańcy właśnie tych 61 samorządów zabiegali o to przez wszystkie lata, żeby dzisiaj doszło do tego historycznego momentu, historycznego momentu dla wszystkich mieszkańców Pomorza. O uchwalenie tej ustawy zabiegano od lat. Nie tylko wśród samorządowców i ekspertów, ale przede wszystkim wśród mieszkańców. Dziś region stoi przed szansą na jedną z najważniejszych zmian ustrojowych od wielu lat. Powstanie zintegrowanej metropolii może stać się silnym impulsem rozwojowym, który wyraźnie wpłynie na codzienne funkcjonowanie ponad 1,5 mln osób. Komfort i jakość życia pomorskich rodzin mogą się realnie poprawić pod warunkiem, że ustawa zyska poparcie wszystkich ugrupowań politycznych. Kluczowe znaczenie ma tutaj współpraca ponad podziałami. Właśnie taka zgoda i wspólne działanie przesądzą o sukcesie tej ustawy. Od 2017 r. z sukcesem działa związek metropolitarny na Śląsku, gdzie dobro mieszkańców i regionu okazało się ważniejsze niż polityczne spory. Dlatego cieszę się z koncyliacyjnego tonu pana posła Kacpra Płażyńskiego, który zadeklarował, że będziecie państwo pracować nad projektem ustawy. Istnieje nadzieja, że podobnie ta ustawa przejdzie i zwycięży Pomorze. Priorytetem powinny być potrzeby mieszkańców, a nie partyjne interesy, a ewentualne konflikty polityczne powinny ustąpić miejsca odpowiedzialnej współpracy. Waga tej sprawy jest ogromna, a możliwe korzyści bardzo namacalne. Kluczowym elementem jest stworzenie sprawnie działającego, zintegrowanego systemu transportu publicznego z jednym biletem, co może wyraźnie podnieść konkurencyjność gospodarczą całego regionu i sprzyjać tworzeniu lepszych miejsc pracy. To projekt, który ma zapewnić bardziej równomierny rozwój całego regionu. O jego realizację od wielu lat zabiega 61 samorządów, głównie z mniejszych gmin wiejskich i miejsko-wiejskich. Ich przedstawiciele często zaznaczają w trakcie rozmów, że Gdańsk, Gdynia poradzą sobie. Dla mniejszych miejscowości i powiatów to jednak kluczowa kwestia, która może przesądzić o ich przyszłości. Bez takich rozwiązań trudno mówić będzie o rozwoju i zwiększaniu konkurencyjności.