Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego w sprawie poselskiego projektu ustawy o Prezydencie Elekcie Rzeczypospolitej Polskiej, ochronie kandydatów na urząd Prezydenta oraz statusie Małżonka Prezydenta, zawartego w druku sejmowym nr 2034. Wysoka Izbo! To dość krótki projekt ustawy, który w swoich założeniach określa m.in. wydzielenie w okresie pomiędzy ogłoszeniem, podaniem do publicznej wiadomości przez Państwową Komisję Wyborczą wyników głosowania i wyników wyborów do dnia objęcia urzędu przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej komórki służącej do obsługi merytorycznej, organizacyjnej i prawnej prezydenta elekta Rzeczypospolitej Polskiej. Strukturę, zakres działania i tryb pracy komórki organizacyjnej określałby, w drodze zarządzenia, szef kancelarii urzędującego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Projekt daje prezydentowi elektowi Rzeczypospolitej Polskiej prawo uczestniczenia w posiedzeniach Rady Gabinetowej oraz Rady Bezpieczeństwa Narodowego z prawem zabierania głosu. W sprawach bezpieczeństwa państwa i polityki zagranicznej prezydentowi elektowi przysługiwałoby prawo do konsultacji z prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej, prezesem Rady Ministrów oraz członkami Rady Ministrów. Prezydent elekt miałby prawo dostępu do informacji niejawnych mających kluczowe znaczenie dla funkcjonowania państwa - w zakresie zagrożeń, kierunków polityki zagranicznej i prac legislacyjnych. Projekt dawałby prawo do korzystania przez prezydenta elekta ze środków komunikacji elektronicznej, teleinformatycznej, korzystania z pojazdów mechanicznych znajdujących się w dyspozycji Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Na wniosek szefa Kancelarii Prezydenta szef ABW wszczynałby postępowanie o wydanie poświadczenia bezpieczeństwa dla osób, które miałyby wejść w skład kierownictwa Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Ochrona prezydenta elekta byłaby od dnia podania przez PKW wyników głosowania i wyników wyborów do dnia objęcia urzędu przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. W skład Kancelarii Prezydenta wchodziłaby komórka zapewniająca obsługę małżonka prezydenta, w szczególności w zakresie działalności społecznej, kulturalnej i charytatywnej. To są główne założenia projektu ustawy. Niektóre zapisy budzą nasze zdziwienie i warto byłoby poznać, dowiedzieć się, co leżało u podstaw określenia zapisów przez wnioskodawców projektu. Do niektórych nie mamy zastrzeżeń i uważamy, że powinny być uregulowane. To szczególnie dotyczy kwestii struktury i statusu małżonka prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i ochrony samego prezydenta elekta do czasu zaprzysiężenia przed Zgromadzeniem Narodowym. Natomiast wątpliwości nasze budzi np. zapis dotyczący prawa konsultacji prezydenta elekta z prezydentem, premierem i członkami Rady Ministrów w zakresie bezpieczeństwa państwa i polityki zagranicznej. Wydawać się może, że ta propozycja związana jest ze stworzeniem nowego rodzaju organu niewątpliwie pozakonstytucyjnego, stojącego pomiędzy urzędującą głową państwa, premierem, prezydentem i Radą Ministrów. Kolejna wątpliwość, która nam się nasuwa, dotyczy tego, że ustawa zasadnicza nie przewiduje roli rządu jako konsultantów wobec nawet sprawującego prezydenta. Poza tym powstawałby spór, kto te konsultacje miałby prowadzić i gdzie te konsultacje miałyby się odbywać. Propozycje zapisów projektu ustawy w zakresie udostępnienia prezydentowi elektowi wszelkich informacji, w tym niejawnych dotyczących zagrożeń i kierunków polityki zagranicznej, również budzą nasze wątpliwości. Przecież Rada Ministrów, która prowadzi politykę zagraniczną, nie ma obowiązku informować nawet urzędującego prezydenta w tym zakresie. Prezydent jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej na zewnątrz, ale w ramach owej reprezentacji tylko podpisuje, wysyła i przejmuje. Powstaje więc kolejne pytanie, kto dokładnie miałby prezydentowi elektowi udostępniać te informacje i kiedy. Kolejna wątpliwość z kolei dotyczy wątpliwości technicznych. Prezydent elekt miałby prawo uczestniczyć w posiedzeniach Rady Gabinetowej i w posiedzeniach Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Te gremia zbierają się dość rzadko, bo wyłącznie na podstawie zarządzenia prezydenta, więc kompetencje prezydenta elekta w tym zakresie i tak byłyby zależne od decyzji urzędującego prezydenta i jego woli. Wysoka Izbo! Mój klub nie przesądza o losach tego projektu. Jesteśmy otwarci na dyskusję i myślę, że będziemy pracować nad nim w komisjach, które będą się tym projektem zajmować. Bardzo dziękuję. Przebieg posiedzenia