Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
W imieniu klubu Lewica prezentuję stanowisko klubu wobec druku nr 2034. Szczęśliwy to kraj, w którym elementarna powaga Rzeczypospolitej ma zależeć od tego, czy będzie usankcjonowany i nazwany prawnie status pana prezydenta elekta. Jak widzę, mamy ogromne problemy i państwo, wskazując na tę elementarną powagę Rzeczypospolitej - to cytat z wystąpienia posła wnioskodawcy - państwo tłumaczycie, czy tłumaczyliście w dzisiejszym wystąpieniu, tym, że mamy lukę prawną i owa elementarna powaga Rzeczypospolitej wymaga, żebyśmy tę lukę prawną w jakiś sposób zasypali prawnie, tworząc podstawy prawne funkcjonowania prezydenta elekta i jego małżonki. Tak więc ja państwu też przypominam, że w momencie, kiedy się państwo powołujecie na inne istniejące systemy prawne, to powinniście zauważyć, że te inne systemy prawne to są także systemy definiujące, jaki mamy tam ustrój. Chodzi o to, czy mamy ustrój prezydencki, czy parlamentarno-gabinetowy, kto sprawuje władzę i jak tę władzę się przejmuje w wyniku demokratycznych wyborów. Państwo się powołali na kraje europejskie i na Stany Zjednoczone, ale tak naprawdę w tych krajach europejskich, na które się państwo powołali, analogiczne rozwiązania prawne, które państwo proponujecie, nie istnieją, co jasno wynika z opinii ekspertów powołanych do opiniowania państwa wniosku. W momencie, kiedy państwo się powołujecie na instytucję prezydenta elekta, de facto robicie państwo pewną kopię rozwiązań funkcjonujących w Stanach Zjednoczonych. Rozumiem te kompleksy i rozumiem te hołdy i skłonność do wasalizmu, ale bez przesady. Gdzieś się powinniście państwo zatrzymać, bo państwa projekt został podpisany przez większą liczbę posłów niż liczba osób w Polsce, które się zainteresowały tym projektem i nadesłały swoje uwagi w konsultacjach społecznych. Ten projekt wydaje się być kompletnie oderwany od tego, jak Polacy definiują potrzeby dotyczące elementarnej powagi Rzeczypospolitej. Państwo mówicie o płynnym przekazywaniu władzy. Nie przypominamy sobie chyba, żeby w odrodzonej Rzeczypospolitej nie nastąpiło płynne przekazanie władzy w przypadku prezydentów. Natomiast, jeżeli państwo mówicie o płynnym przekazywaniu władzy, to przypominam ten cyrk, który państwo zrobiliście po wyborach w 2023 r., z owym rządem 2-tygodniowym i tą całą zabawą z powoływaniem nowego rządu, który nie będzie miał większości parlamentarnej. To rzeczywiście chyba nie służyło powadze państwa, ta zabawa, którą państwo wówczas zrobiliście. Państwo chcecie natychmiastowego po ogłoszeniu PKW dostępu prezydenta elekta do wszystkich informacji tajnych, niejawnych itd. Przepraszam bardzo, to zapytam po tym cyrku, który państwo zrobiliście kilka dni temu: Prezydent elekt wypełni jakieś ankiety, czy tych ankiet wypełniał nie będzie? Jak mniemam, nie będzie. Jeżeli państwo mówicie o uregulowaniu statusu małżonki pana prezydenta, to jest to coś, co rzeczywiście Lewica uważa za godne zastanowienia się, bo status i małżonki prezydenta, i małżonki prezydenta elekta chyba ciągle jednak wymaga jakiegoś, mówiąc i kolokwialnie, i slangowo, pochylenia się nad tym, żeby rzeczywiście nie było tutaj próżni prawnej. Państwo też macie absolutną, jak mniemam, świadomość i pewność, bo nie chciałabym kwestionować państwa kompetencji prawnych, że te zapisy, które państwo wprowadzili, jeżeli chodzi o uczestnictwo prezydenta elekta w Radzie Gabinetowej, to są zapisy, które będą powodować poważne zastrzeżenia konstytucyjne, bo te rozwiązania, które państwo wprowadzacie, są w elementarnej sprzeczności z konstytucją. Jesteśmy jako Lewica głęboko sceptyczni wobec tego projektu, wobec nazwania tego problemu, który istnieje, jakimś wielkoskalowym i wymagającym interwencji dla zachowania powagi Rzeczypospolitej. Niemniej jednak dla porządku i dla pewnej transparentności procesu prawodawczego i sprawowania władzy, na które się państwo powołujecie, oczywiście uważamy, że projekt trafi do komisji i tam spotka się z właściwą oceną. Dziękuję. Przebieg posiedzenia