w każdym tygodniu ginie dziecko - ginie z rąk swoich najbliższych.
Poseł pyta o reformę pieczy zastępczej wobec tygodniowej śmierci dzieci z rąk bliskich i braku 2 tys. miejsc.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Ministro! Pytanie do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Od początku tej kadencji Sejmu mamy świadomość, że problem pieczy zastępczej jest palący i bardzo trudny do uregulowania. Trudno zapobiec tym kwestiom, które wynikają z braku miejsc w pieczy zastępczej. Chodzi przede wszystkim o niebezpieczeństwo dzieci. Pani ministra wielokrotnie się na ten temat wypowiadała. Rozumiemy, że ministerstwo i pani ministra mają doskonale zdiagnozowane potrzeby i problemy. Wiemy, że w każdym tygodniu ginie dziecko - ginie z rąk swoich najbliższych. Niestety, to nie zły, czający się potwór zagraża polskim dzieciom, ale zwykle najbliższa osoba, która zamiast dziecko kochać i się nim opiekować, po prostu je krzywdzi. Wiemy o dramatycznym braku miejsc w pieczy zastępczej, ponieważ mimo postanowień sądu 2 tys. dzieci tych miejsc w pieczy zastępczej nie ma. Ich życie i dobrostan są więc zagrożone każdego dnia. Stąd pytania: Na jakim etapie są prace nad reformą systemu pieczy zastępczej? Kiedy możemy spodziewać się tego projektu w Sejmie? Jak on szczegółowo będzie wyglądał? Jakie ministerstwo proponuje wsparcie rodzinnych form opieki? Bo myślimy przede wszystkim o formach rodzinnych. O ile będą podniesione wynagrodzenia? Jak ministerstwo planuje zwiększyć liczbę miejsc w pieczy zastępczej i wesprzeć w tym zakresie samorządy? Jakie ma remedium na poprawę sytuacji dzieci, dla których obecnie brakuje miejsc w pieczy zastępczej? Dziękuję. Przebieg posiedzenia