Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Aleksandra Gajewska: Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Przewodnicząca! Dziękuję za to pytanie, ale przede wszystkim dziękuję za państwa zaangażowanie i pracę na rzecz poprawy sytuacji dzieci - jest ich aż 80 tys. - które nie mogą liczyć na opiekę swoich biologicznych rodziców i przebywają w systemie pieczy zastępczej. Co to oznacza? To oznacza, że co setne dziecko w Polsce trafia do rodziny zastępczej lub placówki opiekuńczo-wychowawczej. Szanowni państwo, rocznie 15 tys. dzieci jest kierowanych do pieczy zastępczej. To są dzieci, które są ofiarami przemocy, zaniedbań, niewydolności wychowawczej rodziców. Musimy sobie tutaj jasno powiedzieć, że dotychczas funkcjonujący system pracy z rodziną przestał odpowiadać na współczesne wyzwania, czego rezultatem jest właśnie pogarszająca się sytuacja dzieci, które mają trafiać do pieczy zastępczej. Pomimo ogromnego wysiłku rodzin, asystentów, powiatów, gmin i organizacji pozarządowych, których rola jest tutaj gigantyczna, nie udaje się odpowiedzieć na rosnące potrzeby. Obecnie na system pieczy zastępczej składa się 36,5 tys. rodzin zastępczych, blisko tysiąc rodzinnych domów dziecka oraz 1300 placówek opiekuńczo-wychowawczych. Mimo tak dużego zaangażowania wciąż nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na te potrzeby. Powołaliśmy zespoły kryzysowe, które pracują w województwach. We współpracy z samorządami starają się odpowiadać na te problemy. Jednak na obecną chwilę 1680 małoletnich oczekuje na miejsce w pieczy
, czyli mają postanowienia sądu i nie zostali umieszczeni. Co to oznacza w praktyce? To oznacza, że to są dzieci, wobec których musimy podjąć najpilniejsze działania, bo system ich rodzin biologicznych po prostu może zagrażać ich rozwojowi, ich bezpieczeństwu, a niestety również życiu. Liczba dzieci, które w wyniku pracy z rodziną wracają do swoich rodziców biologicznych, to zaledwie 4,5 tys. To oznacza kolejne wyzwanie związane z usamodzielnianiem dorosłych wychowanków. System pieczy musi wesprzeć ich w procesie usamodzielnienia, nabywania umiejętności zawodowych, życiowych. To jest niezwykle ważne. My w ministerstwie rodziny diagnozujemy, że również ten aspekt funkcjonowania systemu pieczy nie działał do tej pory wystarczająco. System, o którym mówię, wymaga głębokiej reformy, nie zmian prostych, nie kilku jakichś kosmetycznych zmian, tylko głębokiej reformy. Dlatego od 2024 r. organizowaliśmy okrągłe stoły, szereg spotkań, podczas których stawialiśmy diagnozy i rozmawialiśmy właściwie z każdym uczestnikiem tego systemu. W zeszłym roku odbyliśmy na podstawie tych rozmów prekonsultacje dotyczące konkretnych rozwiązań, które chcieliśmy wdrożyć do ustawy. W tej chwili przedstawiliśmy - w Zespole do spraw Programowania Prac Rządu uzyskaliśmy wpis - propozycję nowelizacji ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. To jest UD 354. To jest wynik tych prac, które tak bardzo rzetelnie wykonaliśmy. Teraz do 15 maja trwają zarówno konsultacje międzyresortowe, jak i konsultacje społeczne. Bardzo serdecznie zapraszam państwa do włączenia się w te prace. Im więcej dobrych rozwiązań wypracujemy na tym etapie, tym łatwiej będzie nam się pracowało nad tym wszystkim dalej. Planujemy, że do końca II kwartału projekt zostanie przekazany Stałemu Komitetowi Rady Ministrów. Wiemy, jak ważne i wyczekiwane są te zmiany, więc pracujemy bez zbędnej zwłoki, natomiast element konsultacji naszym zdaniem jest najważniejszy i nie chcieliśmy ograniczać tych konsultacji w żadnej formule. Co zrobimy, już mówiąc konkretnie, w tej ustawie? Wprowadzamy nową umowę rodzicielstwa zastępczego. Rodziny zastępcze zasługują na stabilne zatrudnienie i taka nowa forma umowy będzie to rodzicom gwarantowała. Oczywiście mówimy o podwyższeniu wynagrodzeń minimalnych dla rodzin zastępczych zawodowych oraz prowadzących rodzinne domy dziecka. To jest minimum 6160 zł dla rodzin zastępczych zawodowych i minimum 7260 zł dla rodzin zastępczych specjalistycznych, pogotowi rodzinnych i rodzinnych domów dziecka. Wprowadzamy comiesięczny dodatek stażowy. Będzie też coroczna waloryzacja świadczeń i wynagrodzeń wynikających z ustawy. Podwyższamy świadczenia dla rodzin spokrewnionych. Wprowadzamy możliwość uzyskania Karty Dużej Rodziny dla każdej rodziny, niezależnie od tego, ile dzieci znajduje się pod opieką. Nadajemy dzieciom z rodzin zastępczych i adopcyjnych, poza adopcją przez współmałżonka, uprawnienia do korzystania z dostępu do usług publicznej służby zdrowia poza kolejnością. To jest coś, o co walczą środowiska związane z pieczą zastępczą od dawna - o godne warunki i możliwość zapewnienia opieki medycznej dzieciom, które się w pieczy znalazły. Nakładamy na organizatora rodzinnej pieczy zastępczej obowiązek zapewnienia miejsca spotkań dzieci z rodziną biologiczną, kiedy są realizowane kontakty. Zmieniamy przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, które dotyczą możliwości podejmowania przez opiekuna w pieczy decyzji w sprawie dziecka. Czyli nie będziemy musieli teraz czekać na rodzica biologicznego, aż on wyrazi zgodę, żeby zdiagnozować potrzeby dziecka. Wprowadzamy nową formułę rodziny opiekuńczej obejmującej zawodowo opieką osoby, które przebywały w rodzinnej pieczy, ukończyły 25 lat i są niezdolne do samodzielnej egzystencji, a proces ich usamodzielnienia nie odbył się. Te osoby pozostawały tak naprawdę zależne od rodzin, a rodziny nie otrzymywały wsparcia, by pomóc im dalej funkcjonować. Wprowadzamy wcześniejsze rozpoczęcie procesu usamodzielniania, nie w 18. roku życia, tylko już od 16. roku życia, żeby młodzież wychodząca z systemu pieczy miała realne narzędzia do prowadzenia samodzielnego życia. Podnosimy do 1300 zł świadczenie na kontynuowanie nauki dla usamodzielnianych wychowanków. Powiem jeszcze, panie marszałku, jedną rzecz. Mamy dzisiaj w systemie pieczy 1680 dzieci, wobec których mamy postanowienia sądu. Nie zostały one umieszczone ze względu na brak miejsc w pieczy zastępczej. Dlatego zdecydowaliśmy się na ekstraordynaryjne rozwiązanie i wprowadzamy pozarządowego organizatora pieczy zastępczej dla tych dzieci. Nakładamy na nich obowiązki, natomiast pozwalamy partnerom, tym NGOs, szukać rodzin, szkolić te rodziny i umieszczać tam dzieci pod oczywiście odpowiednim nadzorem. Dokładamy wszelkich starań, żeby jak najwięcej dzieci znalazło kochający dom, bezpieczny dach nad głową, mogło odbudować zaufanie do dorosłych, którzy w tym ważnym momencie zawiedli ich zaufanie bądź dzieci spotkały się z przemocą. Chciałam bardzo serdecznie podziękować za zaangażowanie wszystkich parlamentarzystów w ten proces i prosić o dalsze wsparcie na kolejnych etapach prac nad tą ustawą. Ona jest dla nas niezwykle ważna, pilna i powinniśmy sprawnie nad nią procedować. Bardzo dziękuję. Przebieg posiedzenia