Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Mam przyjemność przedstawić stanowisko klubu Lewicy wobec projektu rządowego z druku nr 2108. Jest to projekt ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz ustawy - Kodeks wyborczy. Jest to projekt, który ma przywrócić konstytucyjny sens Krajowej Rady Sądownictwa, organu stojącego na straży niezależności sądów, niezawisłości sędziów, zgodnie z art. 186 ust. 1 konstytucji. Zasadniczym celem przedłożenia jest odwrócenie wadliwego modelu wyłaniania sędziowskiej części KRS i dostosowanie polskich rozwiązań do standardów wynikających z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz judykatury Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przedłożenie to dotyczy jednej z najważniejszych kwestii ustrojowych ostatnich lat. Nie jest to techniczna korekta i techniczny spór, to pytanie o to, czy obywatel może ufać, że sędziowie są powoływani w sposób wolny od politycznego nacisku. To decyzja o tym, czy sądy w Polsce będą realnie niezależne od bieżącej polityki. Nie da się tego projektu analizować w oderwaniu od kryzysu praworządności z ostatnich lat, bo nielegalna neo-KRS, powołana i obsadzana przez funkcjonariuszy PiS, była głównym źródłem problemów z praworządnością w Polsce. Swoimi nominacjami dla wadliwych neosędziów neo-KRS zatruwał cały wymiar sprawiedliwości. Stał się symbolem organów władzy publicznej, który przez swoje ścisłe podporządkowanie polityczne utracił zdolność do niezależnego i niezawisłego, czyli zgodnego z konstytucją, realizowania swoich funkcji i zadań. Od 2018 r. sposób wyboru sędziowskiej części Krajowej Rady Sądownictwa stał się źródłem kryzysu sądownictwa w Polsce. W konsekwencji mieliśmy też do czynienia z wieloma orzeczeniami, ocenami formułowanymi zarówno przez sądy krajowe, jak i trybunały europejskie, chociażby w wyroku pilotażowym, już dzisiaj wspominanym, w sprawie Wałęsa przeciwko Polsce. Rządowy projekt jest odpowiedzią na trwający od lat kryzys. To odpowiedź na osłabienie autorytetu KRS, na trwały spór o jej niezależność oraz na dyskusję o podważeniu zaufania obywateli do procesu powoływania sędziów, do prawa, do państwa. To odpowiedź na te wszystkie, trawiące nasz system sprawiedliwości, bolączki, próba systemowego wyjścia z tego impasu, kryzysu. To ważny krok w stronę przywrócenia praworządności, a także po prostu normalności. Najistotniejszą zmianą proponowaną w projekcie, o czym była już dzisiaj mowa, jest odejście od wyboru sędziów, członków KRS, przez polityków, przez Sejm. Zabieramy politykom, sami sobie, te zabawki. To jest zmiana fundamentalna. To przywrócenie mechanizmu, w którym decydującą rolę w procesie będzie odgrywać środowisko sędziowskie, zasady, że sędziów wybierają sędziowie w procedurze powszechnej, równej, bezpośredniej i tajnej. To nie są tylko i wyłącznie technikalia, bo tajność i powszechność głosowania oznacza realną ochronę przed presją, także wewnętrzną, wzmacnia autentyczną niezależność tego wyboru. Projekt zapewnia pluralizm składu KRS, tak by w radzie byli reprezentowani sędziowie różnych szczebli, różnych rodzajów sądów, bo to ważne, by KRS był organem całego wymiaru sprawiedliwości, całego środowiska. I wreszcie zmiany w Kodeksie wyborczym. Te faktycznie mają charakter techniczny i dostosowujący, ale są konieczne, by procedura wyboru nowych członków KRS była przejrzysta, sprawna i odporna na spory interpretacyjne. Te rozwiązania nie są tworzone dla abstrakcyjnego systemu, to są zmiany potrzebne ludziom. Obywatel, idąc do sądu pracy, sądu rodzinnego, sądu administracyjnego, nie chce się zastanawiać, kto i w jaki sposób wybrał członków KRS, w jaki sposób i przez kogo został powołany sędzia. Chce mieć pewność, że jego wyrok będzie sprawiedliwy i pewny, a tej pewności przez ostatnie lata zabrakło. I choć rozmawiamy dziś o KRS, to w istocie mówimy o prawie obywatela do niezależnego sądu, bo to właśnie Krajowa Rada Sądownictwa ma kluczowy wpływ na to, kto zostaje sędzią i na jakich warunkach wykonuje swój urząd. Jeśli obywatel ma mieć zaufanie do wyroku, musi mieć zaufanie do całego procesu, który do tego wyroku prowadzi......a niniejszy projekt rządowy jest ważnym i niezbędnym krokiem w stronę odbudowy tego zaufania. Dziękuję. Przebieg posiedzenia