Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Wysoki Sejmie! Obecnie funkcjonująca Krajowa Rada Sądownictwa nadal nie jest tym samym naczelnym organem państwa, o którym stanowi Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Ustawa zasadnicza w art. 187 literalnie mówi, że Sejm wybiera tylko czterech swoich przedstawicieli do tego organu. Zresztą ukształtowany przed 2017 r., w którym PiS zmienił ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa, sposób powoływania członków sędziów do KRS był starszy niż sama konstytucja z 1997 r., bo ten sposób wyboru został określony już w porozumieniach okrągłego stołu, z których tak tutaj dzisiaj szydziliście, a przy jednym z podstolików, który zajmował się tą sprawą, zasiadał sam śp. prezydent Lech Kaczyński. I wtedy, i później dla wszystkich było jasne i jednoznaczne, że członków sędziów KRS-u wybiera autonomicznie środowisko sędziowskie, dla wszystkich, aż do czasu, kiedy zmieniliście, mówię tutaj do posłów PiS-u, zapisy ustawy, doprowadzając do pozakonstytucyjnego zwiększenia liczby członków KRS-u z nadania Sejmu, czyli tak de facto sił politycznych. Przypomnieć w tym miejscu należy, że Sejm obecnej kadencji uchwalił nowelizację wraz z poprawkami Senatu ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Nowe przepisy dawały prawne podstawy do właściwego funkcjonowania KRS, a także do przywrócenia zaufania społecznego i przede wszystkim środowiskowego do KRS. Miały być one również dobrym początkiem przywracania Krajowej Radzie Sądownictwa należnego autorytetu i pozycji w systemie organów państwa, tak aby znów uchodziła ona za najważniejsze instytucjonalne zabezpieczenie sędziów przed ewentualnymi próbami wpływania na nich przez strony sporu, przez organy państwa, media czy też inne ośrodki nacisku. Niestety zmiany nie zostały podpisane przez prezydenta, który skierował je w trybie kontroli prewencyjnej do Trybunału Konstytucyjnego, czym tak naprawdę zablokował wejście w życie tej wcześniejszej dobrej nowelizacji. Tyle, szanowni państwo, o dalszej i bliższej, niemniej jednak rzutującej na teraźniejszość historii, którą warto przy każdej okazji przypominać, bo tak de facto jest ona powodem tego, że omawiamy to rządowe przedłożenie. Projekt ustawy wprowadza fundamentalną zmianę w mechanizmie wyboru 15 sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa, przenosząc kompetencje w zakresie ich wyboru z Sejmu bezpośrednio na środowisko sędziowskie. Celem tej zmiany jest zatem przywrócenie niezależności KRS od władz ustawodawczej i wykonawczej, a także dostosowanie przepisów właśnie do standardów konstytucyjnych. Wspomniani członkowie rady będą wybierani przez sędziów w wyborach bezpośrednich, w głosowaniu tajnym, a prawo wybierania przysługiwać będzie sędziom Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, wojskowych, administracyjnych pozostającym w dniu głosowania w stanie czynnym. Ustawa precyzyjnie określa również liczbę mandatów dla sędziów z poszczególnych rodzajów i szczebli sądów, tak aby wszystkie one były należycie, odpowiednio i proporcjonalnie reprezentowane. Prawo kandydowania przysługiwać będzie sędziemu, który ma co najmniej 10-letni staż pracy, w tym co najmniej 5-letni staż na aktualnie zajmowanym stanowisku. Ustawa przewiduje też szczegółowo mechanizm zgłaszania kandydatów, system głosowania, a także rolę Państwowej Komisji Wyborczej, która zarządza i przeprowadza wybory, co ma zapewnić ich transparentność i profesjonalną organizację. PKW odpowiadać będzie za weryfikację zgłoszeń, organizację wysłuchania publicznego kandydatów oraz ustalenie wyników. Powiedziałem o organizacji wysłuchania publicznego, ponieważ projekt wprowadza nową instytucję w tym zakresie: obowiązkowe wysłuchanie publiczne kandydatów, podczas którego również osoby fizyczne będą mogły zadawać im pytania. Nagranie z wysłuchania ma być udostępnione w Biuletynie Informacji Publicznej. Co ważne, w tych pierwszych wyborach prawo kandydowania nie będzie przysługiwać sędziom wybranym do Krajowej Rady Sądownictwa przez Sejm na podstawie przepisów z 2017 r. Kontrolę nad całością wyborów, nad ich ważnością oraz rozstrzyganie skarg na odmowę przyjęcia zgłoszenia kandydata proponowane przepisy powierzają Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu. Mając na uwadze powyższe, Klub Parlamentarny Polskie Stronnictwo Ludowe będzie popierać ten projekt, ponieważ jest on niezbędny w procesie przywracania standardów demokratycznego państwa prawa w Polsce. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia