Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Bardzo dziękuję. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Tu trzeba powiedzieć, że ilekroć słyszę o przywracaniu praworządności z ust rządzących, to przypomina mi się znany żart z czasów słusznie minionych, kiedy do Radia Erewań dzwoni słuchacz z pytaniem, czy będzie wojna. Słyszy: wojny oczywiście nie będzie, natomiast rozgorzyje taka walka o pokój, że nie zostanie nawet kamień na kamieniu. I tak właśnie pod waszymi rządami te słusznie minione czasy wracają. Tutaj pan minister Warchoł wiele wątków już poruszył. Ja chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden zasadniczy. Ta propozycja, którą pan minister zawarł w swoim projekcie, mogłaby być krytykowana, wyśmiewana, gdyby nie była straszna. Mam tutaj na myśli możliwość kwestionowania wyroków. Ta możliwość jest zawarta w tej ustawie. Pan minister chce, żeby wyroki wydawane przez tych sędziów, których państwo nazywają neosędziami, chociaż taka kategoria oczywiście nie istnieje, zostały utrzymane w mocy, a jednocześnie żeby strony, które wcześniej kwestionowały skład sądu, mogły te wyroki zakwestionować, mogły je podważać. To jest absurd na miarę ˝Latającego cyrku Monty Pythona˝. Dlaczego? Bo aby zachować swoje prawa procesowe, te, które chce pan przyznać tym ludziom teraz, w 2026 r., oni w 2019 r. przykładowo musieli przewidzieć, że za 7 lat pan taki przepis wprowadzi i wtedy zgłosić zastrzeżenia co do składu sędziowskiego. Przecież to może doprowadzić do anarchii, przy której ostatni eksces orzeczniczy z Giżycka będzie jeszcze niczym. Do tego doprowadzi ten projekt ustawy. Do anarchii, do chaosu doprowadziłby, gdyby został podpisany, bo ja nie wątpię, że prezydent jako strażnik konstytucji ten projekt ustawy zawetuje, a na pewno nie doprowadzi do jego wejścia w życie. Gdyby stało się inaczej, to Polska de facto znalazłaby się poza obszarem europejskiej kultury prawnej. Nie da się przywrócić praworządności, łamiąc prawo. Nie da się odbudować państwa prawa, niszcząc jego konstytucyjne fundamenty. Mamy, panie ministrze, rzeczywiście do czynienia praktycznie z dualizmem prawnym w ostatnich latach. Przez tę narrację o neosędziach ludzie zaczęli dzielić sędziów na neosędziów i paleosędziów, na lepszych i gorszych. Naprawdę zaprzestańcie tej absurdalnej narracji, zaprzestańcie dzielenia sędziów. Można dyskutować o reformach wymiaru sprawiedliwości, ale do tego trzeba przyjąć jedno założenie, założenie zgodne z konstytucją, wprost z niej wynikające. Wszyscy sędziowie, wszystkie osoby, które otrzymały od prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej nominację sędziowską, są sędziami. Koniec, kropka. Każdy, kto będzie próbował to podważyć, narusza polską konstytucję, narusza polski porządek prawny, narusza podstawowe zasady naszej kultury i cywilizacji prawnej. Dziękuję, panie marszałku. Przebieg posiedzenia