Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Poseł Dariusz Matecki (tekst niewygłoszony): Wyrażam pełne, jednoznaczne i zdecydowane poparcie dla projektu ustawy o zmianie ustawy o obywatelstwie polskim. Jest to projekt głęboko przemyślany, odpowiedzialny i - co najważniejsze - odpowiadający na realne wyzwania, z jakimi mierzy się dziś państwo polskie w obszarze migracji, bezpieczeństwa oraz spójności społecznej. Obywatelstwo polskie nie jest i nie może być traktowane jak formalność administracyjna, którą ˝załatwia się˝ po kilku latach pobytu. Obywatelstwo to przynależność do wspólnoty, a ta wspólnota opiera się na wspólnej historii, języku, kulturze, systemie wartości i odpowiedzialności za państwo. Projekt ten jasno i wyraźnie przywraca właściwą rangę polskiemu obywatelstwu - jako przywilejowi i nagrodzie, a nie automatycznemu prawu. Obywatelstwo jako nagroda za realną integrację. Projekt zakłada m.in. wydłużenie minimalnego okresu nieprzerwanego pobytu w Polsce do 10 lat, a w niektórych przypadkach nawet do 15 lat, wprowadzenie obowiązku wykazania się niekaralnością, stabilnością ekonomiczną, niekorzystaniem z pomocy społecznej, pozytywną opinią Policji, a także wysoką znajomością języka polskiego na poziomie C1 oraz zdaniem państwowego egzaminu obywatelskiego. To są kryteria, które nie wykluczają nikogo arbitralnie - one po prostu wymagają realnego związania się z Polską. Kto tu pracuje, płaci podatki, zna język, rozumie historię i ustrój państwa, przestrzega prawa i chce z Polską wiązać swoją przyszłość, ten poradzi sobie z tymi wymogami. Natomiast osoby, które traktują Polskę instrumentalnie, jako ˝przystanek˝ do uzyskania paszportu Unii Europejskiej i poprawy bytu materialnego, mogą uznać te warunki za zbyt wymagające. I bardzo dobrze. Trzeba jasno powiedzieć: tak niski próg nabycia obywatelstwa, jaki obowiązywał dotychczas, jest ewenementem nie tylko w Polsce, ale i w skali świata. W wielu państwach Europy Zachodniej proces naturalizacji jest długi, restrykcyjny i oparty na twardych kryteriach integracyjnych. Polska - państwo bezpieczne, stabilne, o rosnącym znaczeniu gospodarczym i politycznym - nie może być krajem ˝łatwego paszportu˝. Dziś polskie obywatelstwo daje dostęp nie tylko do praw w Polsce, ale także do pełni praw obywatela państwa członkowskiego Unii Europejskiej. To oznacza możliwość swobodnego przemieszczania się, podejmowania pracy i osiedlania się w innych krajach UE. Nie możemy udawać, że ten fakt nie istnieje. Część cudzoziemców nie wiąże swojej przyszłości z Polską, lecz chce możliwie szybko uzyskać obywatelstwo UE i przenieść się dalej. Projekt ustawy wreszcie uczciwie na to odpowiada. Nie sposób pominąć kontekstu politycznego. Lewica oraz obecny rząd Donalda Tuska niechętnie patrzą na wydłużanie okresów wymaganych do uzyskania obywatelstwa, ponieważ liczą na polityczne korzyści. Dla nich nowi obywatele to często potencjalny elektorat, który - nie mając głębokiego zakorzenienia w polskiej kulturze i tradycji - może być bardziej podatny na hasła liberalno-lewicowe. To jest podejście cyniczne i krótkowzroczne. Państwo nie może prowadzić polityki obywatelskiej pod kątem kalkulacji wyborczych. Obywatelstwo to fundament suwerenności, a nie narzędzie do budowania doraźnych większości politycznych. Polska jest dziś jednym z najbezpieczniejszych państw na świecie. To nie jest przypadek. To efekt rozsądnej polityki migracyjnej, wysokiego poziomu społecznej kontroli i relatywnie silnych więzi wspólnotowych. Masowe i zbyt łatwe nadawanie obywatelstwa osobom słabo zintegrowanym niesie realne ryzyko importu problemów, z którymi zmagają się dziś państwa Europy Zachodniej: gettoizacji, wzrostu przestępczości, napięć kulturowych i osłabienia zaufania społecznego. Projekt ustawy temu przeciwdziała. Wymóg długiego pobytu, niekaralności, pozytywnej opinii Policji oraz egzaminu z wiedzy o Polsce to mechanizmy prewencyjne, a nie represyjne. One chronią nie tylko państwo, ale także tych cudzoziemców, którzy rzeczywiście chcą być częścią polskiej wspólnoty. Ten projekt jest odważny, odpowiedzialny i potrzebny. Przywraca należną rangę polskiemu obywatelstwu, wzmacnia bezpieczeństwo państwa, sprzyja realnej integracji i jasno pokazuje, że Polska nie rozdaje swojego obywatelstwa za sam fakt przebywania na jej terytorium. Obywatelstwo polskie powinno być nagrodą za lata lojalności, pracy i integracji, a nie szybkim instrumentem poprawy sytuacji materialnej czy politycznej. Na koniec pozostaje jedno zasadnicze pytanie, które warto sobie uczciwie postawić w tej debacie: Czy 10 lat pobytu rzeczywiście wystarcza, aby mówić o trwałym i autentycznym związku z Polską, czy też okres ten nie powinien być jeszcze dłuższy? Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„3 mld zł na telewizję publiczną, która szczuje, kłamie i manipuluje. Mam dla was świetną wiadomość. 15 października z tym skończymy, a te 3 mld pójdą na leczenie chorych na raka."
Atak na koalicję rządzącą za złamanie obietnicy przekazania 3 mld zł z TVP na leczenie raka.
- konfrontacyjny · pos. 56
„wyrażam stanowczy sprzeciw wobec kolejnych prób drenowania portfeli Polaków poprzez skokowe podnoszenie podatków."
Poseł Matecki kwestionuje rządowy projekt podwyżki akcyzy na pody, zarzucając brak analiz.
- neutralny