Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
o zmianie ustawy o ochronie zwierząt (druki nr 2049 i 2065). Poseł Elżbieta Burkiewicz: Pani Marszałkini! Wysoka Izbo! Dziś stoimy przed pytaniem nie o procedurę, nie o politykę, ale o granice naszej odpowiedzialności i przyzwoitości. Prezydenckie weto wobec ustawy łańcuchowej oznacza jedno: prezydent odwrócił się od cierpienia zwierząt. Niestety, ale państwo z prawej strony również odwróciliście wzrok od cierpienia zwierząt. To trzeba powiedzieć głośno. Nie patrzycie na to jak na cierpienie, któremu trzeba powiedzieć: stop, tylko patrzycie na politykę. Tak, pani poseł. Dokładnie tak jest. Nie mówimy tu o incydentach. My tu mówimy o psach, które przez całe życie nie znają nic poza kawałkiem ziemi i ciężkim łańcuchem. (Poseł Józefa Szczurek-Żelazko: Gdzie były służby?) To jest cierpienie, to jest ból, to są choroby, to jest strach, to są wszystkie zjawiska potwierdzone przez lekarzy, przez behawiorystów. To jest to, o czym już wcześniej mówiła tu pani marszałkini. To są fakty, nie emocje. Jeżeli ktoś kiedyś zobaczył takiego psa, który jest zagłodzony, a sama widziałam takie psy, które były całe życie na łańcuchu, to proszę państwa, nie można stanąć koło tego obojętnie. (Poseł Maria Kurowska: Jest ustawa. Egzekwujcie ją.) My jesteśmy od tego, żeby stanowić takie prawo, które nie będzie dawało możliwości używania... (Poseł Marek Suski: Jest dzisiaj prawo, które zakazuje. Egzekwujcie.) Nie ma. Można trzymać psy na łańcuchu. Pies nie jest narzędziem, bo jeżeli ktoś chce mieć system alarmowy, to powinien sobie kupić system alarmowy, a nie psa na łańcuchu. Dokładnie. Pies to jest istota czująca, to jest istota, która cierpi i którą trzeba zrozumieć. To my, ustawodawcy, decydujemy dziś, czy damy pozwolenie na dalsze cierpienie tych zwierząt, czy uznamy je za dopuszczalne. Apeluję o odrzucenie weta prezydenta, ponieważ ta ustawa, o której rozmawiamy, jest po prostu ludzka. Wicemarszałek Dorota Niedziela: Dziękuję bardzo, pani poseł. Poseł Elżbieta Burkiewicz: Apeluję do strony prawej: proszę państwa, przestańcie być na chwilę politykami. Nie myślcie o polityce, tylko myślcie sercem i swoim... (Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski) (Poseł Maria Kurowska: W Oleśnicy sercem...) Przebieg posiedzenia