Na moim Podkarpaciu narodziło się nawet pojęcie parafialnych farm, gdzie lokalni działacze i wasi posłowie lokowali swoje biznesy pod płaszczykiem walki o tanią energię.
Komisja negatywnie opiniuje wotum nieufności dla minister Hennig-Kloski, atakując opozycję za strach przed kontrolą.
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Nie przebiję chyba posła Kowalskiego. Jeśli chodzi o kabaretowe wystąpienia, to na pewno nie. Mam nadzieję, że merytorycznie zdecydowanie będę lepsza. Panie Marszałku! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie komisji odnośnie do wniosku o wotum nieufności dla ministry Pauliny Hennig-Kloski. Wniosek ten złożony rękami PiS-u i Konfederacji to nie jest dokument merytoryczny. To jest dokument strachu - strachu przed prawdą, strachu przed kontrolą i strachu przed końcem ery bezkarności+. Szanowni Państwo z Opozycji! Premierze Morawiecki! Przez lata powtarzał pan, że program ˝Czyste powietrze˝ to priorytet. Miał pan rację. To jest wasz priorytet, ale jeśli chodzi o wydawanie pieniędzy poza jakąkolwiek kontrolą. Dziś, kiedy resort klimatu wprowadza realny nadzór i prosi o wsparcie służb, żeby to sprawdzić, wy uciekacie. (Poseł Witold Tumanowicz: Panie marszałku, to nie jest sprawozdanie komisji.) Uciekacie, podnosicie krzyk i składacie wniosek o wotum nieufności. (Poseł Krzysztof Mulawa: Źli my - składamy wniosek. Źli my. Przepraszamy.) Dlaczego tak bardzo boicie się kontroli? Czyżbyście wiedzieli, że uczciwość nie była waszą najmocniejszą stroną? Spójrzmy na Konfederację. Z tej mównicy grzmicie o ideologii. (Poseł Witold Tumanowicz: Ale to nie jest sprawozdanie komisji, naprawdę.) Tymczasem dla niektórych z was fotowoltaika stała się złotym runem. Na moim Podkarpaciu narodziło się nawet pojęcie parafialnych farm, gdzie lokalni działacze i wasi posłowie lokowali swoje biznesy pod płaszczykiem walki o tanią energię