Tak jest. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Niekompetencja w każdym obszarze, ideologia klimatyczna, lobby wiatrakowe, sabotaż bezpieczeństwa energetycznego oraz grabarz polskiego przemysłu - to krótka charakterystyka minister Pauliny Hennig-Kloski. W imieniu grupy posłów wyrażam wotum nieufności wobec osoby, która nigdy nie powinna zasiadać na żadnym eksponowanym i odpowiedzialnym stanowisku w naszym państwie. Ten wniosek jest swoistym aktem oskarżenia. To nie jest wniosek polityczny. To jest wniosek, który uzasadniamy merytorycznie wraz z posłem Januszem Kowalskim w imieniu grupy posłów. Program ˝Czyste powietrze˝. Funkcjonowanie tego programu i zarządzanie nim to nie jest błąd, to nie jest jakieś niedopatrzenie. To jest celowe i świadome działanie skierowane przeciwko polskim rodzinom, przeciwko polskiemu budżetowi i przeciwko polskiemu bezpieczeństwu energetycznemu. Od samego początku urzędowania pani minister doskonale zdawała sobie z tego sprawę, bo miała pani kilkanaście sygnałów ostrzegawczych, że na liście dofinansowanych urządzeń znalazły się urządzenia importowane, nieprzebadane i niedostosowane do naszego klimatu. Pomimo to, mając tego pełną świadomość, razem ze swoimi wszystkimi współpracownikami, zwłaszcza tymi, którzy zajmowali się programem ˝Czyste powietrze˝, doprowadziła pani do rozszczelnienia listy ZUM, przez co wydatkowano setki milionów złotych na urządzenia, pompy ciepła, których tabliczki znamionowe, jak pani dobrze wie z informacji od różnych instytucji branżowych, były sfałszowane. Zafundowała pani Polakom rachunki grozy, a polskim producentom pomp ciepła - kurzące się nowe linie produkcyjne
. Skandalem, o którym polskie społeczeństwo powinno wiedzieć, więc proszę słuchać, zwłaszcza po mojej lewej stronie, jest to, że pomimo wydatkowania kilkuset milionów złotych żadna importowana pompa ciepła - wyobraźcie sobie, że żadna - nie została przebadana w laboratoriach akredytowanych. Kolejny skandal. Kilkunastomiesięczne opóźnienia w wypłacie należnych dotacji dla firm, które obsługiwały ten program. Skandalem jest to, szanowni państwo, że pani minister ze swoimi współpracownikami wysyłała i być może nawet dalej wysyła wezwania do zapłaty Bogu ducha winnym beneficjentom, którzy nawet nie powąchali, kolokwialnie mówiąc, dotacji. Ci ludzie nawet jej nie powąchali, a pani minister chce, żeby oni zwracali jakiekolwiek środki finansowe. Dalej jest bękart pani minister Pauliny Hennig-Kloski, czyli system kaucyjny. To system, którego nikt nie chce, wprowadzony na siłę, nieprzygotowany, ale idealny pod zagraniczne koncerny. Tu nie chodzi o żadne środowisko, tu chodzi o skok na kasę Polaków. Ten system to idealny, bo w pełni legalny mechanizm do optymalizacji kosztów dla zagranicznych koncernów, które dodatkowo postanowiły wejść na rynek jako operatorzy systemu kaucyjnego. Te firmy, które prowadzą działalność podstawową i zdecydowały się być operatorami, będą działały w taki sposób, żeby maksymalizować swoje zyski, nie płacąc podatków. Bo przecież ten system, system kaucyjny, ma działać na zasadzie non profit, więc te firmy będą również wypłacały sowite premie swoim menadżerom, swoim prezesom. Pani minister, proszę odpowiedzieć na pytania: Gdzie trafi te szacowane 650 mln zł, których nie odebrano z kaucji? Czy nie będzie to znowu napychanie kabzy, które dla niepoznaki pani określa rozwojem systemu kaucyjnego? O ile chciałoby się pani dyskutować ze mną, z tymi merytorycznymi argumentami, o tyle z liczbami chyba pani nie będzie dyskutować, więc przejdźmy do liczb. We wrześniu zaufanie do tego programu w Polsce było na poziomie siedemdziesięciu kilku procent. Po miesiącu - tylko 60%, o 10% mniej. A ile mamy po 6 miesiącach, szanowni państwo? Zaufanie spadło o 50%, do 27%. To nie są liczby posła Mulawy, tylko IBRiS-u dla ˝Rzeczpospolitej˝. Ponad 50% polskiego społeczeństwa mówi o tym programie źle albo bardzo źle. Zakończę temat systemu kaucyjnego pani horrendalnie infantylną wypowiedzią o młodym człowieku, zbieraczu butelek, którego nazwała pani bohaterem narodowym. Brawo. Czy chcemy mieć premiera, ministra, który rozwój polskiego młodego człowieka będzie mierzył liczbą wybranych ze śmietnika butelek czy puszek? Teraz będzie o wiatrakach, ale będę mówił po polsku, a nie po niemiecku. Oparcie o pogodozależne, niestabilne i drogie jak off-shore źródła... (Poseł Robert Telus: Premier by cię zrozumiał.)...jest rzeczywistym zamachem na polskie bezpieczeństwo. To jest głupie, to jest miałkie, to jest krótkowzroczne, ale niestety jest to charakterystyczne dla pani minister i dla grupki denialistów klimatycznych i ekonomicznych. Już na zawsze zostaną z panią te wiatraki niemiecko-duńskie, zostanie z panią lex Kloska. Polska zapamięta, że chciała pani stawiać wiatraki 500 m od polskich domów, jednocześnie blisko obszarów Natura 2000. Na szczęście Polacy pokazali pani środkowy palec, mówiąc dosadnie o pani pomysłach. Warto wspomnieć również o pani żenującym sposobie na legislację, czyli o tych wrzutkach legislacyjnych. Na początku kadencji mieliśmy łączenie kwestii wiatrakowych z obniżaniem ceny energii, a ostatnio do wiatraków dorzucała pani biometan, żeby te pomysły legislacyjne nie przeszły. Pani minister, mała porada: robienie dokładnie tego samego kilka razy i oczekiwanie innych rezultatów jest chyba trochę głupie. Pani Minister! Dalej: branża leśna. Myśliwi, leśnicy, przemysł meblarski, drzewny - wszyscy mają pani i siedzącego trochę dalej pana Dorożały dosyć. A od wczoraj chyba dosyć pani mają również koledzy z partii Centrum, którzy dowiedzieli się z mediów o tym, że pomimo zapewnień, że nie będzie pani tego robiła, złożyła pani hołd lenny. Pani ludzie, którzy za panią stali, dowiedzieli się z mediów, że pani poszła do swojej byłej koleżanki, którą zresztą pani zdradziła. Wrócę do przemysłu drzewnego. To moratorium, które pani ogłosiła, było nieprzygotowane, było nieskonsultowane. Będę mówił prostym językiem. Brak surowca to brak pracy dla branży drzewnej, to mniejsza podaż dla tartaków, to również mniejsza ilość materiału, to wyższe ceny pelletu. I za tę różnicę w koszcie pelletu pomiędzy 3 tys. w piku a 1 tys. zł powinna pani oddawać polskim obywatelom ze swoich środków prywatnych. Nie umie pani zarządzać? To niech pani płaci. Na koniec elektromobilność. Boże drogi, chwalenie się kilkoma miliardami złotych na pojazdy elektryczne, w przypadku gdy wszystkie te pojazdy są składane i cały przemysł azjatycki uzyska te nasze środki finansowe, to jest kompletna głupota. Pani Minister! Pani Paulino Hennig-Kloska! Kończ waść, wstydu oszczędź. Proszę złożyć dymisję jeszcze przed głosowaniem. To będzie dobre, to będzie honorowe dla pani, ale przede wszystkim to będzie odpowiednie dla naszego, polskiego interesu narodowego. Bardzo dziękuję. Przebieg posiedzenia