Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
o zmianie ustawy o ochronie zwierząt (druki nr 2049 i 2065). Poseł Katarzyna Maria Piekarska: Pani Marszałek! Panie i Panowie! Panie Ministrze! Zacznę od tego, że do ciebie się zwrócę, Marku, bo tyle lat już walczymy o te zwierzęta. Szczerze mówiąc, nie byłam w stanie uwierzyć w to, co usłyszałam przed chwilą, zważywszy, co mówiłeś o tej ustawie jeszcze kilka tygodni temu. (Poseł Marek Suski: Nie jestem naiwny.) Ale przechodzę do weta. Pan prezydent powiedział, że ta ustawa stygmatyzuje wieś. Serio? Ja powiem, że to, co zrobił pan prezydent, wetując tę ustawę, to, co pan minister mówił wczoraj w komisji, pokazując, że wieś nie jest na tę ustawę gotowa - to jest tak naprawdę stygmatyzacja wsi. Tylko że wy nie zauważyliście, że wieś się bardzo zmieniła i dzisiaj wszelkie badania opinii publicznej, także na wsi, pokazują, że wieś chce zmiany, chce lepszego traktowania zwierząt. Debata o łańcuchach, słuchajcie, trwa blisko 30 lat. Wtedy, w latach 90., kiedy pracowaliśmy nad pierwszą ustawą o ochronie zwierząt, było za wcześnie na odpięcie psów z łańcucha. Ale dzisiaj, po 30 latach? Mamy XXI w., 2025 r. i nadal nie da się odpiąć psa z łańcucha, nadal psy będą trzymane w starej, zardzewiałej pralce czy lodówce, z łańcuchem wrzynającym się w szyję? Tak to wygląda. Tak to właśnie, proszę państwa, czasami wygląda. Najwyższa pora to zmienić. Kojce za duże - czytamy w uzasadnieniu weta. Tylko że jeżeli nie ma norm, nie ma definicji kojca, to pies może sobie siedzieć w takim właśnie kontenerku, i to zaproponował w swoim projekcie ustawy pan prezydent. Nie ma żadnych norm. Co więcej, pies będzie tam siedział do końca życia nawet niewyprowadzany, ponieważ pan prezydent nie zaproponował, żeby z tego kojca chociaż raz dziennie tego psa wyprowadzić. (Poseł Karolina Pawliczak: Wstyd!) Powiedzmy sobie tak. Szanowni państwo, nie ma obowiązku posiadania zwierząt. Po prostu nie ma. Jeżeli nie możesz zapewnić zwierzęciu właściwych warunków - z różnych powodów: bo cię nie stać, bo nie lubisz zwierząt, bo też nie ma obowiązku, żeby ktoś zwierzęta lubił, czy z tysiąca innych powodów - to po prostu go nie bierzesz. Podobnie jak nie ma obowiązku budowania kojca. To też jest nieprawda. Nie ma takiego obowiązku w projekcie ustawy. Szanowni Państwo! 30 lat temu udało się zapisać, że zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą, człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. Oczekuję, że wysocy urzędnicy rozumieją zapis tej ustawy i to, że on determinuje wszystkie inne zmiany. Bo jeżeli zmieniamy ustawę, to musimy naprawdę poprawić los zwierząt. Szanowni Państwo! To jest apel do państwa z PiS-u, do tych, którzy głosowali za tą ustawą: Zakończmy wspólnie to cierpienie zwierząt. Po prostu je zakończmy. (Poseł Jarosław Sachajko: Prezydent chce to zrobić.) Będziemy głosowali za odrzuceniem weta pana prezydenta, bo nie chcemy takich obrazków. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia