Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
o zmianie ustawy o ochronie zwierząt (druki nr 2049 i 2065). Poseł Marek Suski: Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Szanowni Państwo! Zacznę od tego, że chciałem przeprosić pana prezydenta i Polaków za pana Frysztaka, który tutaj tak haniebnie się zachował, obrażając pana prezydenta. Radom przeprasza za Frysztaka. To rzeczywiście niegodne. (Poseł Alicja Łepkowska-Gołaś: Proszę za siebie przepraszać.) Chciałbym podziękować panu prezydentowi za podpisanie ustawy dotyczącej zakazu hodowli zwierząt na futra, bo o tę ustawę zabiegaliśmy i pan prezydent ją podpisał. (Poseł Barbara Dolniak: Ale my jesteśmy przy innym punkcie.) To jest bardzo dobre rozwiązanie. Cieszymy się z tego wszyscy. Pracowaliśmy nad tym wiele lat. (Poseł Barbara Dolniak: A co do weta wobec tej ustawy?) Tutaj padło bardzo wiele słów nieprawdy pod adresem debaty, pana prezydenta. Ale zanim - co prawda mam niewiele czasu - przejdę do sprostowania paru różnych kwestii, które zostały tutaj wypowiedziane, chciałbym bardzo serdecznie podziękować tym wszystkim organizacjom i ludziom, którzy dbają o dobrostan zwierząt, tym obrońcom zwierząt, którzy na co dzień tam pracują, wolontariuszom, tym, którzy prowadzą schroniska, i tym wszystkim dobrym ludziom, którzy dokarmiają zwierzęta, którzy je wspierają. Ci bardzo dobrzy ludzie przygotowali pewien projekt ustawy, zebrali podpisy. Niestety podczas prac komisji... Była tu mowa o pewnym kompromisie. Ja nie zauważyłem, żeby był kompromis, chyba że chodziło o kompromis w koalicji większościowej, bo nasze postulaty czy nasze uwagi, które zgłaszaliśmy podczas prac na tą ustawą, niestety nie były przyjmowane. Niektóre, przyznam, były, ale niestety w wielu miejscach - nie. Te luki, jakie wykazał pan prezydent w tej ustawie, spowodowały, że pan prezydent zawetował ustawę i jednocześnie dał projekt ustawy... (Poseł Barbara Dolniak: Na kolanie napisanej. Panie pośle, czytał pan to?)...która pomija te wszystkie błędy zawarte w projekcie przedłożonym przez Wysoką Izbę panu prezydentowi do podpisania. Złożył taki projekt i ja, szanowni państwo, bardzo serdecznie apeluję o to, żebyśmy nad tym projektem pracowali. (Poseł Paweł Suski: Jest nieakceptowalny.) Pan prezydent dał tam skrócone vacatio legis: nie rok, jak w tym projekcie zgłoszonym przez lewą stronę, tylko 6 miesięcy. (Poseł Katarzyna Maria Piekarska: Ale to była poprawka pana Ciecióry.) (Poseł Paweł Suski: Marek, głosowałeś za tą ustawą.) (Poseł Barbara Dolniak: I za poprawką.) Zapowiedział podczas prac komisji, o czym tutaj pani sprawozdawca zapomniała powiedzieć, że jest gotów na to, żeby jeszcze pracować nad jego skróceniem. (Poseł Barbara Dolniak: Ale pan głosował za tą poprawką.) Również pan Bogucki mówił o tym, że jeśli są jakieś braki, luki, to jest gotów pracować. (Poseł Barbara Dolniak: Nie spotkał się z panią marszałek.) Też jesteśmy gotowi pracować, chociażby nad opracowaniem pewnych wymogów dotyczących kojców. Szanowni Państwo! Ja tu słyszałem o tym, że ta ustawa nie jest wymierzona w mieszkańców wsi. Niestety ta ustawa jest wymierzona w mieszkańców wsi. Dzielicie polskie społeczeństwo na tych dobrych, którzy mieszkają w mieście i trzymają psy w blokach, i na tych złych wieśniaków, którzy są tacy niedouczeni, którzy znęcają się nad zwierzętami. (Poseł Alicja Łepkowska-Gołaś: Jakich brzydkich słów pan używa, panie pośle.) Ten projekt prezydencki usuwa tę wadę. Myślę, że to jest bardzo ważne, żeby nie dzielić Polaków i żeby nie brać tych biednych psów na zakładników w wojnie z prezydentem. Bo przecież podczas prac nad tą ustawą doszło do ataków na prezydenta. Nawet jedna z pań mówiła, że prezydent nie zna się na psach, nie zna się na ochronie zwierząt, porównuje wielkość tych 30-metrowych kojców dla psów do kawalerek, bo na kawalerkach to się zna. (Poseł Patryk Jaskulski: Nikt się nie zna jak wy na kawalerkach.) Tego typu debata pokazuje, o co chodzi. Chodzi o to, żeby tym łańcuchem przejechać prezydentowi po plecach, a nie o to, żeby zadbać o dobrostan zwierząt. Jeśli państwo naprawdę jesteście zainteresowani... A wierzę, że niektórzy tak. Niektórzy oczywiście prowadzą wojnę polityczną, bo prezydent im się nie podoba, ale niektórzy, szczególnie te stowarzyszenia, które zostały wmontowane w polityczną wojnę z prezydentem... Wspólnie popracujmy nad prezydenckim projektem - o to apeluję, o to proszę i to jest coś, co naprawdę możemy zrobić. (Poseł Barbara Dolniak: Ale nie ogólniki, tylko treść ustawy.) A jeśli chodzi o takie mówienie, że można było to zrobić, że teraz prezydent to odrzucił, to przecież mieliście 10 lat prezydenta Kwaśniewskiego, 5 lat Komorowskiego, mogliście to zrobić, nie zrobiliście wtedy. Teraz my jako opozycja deklarujemy pracę nad tą ustawą i poparcie rozwiązań, które uwolnią psy z łańcuchów. Natomiast ja tu usłyszałem pewien argument, który nie padł chyba w komisji, że za odrzuceniem weta prezydenckiego przemawia przyszłe niepewne wydarzenie, czyli przyjęcie ustaw, które będą usuwały te wady i niedoróbki, które są w obecnej ustawie. Otóż to jest argument, który nie powinien mieć miejsca. A panu prezydentowi jeszcze raz dziękuję... (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Dorota Niedziela) Wicemarszałek Dorota Niedziela: Dziękuję, panie pośle. Poseł Marek Suski:...za podpisanie ustawy antyfuterkowej i za dobry projekt zwalniający psy... (Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski) Przebieg posiedzenia