Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Rozpatrujemy rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o rzeczach znalezionych oraz ustawy - Kodeks cywilny, druk nr 1629 oraz druk zawierający sprawozdanie komisji. Zmiana ustawy ma na celu usprawnienie i uproszczenie procedur zarówno w odniesieniu do znalazców, jak i w odniesieniu do urzędów. Kluczowe zmiany obejmują kwestie: skrócenia terminów, nabycia własności znalezionych przedmiotów, wprowadzenia zasad postępowania z dokumentami zawierającymi dane osobowe, ujednolicenia właściwych urzędów oraz waloryzacji kwot decydujących o trybie postępowania. Nowe przepisy są odpowiedzią na problemy praktyczne zgłaszane przez starostwa powiatowe w ostatnich latach. Kluczowe rozwiązania określają właściwość starosty według miejsca znalezienia rzeczy, waloryzację kwot wartości rzeczy, specjalny tryb postępowania dotyczący dokumentów zawierających dane osobowe, tryb dotyczący rzeczy niebezpiecznych i wojskowych, wydłużony termin dla zarządców budynków, a także dotyczą skrócenia terminów i uproszczenia procedur. Szanowni Państwo! Cel projektu ustawy jest jak najbardziej ważny i zasadny. Jeździmy i poruszamy się, co dotyczy szczególnie lotnisk i dworców kolejowych. Uzyskujemy teraz konkretną informację dla zarządców, właścicieli, a także osób, które mogą zgubić rzeczy. Wprowadzane są procedury, które pozwolą odzyskać zgubione rzeczy. Rysują się także pewne problemy, np. problem informacyjny. Mianowicie w ustawie wskazuje się, że starostwa powiatowe będą informować za pośrednictwem strony internetowej. To dotyczy całego kraju. Natomiast są starostwa powiatowe, które rozbudowały przekazywanie informacji za pomocą Facebooka. Podnosiłem już kwestię tego, czy nie należałoby - nie wiem, np. w rozporządzeniu do ustawy - uwzględnić możliwości skorzystania z innych, dowolnych, dostępnych dla samorządów mediów społecznościowych. Nie wiem, czy Facebook byłby najlepszy, natomiast wiem z doświadczenia, że są strony, na których mało się dzieje, natomiast Facebook jest bardzo, bardzo rozbudowany. Przecież właśnie na tych stronach ludzie mogą szukać informacji. Dosyć dużym mankamentem, powiedziałbym nawet: otwarciem puszki Pandory, jest kwestia znalezionych rzeczy zabytkowych. Ktoś znajduje rzecz zabytkową i nasuwa się pytanie, czy to jest rzecz historyczna. Pójdźmy dalej: np. znajdujemy guzik żołnierza armii Hallera. Bez dwóch zdań jest to rzecz historyczna i zabytkowa, ale czy jest wartościowa? Czy pracownik w powiecie będzie umiał ocenić, czy rzecz jest wartościowa i na ile jest wartościowa i czy osoba, która znalazła rzecz, ma tę rzecz zostawić czy może ją zabrać po udzieleniu informacji, że takową znalazła? Być może te pytania są śmieszne, ale są zasadne, bo przykład nie został wzięty z sufitu. Osoba, która faktycznie taki guzik znalazła, wiedziała, jak należy się zachować, i zaniosła go do konserwatora zabytków. Natomiast w tym przypadku mamy, powiedziałbym, dosyć dużą płaszczyznę niedomówień. To samo dotyczy znalezienia walut obcych. O ile znalezienie euro i dolara mniej więcej wszystko Polakowi powie, o tyle znalezienie innej waluty już nie, a są wymienione i kwoty, i procenty, z czym mogą być problemy. Ogólnie chciałbym państwu powiedzieć, że ustawa jest istotna, ważna, dlatego że, jak powiedziałem na wstępie, gubimy rzeczy, a ta ustawa pozwala nam je znaleźć. Mam nadzieję, że tak będzie. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„W Polsce Tuska masz się leczyć, Polaku, prywatnie. Albo umieraj."
Oskarża rząd Tuska o zaniedbania w ochronie zdrowia i cichą prywatyzację.
- konfrontacyjny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„Problemem nie była obecność religii w szkole, lecz to, jaka to była religia."
Grzegorz Lorek atakuje minister Nowacką za hipokryzję ws. religii i wprowadzenie buddyzmu do szkół.
- emocjonalny
