Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
o rynku kryptoaktywów (druki nr 2048 i 2059). Poseł Marek Sowa: Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! To weto pana prezydenta jest nie do obrony, a argument, że ustawa ma ponad 100 stron jest zwyczajnie żałosny. Zaproponowaliśmy rozwiązania, które mają chronić przedsiębiorców i wszystkich, którzy inwestują w kryptowaluty. Dzisiaj w Polsce to grono liczy już ok. 3 mln osób. Musimy się zastanowić, jakie zatem będą skutki tego weta dla bezpieczeństwa państwa. Sprawdźmy, co na ten temat mówił szef BBN-u Sławomir Cenckiewicz: Rosja wykorzystuje kryptowaluty jako metody płatności, by finansować sabotażystów organizujących ataki na terenie państw Unii Europejskiej. Moskwa prawdopodobnie wykorzystuje tę metodę płatności w celu finansowania ataków, które ostatnio przyjęły formę aktów sabotażu czy cyberataków na infrastrukturę krytyczną, w tym sieci wodociągowe czy kolejowe. Mam przed sobą notatkę ze strony Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W kategorii: wydarzenia jest informacja nawiązująca do wywiadu z 15 października br. z panem ministrem Cenckiewiczem dla Financial Times. Odnosi się wprost do przyjętej już wówczas w Sejmie ustawy o rynku kryptoaktywów. Minister Cenckiewicz wyraził nadzieję, że procedowana przez parlament ustawa zaostrzająca regulację rynku kryptowalut ograniczy ten kanał finansowania. Polskie służby pilnują tego procesu legislacyjnego, żeby nie pojawiły się luki prawne umożliwiające zagranicznym mocarstwom finansowanie swoich agentów. To mówił Cenckiewicz w październiku. Tak więc brak ustawy jest w interesie podmiotów rosyjskich. Wejście w życie ustawy oznacza dla podmiotów powiązanych z Rosją koniec działalności na polskim rynku, dlatego robią wszystko, aby ta ustawa nie weszła w życie. Podmioty te wykorzystują kryptoaktywa do przeprowadzania akcji dywersyjnych. Jakie są skutki dla przedsiębiorców? Brak ustawy oznacza brak możliwości legalnego działania przedsiębiorców z Polski na rynku Unii Europejskiej. Nie powstanie polski rynek kryptoaktywów, a polscy przedsiębiorcy zostaną wyeliminowani z europejskiego rynku. Na polski rynek wejdą podmioty zagraniczne lub będzie rozwijać się szara strefa, narażając klientów na straty i nadużycia. Skutki dla klientów i inwestorów, w przypadku braku ustawy, oznaczają wzrost nadużyć i oszustw na rynku kryptoaktywów. Wiemy, że już 600 tys. osób skarży się na to, że padły ofiarą oszustwa, o tych przykładach mówił pan minister Żurek. Ustawa nie nakłada żadnych ograniczeń technologicznych, a zapewnia dostęp klientom i inwestorom do rzetelnej informacji. Brak przepisów spowoduje, że działalność znacznej części podmiotów rynku kryptoaktywów nie będzie kontrolowana pod względem przestrzegania zasad dotyczących prania pieniędzy i finansowania terroryzmu. W takim systemie nieuczciwe podmioty i oszuści będą mogli działać bez większych przeszkód, co osłabi również zaufanie do rynku finansowego i wpłynie na reputację uczciwej części rynku kryptoaktywów. Państwo musi mieć instrumenty kontrolne. W świecie jest bardzo dużo oszustów powiązanych z giełdami kryptowalut, a w Polsce nie ma praktycznie żadnych regulacji z tym związanych. Reasumuję. Szef BBN-u apeluje o bardzo restrykcyjne zapisy, Sejm i Senat uchwala ustawę tworzącą przejrzyste reguły funkcjonowania na rynku, a prezydent wetuje. Tak jak każdy z nas, zadaję sobie pytanie: W czyim interesie to robi? Bo te działania de facto są antypolskie. (Poseł Marek Jakubiak: Ooo...) W świetle tych wszystkich bardzo negatywnych informacji warto się zastanowić, kto lub co stoi za wetem prezydenta i komu to weto służy. Polska ma swoje doświadczenia z brakiem nadzoru nad rynkiem finansowym. Trudno nie nawiązać tutaj do sytuacji sprzed lat ze SKOK-ami. To samo środowisko uważało, że SKOK-i nie mogą być pod kontrolą Komisji Nadzoru Finansowego. I jak się skończyło? Afera SKOK-ów kosztowała nas już ponad 5 mld zł. Pod rządami PiS-u państwo było okradane. Co stało się z pieniędzmi, które wyprowadzono, wyparowały w aferach PiS-u? Gdzie one są? Czy przypadkiem nie trafiły na rynek kryptoaktywów? (Poseł Antoni Macierewicz: A wasze trafiają do Niemiec.) Czy w tle tej decyzji są ogromne dziwne powiązania z największym graczem na rynku? Każdy z nas musi sobie odpowiedzieć sam. Pan prezydent niemal na każdym wiecu woła: po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy. Ale to weto nie jest w interesie Polski, nie jest w interesie Polaków. Dlatego Koalicja Obywatelska zagłosuje za odrzuceniem weta pana prezydenta. Przebieg posiedzenia