Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
rocznicę urodzin (druki nr 1965 i 2041). Poseł Sprawozdawca Barbara Okuła: Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałabym przedstawić sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu odnośnie do projektu uchwały upamiętniającej 80. rocznicę urodzin Marka Grechuty - artysty, który urodził się w 1945 r. w Zamościu i mieszkał tam przez 19 lat. Podczas wczorajszego posiedzenia komisji wszyscy członkowie jednomyślnie zarekomendowali przyjęcie projektu tej uchwały. Poprawki, które zostały złożone i zaakceptowane, uzupełniły tekst uchwały i jeszcze bardziej podkreśliły rolę i wyjątkowość artysty, który nie tylko tworzył muzykę, ale budował przestrzeń dialogu, wrażliwości i piękna. Był artystą, który budował pomost pomiędzy tradycją a nowoczesnością. Łączył muzykę z poezją, poezję z teatrem, teatr z malarstwem, dzięki czemu jego piosenki stały się ponadczasowe. ˝Korowód˝ do dziś uznawany jest za jeden z najważniejszych polskich albumów XX w. Grechuta tworzył sztukę, która podnosiła na duchu. Przypominał, że warto patrzeć w przyszłość, bo te najpiękniejsze dni mogą być jeszcze przed nami. W jego pieśniach miłość była przestrzenią wolności i odpowiedzialności, czymś, co buduje się codziennie małym gestem. Powtarzał, że człowiek staje się sobą, gdy ma odwagę iść własną drogą, w zgodzie z tym, co w nim najbardziej prawdziwe. Uczył patrzeć uważniej, bo piękno kryje się często w zwykłych chwilach. Był jednym z filarów krakowskiego życia artystycznego. Współtworzył jego atmosferę i mit. Pokazywał, że sztuka może być jasna, pełna nadziei i jednocześnie głęboka, że można mówić o trudnych sprawach spokojnie i z godnością, że można zachować wierność własnej wrażliwości, nie podążając za komercją, nawet wtedy, gdy popularność sama puka do drzwi. Mimo ogromnego sukcesu był artystą wiernym zasadom i stawiał na autentyczność. Zostawił dorobek, który nie służy jedynie wspomnieniu, lecz realnie kształtuje nasze myślenie o życiu, wewnętrznej harmonii i o tym, czym jest wolność człowieka. Dzisiejsze upamiętnienie ma sens nie tylko dlatego, że mija 80 lat od jego urodzin. Ma sens dlatego, że należy utrwalać jego twórczość, mówić o tym, że ona wciąż pracuje w ludziach - uczy uważności, wyobraźni i wrażliwości, która dziś jest tak potrzebna. W świecie pośpiechu i uproszczeń Grechuta przypomina, że warto zatrzymać się na chwilę i posłuchać kilku prawdziwie ważnych słów. W czasach, gdy kultura bywa szybka i jednorazowa, twórczość Grechuty łącząca nowoczesność z polską tradycją literacką może budować poczucie ciągłości kulturowej poprzez język, którym można mówić o wartościach i doświadczeniach wspólnych dla kilku pokoleń. Jego teksty uczą, że nie trzeba bać się refleksji, wątpliwości ani pytań o sens. Z czasem buduje to w słuchaczu większą empatię i umiejętność rozumienia stanów innych ludzi. Kontakt z muzyką Grechuty zakorzenioną w tradycji poetyckiej kształtuje gust i podnosi próg wrażliwości artystycznej. Warto upamiętniać takich twórców, bo kultura żyje pamięcią. Jeśli pamiętamy o tych, którzy uczyli patrzeć głębiej, to te wartości nie giną, a dzięki takim artystom budujemy wspólnotę nie tylko geograficzną, ale i emocjonalną, duchową, wrażliwą na innych. Ten projekt jest też po to, żeby przypomnieć o twórczości Marka Grechuty i żeby go ocalić od zapomnienia, bo pamięć jest formą utrwalenia ludzi, których dorobek życiowy, pomimo że ich samych już nie ma, ma wpływ na jakość naszego życia i postrzeganie świata. A bez podtrzymywania pamięci on by zanikał. Upamiętniać Grechutę to przypominać sobie, że człowiek to więcej niż codzienny pośpiech, że warto szukać sensu, harmonii i dobra, że sztuka potrafi być drogowskazem. Takim właśnie drogowskazem Marek Grechuta był w czasach mojej młodości. Dorastałam w miejscu, w którym ambitna muzyka praktycznie nie istniała. W moim wiejskim środowisku nikt nie puszczał Grechuty ani innych wymagających utworów. Długo nie wiedziałam, że istnieje taki język uczuć, wrażliwości i zachwytu. Wiele zmieniło się dopiero wtedy, gdy mając kilkanaście lat, po raz pierwszy usłyszałam jego piosenki. To wtedy Grechuta stał się dla mnie kimś więcej niż artystą. Jego teksty uczyły mnie patrzeć głębiej. Pokazywały, że delikatność to nie słabość, ale sposób rozumienia świata. Były ze mną zawsze, kiedy było mi źle i szukałam oparcia, ale też wtedy, gdy przeżywałam te piękne chwile. Był czas, że słuchałam tych tekstów w kółko i nadrabiałam te wcześniejsze lata bez jego muzyki. To jest bardzo ważne, żeby młodym ludziom uświadamiać, że warto jest poznawać twórczość artystów, którzy przekazują nam przede wszystkim wartości. Bo to, czego słuchamy, co czytamy, z kim jesteśmy, decyduje o naszej wrażliwości, o tym, czy uczymy się zachwytu czy obojętności oraz w którym kierunku idziemy. Spotkanie z twórczością Marka Grechuty było dla mnie właśnie takim momentem przełomu, jakby ktoś podał mi dłoń i pokazał, że świat można przeżywać pełniej i piękniej. To, że właśnie dziś, w dniu moich urodzin, ten projekt jest przedstawiany w Sejmie, ma dla mnie szczególne i symboliczne znaczenie. To, co kiedyś mnie ukształtowało, dziś wybrzmiewa tu, gdzie słowa mają moc budowania pamięci. Na zakończenie sprawozdania chciałabym jeszcze raz podziękować wszystkim członkom komisji za jednomyślne przyjęcie projektu i liczę na to, że nikt z parlamentarzystów nie będzie temu przeciwny. Zakończę jeszcze cytatem z Marka Grechuty: ˝Ile listów, ile rozstań,/ ciężkich godzin w miastach wielu?/ I znów upór, żeby powstać/ i znów iść i dojść do celu˝. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
- neutralny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Jeżeli obywatel chce działać zgodnie z prawem, państwo powinno mu to ułatwiać, a nie sprawiać, że dostęp do wiedzy przypomina szukanie igły w stogu siana."
Poseł Barbara Okuła (Centrum) popiera projekt ustawy centralizujący interpretacje podatków lokalnych w systemie Eureka.
- neutralny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„państwo musi nadążać za rzeczywistością społeczną, nie odwrotnie."
Centrum popiera rozszerzenie praw mniejszości o Greków, argumentując równością.