“Jeżeli obywatel chce działać zgodnie z prawem, państwo powinno mu to ułatwiać, a nie sprawiać, że dostęp do wiedzy przypomina szukanie igły w stogu siana.
Przejrzysta metafora o labiryncie i igle w stogu siana uzasadniająca potrzebę bazy wiedzy.
Poseł Barbara Okuła (Centrum) popiera projekt ustawy centralizujący interpretacje podatków lokalnych w systemie Eureka.
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Projekt ustawy o zmianie ustawy - Ordynacja podatkowa to nie jest projekt, który będzie wywoływał wielkie polityczne emocje. Nie ma tu rewolucji podatkowej, nowych danin ani wielkich haseł, ale jest coś, co dla obywateli, przedsiębiorców i samorządów ma bardzo konkretne znaczenie: łatwiejszy dostęp do informacji, większa przejrzystość i większe poczucie bezpieczeństwa w kontakcie z państwem. Bo podatki lokalne to nie jest abstrakcja, to codzienne życie ludzi. To przedsiębiorca, który prowadzi firmę transportową i chce wiedzieć, jak prawidłowo rozliczyć podatek od środków transportowych. To właściciel niewielkiego pensjonatu, który zastanawia się nad opłatą miejscową lub uzdrowiskową. To rolnik, który chce mieć jasność w sprawie podatku rolnego. To mieszkaniec, który odziedziczył nieruchomość i próbuje zrozumieć, jak urząd gminy potraktuje jego sprawę. To wreszcie mały przedsiębiorca, który nie ma sztabu prawników, doradców i księgowych, tylko wieczorem po pracy siada do komputera i próbuje znaleźć odpowiedź na proste pytanie: Jakie stanowisko zajmuje urząd w podobnej sprawie? Dziś ta odpowiedź często nie jest prosta do znalezienia. Interpretacje indywidualne wydawane przez organy samorządowe są publikowane w różnych miejscach, w biuletynach informacji publicznej poszczególnych gmin, miast czy organów. W praktyce oznacza to, że obywatel czy przedsiębiorca musi wiedzieć, gdzie szukać, jak szukać, i jeszcze mieć szczęście, żeby znaleźć właściwy dokument. A przecież państwo nie powinno być labiryntem.
Jeżeli obywatel chce działać zgodnie z prawem, państwo powinno mu to ułatwiać, a nie sprawiać, że dostęp do wiedzy przypomina szukanie igły w stogu siana
. Ten projekt idzie właśnie w stronę uporządkowania tego systemu. Zakłada, że interpretacje indywidualne dotyczące podatków i opłat lokalnych, wydawane przez samorządowe organy podatkowe, będą trafiały do jednej, wspólnej, powszechnie dostępnej bazy - do systemu Eureka. To rozwiązanie rozsądne, praktyczne i potrzebne. Co ważne, mówimy o dokumentach zanonimizowanych. Nie chodzi więc o ujawnienie danych podatników, ale o udostępnianie wiedzy, jak organy interpretują przepisy, jakie stanowisko zajmują w podobnych sprawach, czy ta praktyka jest spójna. To ma znaczenie nie tylko dla podatników, ale również dla samych samorządów, bo jedna baza pozwoli porównywać stanowiska różnych organów, pozwoli zobaczyć, czy w podobnych sprawach prawo jest stosowane podobnie, czy może w jednej gminie obywatel otrzymuje jedną odpowiedź, a w drugiej zupełnie inną. A to jest sedno zaufania do państwa. Obywatel musi mieć poczucie, że prawo nie zależy od kodu pocztowego, że podobna sprawa nie będzie interpretowana zupełnie inaczej tylko dlatego, że ktoś mieszka w innej gminie albo prowadzi działalność po drugiej stronie powiatu. Dla dużej firmy to może być kwestia wygody, dla małego przedsiębiorcy to realna oszczędność, dla obywatela to poczucie, że urząd nie mówi językiem zamkniętego systemu, tylko daje narzędzia do zrozumienia prawa. Projekt obejmuje również interpretacje wydane od 1 stycznia 2025 r. To ważne, ponieważ
od początku 2025 r. obowiązują istotne zmiany dotyczące podatku od nieruchomości
, w tym definicji budynku i budowli, a właśnie w takich momentach, gdy prawo się zmienia, obywatele i przedsiębiorcy najbardziej potrzebują jasności. Deregulacja nie zawsze musi oznaczać wielką ustawę i spektakularne hasła. Czasem prawdziwa deregulacja polega na tym, że państwo przestaje komplikować obywatelowi dostęp do informacji. Ten projekt nie rozwiąże wszystkich problemów polskiego systemu podatkowego, nie uprości całej Ordynacji podatkowej, nie sprawi, że podatki lokalne nagle staną się dla wszystkich oczywiste, ale robi krok w dobrą stronę: porządkuje, centralizuje wiedzę, zwiększa przejrzystość i wzmacnia pewność prawa. A pewność prawa to nie jest luksus, to fundament normalnego funkcjonowania obywateli, przedsiębiorców i samorządów. Klub Parlamentarny Centrum ocenia ten projekt pozytywnie. Popieramy rozwiązania, które realnie ułatwiają życie ludziom, ograniczają chaos informacyjny i sprawiają, że państwo staje się bardziej czytelne. Bo państwo powinno być wymagające tam, gdzie musi, a pomocne tam, gdzie może. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia