KO popiera projekt ustawy o jakości wody w kąpieliskach, podkreślając nowe definicje i kontrole.
Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Minister! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo wodne, zawartego w druku nr 2866. Projekt dostosowuje polskie przepisy do unijnej dyrektywy dotyczącej jakości wody w kąpieliskach. Nie jest to jednak wyłącznie techniczne uporządkowanie prawa. Proponowane zmiany dotyczą bezpośrednio bezpieczeństwa, pani poseł, mieszkańców i turystów korzystających z jezior, rzek, zalewów oraz kąpielisk nadmorskich. (Poseł Józefa Szczurek-Żelazko: Mówiłam o tym. My się nie sprzeciwiamy. My się sprzeciwiamy...) To jest najważniejszy cel zmian w projekcie. Po pierwsze, projekt porządkuje podstawowe pojęcia. Do Prawa wodnego zostanie wprowadzona definicja dużej liczby kąpiących się. Nie oznacza ona jednego sztywnego progu liczbowego dla wszystkich gmin. Rada gminy będzie brała pod uwagę wcześniejsze zainteresowanie danym miejscem, dostępną infrastrukturę, uzgodnienia oraz działania podejmowane w celu promowania kąpieli. To ważna zmiana, ponieważ dotychczas pojęcie dużej liczby kąpiących się pojawiało się w definicji kąpieliska, ale nie było dostatecznie wyjaśnione. Po wejściu w życie ustawy samorządy otrzymają bardziej jednoznaczne kryteria oceny dotyczące tego, czy popularne miejsce wypoczynku powinno zostać formalnie wyznaczone jako kąpielisko i objęte odpowiednim nadzorem. Wprowadzona zostanie również definicja stałego zakazu kąpieli. Będzie nim zakaz trwający co najmniej jeden pełny sezon kąpielowy. Pozwoli to wyraźnie odróżnić długotrwały problem z jakością wody od czasowego zamknięcia kąpieliska, np. z powodu krótkotrwałego zanieczyszczenia albo zakwitu sinic. Zmieni się także sposób rozumienia klasyfikacji jakości wody. Klasyfikacja będzie dokonywana na podstawie oceny bieżącego sezonu oraz trzech poprzednich sezonów kąpielowych. Dzięki temu pojedynczy dobry wynik nie przesłoni problemów powtarzających się przez kolejne lata, a jednorazowe zdarzenie nie będzie automatycznie przekreślało wieloletniej dobrej oceny kąpieliska. Po drugie, zmieniają się zasady pobierania próbek. Ustawa jednoznacznie przesądzi, że próbki muszą być rozłożone równomiernie w całym sezonie, a przerwa między badaniami nie może przekraczać miesiąca. Badania mają przedstawiać jakość wody w całym okresie funkcjonowania kąpieliska, a nie tylko w wybranych momentach sezonu. Tegoroczny sezon kąpielowy pokazuje, dlaczego to jest tak bardzo potrzebne. W kąpielisku nad jeziorem Mochel w województwie kujawsko-pomorskim w lipcu i w sierpniu kilkukrotnie stwierdzono nieprzydatność wody do kąpieli z powodu sinic. Jakość wody może się zmienić przecież w krótkim czasie. Dlatego regularność kontroli i możliwość szybkiego reagowania mają zasadnicze znaczenie dla zdrowia osób korzystających z kąpieli. Projekt wprowadza również wyraźny obowiązek kontroli wody, jeżeli profil kąpieliska wskazuje na zwiększone ryzyko rozmnażania się sinic, makroalg lub fitoplanktonu morskiego. To oznacza zmianę podejścia. Służby nie będą czekać, aż zagrożenie stanie się widoczne, co może doprowadzić do zamknięcia kąpieliska. Kontrole mają odbywać się również wtedy, gdy dostępne dane wskazują na możliwość wystąpienia zakwitu. Pozwoli to na wcześniejsze wykrywanie zagrożenia i szybsze ostrzeganie ludzi. Projekt wzmacnia też współpracę między instytucjami. Informacja o zanieczyszczeniu ma trafiać nie tylko do Inspekcji Sanitarnej, ale także do Wód Polskich, Inspekcji Ochrony Środowiska oraz do właściwego samorządu lokalnego. Instytucje te będą zobowiązane do przekazywania informacji o podjętych działaniach i dokonanych ustaleniach. Samo ustawienie tablicy z zakazem kąpieli przecież nie rozwiązuje problemu. Trzeba jeszcze ustalić, czy przyczyną była awaria kanalizacji, nielegalny zrzut ścieków, spływ zanieczyszczeń z obszaru dorzecza czy inne źródła związane z działalnością człowieka. Projekt tworzy więc mechanizm informacji zwrotnej. Inspekcja sanitarna wskazuje problem, a organy odpowiedzialne za środowisko, gospodarkę wodną i infrastrukturę mają poszukiwać jego źródła oraz podejmować działania w ramach swoich kompetencji, szczególnie rozwiązania przewidziane dla zanieczyszczeń transgranicznych. Główny inspektor sanitarny będzie koordynował wymianę informacji, a wojewoda będzie musiał zawiadomić właściwe władze państwa niezwłocznie, niepóźniej niż w ciągu 2 dni. To jest bardzo ważny moment. Chodzi o to, aby te informacje i ich przepływ były w odpowiednim czasie: jak najszybciej i niezwłocznie. Co istotne, poprawi się również sposób informowania społeczeństwa. W przypadku niedostatecznej jakości wody nie wystarczy już ogólny komunikat o zakazie kąpieli. Mieszkańcy i turyści mają otrzymać informacje o przyczynach zanieczyszczeń, o możliwym czasie ich trwania oraz działaniach podjętych w celu ochrony zdrowia i usunięcia problemu. Internetowy serwis kąpieliskowy będzie prowadzony również w kilku językach. Rozwiązanie to jest szczególnie ważne dla miejscowości turystycznych i nadmorskich, w których z wypoczynku korzystają również osoby nieznające języka polskiego. Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! Przedłożony projekt ustawy jest projektem ważnym dla nas wszystkich. Ważnym dla bezpieczeństwa korzystających z kąpielisk
