Ci sami ludzie przez lata z oburzeniem wypominali politykom Platformy każdy zegarek, każdy prezent i każde podejrzenie konfliktu interesów.
Oskarżenie prawicy o hipokryzję w aferze Zondacrypto i zegarku dla Piesiewicza.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Według ustaleń prokuratury prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz miał otrzymać od prezesa Zondacrypto Przemysława Krala zegarek wart ok. 170 tys. zł. Miała być to nagroda za pomoc Piesiewicza przy postępowaniu prowadzonym przez UOKiK w sprawie Zondy. Piesiewicz zaprzecza, by zegarek był korzyścią za załatwienie sprawy, twierdząc, że sam za niego zapłacił. Trudno nie dostrzec w tym jednak ogromnej hipokryzji części prawicy. Ci sami ludzie przez lata z oburzeniem wypominali politykom Platformy każdy zegarek, każdy prezent i każde podejrzenie konfliktu interesów. Sprawa Sławomira Nowaka była przez nich przedstawiana jako symbol moralnego upadku całej Platformy, a dziś, gdy podobne zarzuty dotyczą człowieka związanego ze środowiskiem poprzedniej władzy, nagle pojawiają się tłumaczenia, że Piesiewicz za zegarek rzekomo zapłacił. Jest to kolejna sytuacja jasno obrazująca, jak zakłamane i fałszywe bywa środowisko prawicy. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
