Wspomnienie Edwarda Raczyńskiego, prezydenta RP na uchodźstwie w latach 1979-1986.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
19 grudnia 1891 r. w Zakopanem, zm. 30 lipca 1993 r. w Londynie) - polski dyplomata, polityk i pisarz, w latach 1979-1986 czwarty prezydent RP na uchodźstwie, kawaler Orderu Orła Białego. Robił karierę, pracując w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Przebywał na placówkach m.in. w Kopenhadze, by w końcu w 1934 r. zostać ambasadorem RP w Londynie. Wówczas to stał się twarzą polskiej dyplomacji i ważną postacią u boku Józefa Becka. 1 września 1939 r. Hitler napada na nasz kraj, a Raczyński doskonale wiedząc, że Wielka Brytania nam nie pomoże, tak zresztą jak Francja, łudził się jednak, że jego rozmowy z Churchillem przyniosą efekty. Nadzieja umarła, gdy 17 września Związek Sowiecki uderzył na Polskę. Rosja zaczęła być traktowana w Londynie jako sojusznik w walce z Niemcami i nikt nie zamierzał bić się o jakieś wschodnie rubieże mało już znaczącego kraju. Jednak Edward Raczyński się nie poddał. Z determinacją budował rząd na uchodźctwie, którego prezydentem został Władysław Raczkiewicz, a premierem gen. Władysław Sikorski. Ambasador skupia się w tym czasie na organizowaniu akcji pomocowych dla Polski, równocześnie walcząc o to, by alianci wyrazili głośno solidarność z okupowanym krajem. Udało mu się to w czerwcu 1941 r., kiedy za jego sprawą doszło do spotkania przedstawicieli wielu najechanych przez Niemców państw, którzy złożyli deklarację o wspólnej walce z Hitlerem. On sam jednak nie cieszył się swoim sukcesem zbyt długo. To czas, gdy zaczął mieć problemy z oczami, które w przyszłości doprowadzą go do ślepoty. Kiedy po operacji leżał przykuty do łóżka, Sikorski został postawiony pod ścianą i podpisał dokument, który legalizował przesunięcie granic Polski na korzyść Sowietów. Raczyński nigdy się nie pogodził z ich nowym kształtem ani z postanowieniami konferencji w Jałcie. Po wojnie pozycja polskiego dyplomaty zmarginalizuje się. Już nie będą z żoną Cecylią zapraszani na najważniejsze uroczystości. Zaczną żyć o wiele skromniej. W wieku 88 lat obejmie urząd prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźctwie. Będzie tę funkcję pełnił do 1986 r., cały czas spotykając się w Londynie z przybywającymi z kraju opozycjonistami. A odwiedzili go wszyscy, na czele z Lechem Wałęsą i Tadeuszem Mazowieckim. Ten ostatni już jako premier wolnego kraju przywiózł mu polski paszport, gdyż hrabia nigdy nie przyjął brytyjskiego obywatelstwa, woląc być przez te wszystkie lata bezpaństwowcem. Edward
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„W części sadów wymarzło nawet 100% upraw.”
Lorek domaga się natychmiastowej pomocy dla sadowników po mrozie niszczącym 100% upraw.
- konfrontacyjny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„20-letnia Julia miała przed sobą całe życie. Przyjechała w lutym do szpitala na planowy prosty zabieg. Zmarła, bo rozwinęła się sepsa, ale nie było dla niej miejsca na intensywnej terapii.”
Krytyka rządu Tuska za wzrost kolejek i śmierć pacjentki na sepsę.
- konfrontacyjny
