Konfederacja Korony Polskiej krytykuje cyfryzację szkół i centralizację, broniąc praw rodziców.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Procedowany rządowy projekt ustawy dotyczącej zmian w Prawie oświatowym zawarty w druku nr 2842 zgodnie z jego uzasadnieniem ma na celu ujednolicenie rozwiązań informatycznych i zwiększenie bezpieczeństwa danych. Sama cyfryzacja szkoły według Konfederacji Korony Polskiej w żadnym razie nie jest wartością samą w sobie. Jej ewentualne wprowadzenie, ale dopiero po uczciwej, mądrze przygotowanej i merytorycznej debacie, za zgodą rodziców i nauczycieli, powinno jedynie służyć uczniom, rodzicom i nauczycielom. Tymczasem coraz częściej obserwujemy, że państwo, zamiast wzmacniać autonomię szkół i zaufanie do nauczycieli, buduje kolejne centralne systemy gromadzenia danych i zwiększa kontrolę administracyjną nad oświatą. Nasze środowisko polityczne zwraca uwagę na potrzebę zachowania podmiotowości rodziców i ochronę wychowawczej roli rodziny. To rodzice, a nie administracja państwowa ponoszą pierwszoplanową odpowiedzialność za wychowanie swoich dzieci. W debacie o polskiej edukacji zgadzamy się ponadto z licznymi środowiskami oświatowych organizacji pozarządowych, które wskazują na potrzebę poszanowania konstytucyjnych praw rodziców. Warto się wsłuchać w te głosy, dlatego że reprezentują one wielkie rzesze rodziców, nauczycieli i wychowawców, którzy każdego dnia tworzą polską szkołę. Oczywiście nie przekonują nas w tym przypadku zapewnienia rządu o bezpieczeństwie gromadzonych danych, które będą dotyczyły nawet bardzo drobnych zachowań czy sytuacji dotyczących uczniów. W procesie edukacji młodego pokolenia według Konfederacji Korony Polskiej szczególnie istotnie pozostają trzy zasady: prymat rodziców w wychowaniu dzieci, ograniczenie nadmiernej centralizacji państwa oraz obrona polskiej szkoły jako miejsca przekazywania wiedzy, patriotyzmu i wartości zakorzenionych w naszej cywilizacji. Każda reforma oświaty powinna wzmacniać rodzinę i nauczyciela, a nie aparat administracyjny. Cyfrowe narzędzia nie mogą prowadzić do dalszego zwiększania nadzoru państwa nad życiem szkoły ani do ograniczania samodzielności dyrektorów i organów prowadzących. Według koła parlamentarnego Konfederacji Korony Polskiej polska szkoła potrzebuje przede wszystkim dobrych nauczycieli, silnych rodzin i społecznego zaufania. Oczywiście potrzebuje też rozsądnego wydawania funduszy. Według nas są inne, liczniejsze, ważniejsze potrzeby, jeśli chodzi o dofinansowywanie polskiej oświaty. Kwota wymieniona przez pana posła Płaczka wynosząca 216 mln zł została przez nas zauważona. Jest ona zdecydowanie za duża. Dzisiaj zauważamy, że rodzice i organizacje prorodzicielskie domagają się większego wpływu rodziców na decyzje szkoły oraz większej przejrzystości działań organizacji prowadzących zajęcia w szkołach. Część organizacji oświatowych i nauczycielskich zwraca uwagę na konieczność ograniczenia biurokracji oraz ochronę danych uczniów. Organizacje społeczne generalnie są krytyczne wobec zmian i wskazują na potrzebę większego zagwarantowania praw rodziców oraz szerszych konsultacji społecznych.
