Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Poseł Marcin Józefaciuk (tekst niewygłoszony): Pytania Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Projekt dotyczy przeciwdziałania wykluczeniu transportowemu, minimalnych usług publicznego transportu zbiorowego, przejazdu na żądanie, nowej roli marszałka województwa jako integratora przewozów oraz zmian w Funduszu przeciwdziałania wykluczeniu transportowemu. To są sprawy, które dla wielu obywateli oznaczają po prostu możliwość normalnego życia. Dlatego proszę o odpowiedź na osiem pytań. Po pierwsze, jak rząd będzie oceniał, czy minimalny standard czterech par połączeń w dni robocze oraz dwóch par w soboty i dni wolne rzeczywiście ogranicza wykluczenie transportowe? Czy będzie badane tylko istnienie połączenia, czy także godziny kursów, możliwość dojazdu do pracy, szkoły, lekarza, urzędu oraz możliwość powrotu tego samego dnia? Po drugie, dlaczego projekt przyjmuje jeden minimalny standard częstotliwości dla bardzo różnych obszarów i potrzeb komunikacyjnych? Czy rząd rozważy mechanizm, który pozwoli dostosować minimalną ofertę do rzeczywistego zapotrzebowania, np. do godzin pracy szkół, zakładów pracy, przychodni i połączeń kolejowych? Po trzecie, jak zostanie zagwarantowane, że nowe połączenia nie będą dublowały już istniejących połączeń kolejowych albo autobusowych finansowanych ze środków publicznych? Czy marszałek województwa jako integrator otrzyma narzędzia służące do zapobiegania sytuacji, w której dwie publicznie finansowane usługi konkurują ze sobą, zamiast się uzupełniać? Po czwarte, dlaczego przejazd na żądanie został ograniczony do gmin wiejskich i miejsko-wiejskich? Czy rząd przeanalizował sytuację obrzeży miast, dzielnic peryferyjnych i obszarów formalnie miejskich, które również są realnie wykluczone transportowo? Po piąte, dlaczego w przejeździe na żądanie nie stosuje się uprawnień do ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego? Czy nie doprowadzi to do sytuacji, w której uczniowie, studenci, seniorzy albo osoby z niepełnosprawnościami będą mieli gorszy dostęp do usługi właśnie tam, gdzie transport publiczny jest najsłabszy? Po szóste, projekt wymaga zgłoszenia przejazdu na żądanie najpóźniej dzień przed planowanym przejazdem. Czy taki termin odpowiada realnym potrzebom mieszkańców, np. nagłej wizycie lekarskiej, zmianie grafiku pracy, wezwaniu do urzędu albo konieczności odebrania dziecka ze szkoły? Czy rząd rozważy bardziej elastyczny model zamawiania przejazdu? Po siódme, jakie dokładnie środki finansowe otrzymają samorządy województw, powiaty i gminy na nowe obowiązki związane ze schematami sieci komunikacyjnej, uzgadnianiem rozkładów, obsługą funduszu, kontrolą lokalizatorów oraz wdrożeniem cyfrowych standardów rozkładów jazdy? Czy rząd przedstawi koszt wdrożenia tych zadań z podziałem na województwa? Po ósme, czy termin wdrożenia nowych zasad od naboru wniosków na 2027 r. jest realny dla marszałków województw i organizatorów transportu? Część samorządów wskazywała potrzebę przesunięcia wdrożenia na 2028 r. albo wprowadzenia dłuższego okresu przygotowawczego. Dlaczego rząd odrzucił te uwagi i jak zamierza uniknąć chaosu organizacyjnego przy pierwszym naborze? Panie Ministrze! Walka z wykluczeniem transportowym wymaga czegoś więcej niż nowych definicji. Potrzebne są połączenia o właściwych godzinach, skomunikowanie z koleją, finansowanie dla samorządów, elastyczne narzędzia dla małych miejscowości i realna kontrola wykonania przewozów. Proszę o konkretne odpowiedzi, bo od nich zależy, czy ten projekt dowiezie ludzi do pracy, szkoły i lekarza, czy jedynie dobrze nazwie problem, z którym mieszkańcy mniejszych miejscowości żyją od lat. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny31 lipca 2026 · pos. 63
„Dziś nauczyciele nie są darmową siłą roboczą, nie dają już rady. Czy naprawdę rząd oczekuje, że zaczną pozywać własnych dyrektorów o należne pieniądze?”
Wniosek o kworum i informację MEN o nadgodzinach nauczycieli po wyroku SN.
- neutralny29 lipca 2026 · pos. 63
„Skoro własnych standardów zawodowych i samorządu potrzebuje 14,5 tys. architektów, to dlaczego odmawia się tego ok. 700 tys. nauczycieli?”
Poparcie dla zmian w samorządzie architektów z pytaniem o samorząd nauczycieli.
- neutralny
