Piotr Malepszak
Pełna wypowiedź
11 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Wątek niemiecki wiecznie żywy. On się przewijał wielokrotnie. (Poseł Rafał Weber: Takiego mamy premiera.)
(Poseł Mariusz Krystian: Brawo, Rafał Weber!) Chciałbym, żebyśmy go sobie podsumowali. Wicemarszałek Monika Wielichowska: Panie pośle Weber, ja jednak proszę o powagę i szacunek. Proszę bardzo, panie ministrze. (Poseł Łukasz Ściebiorowski: Słabo się śmiejecie, z siebie się śmiejecie.)
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Piotr Malepszak: Warto podsumować wątek. Pan poseł Andzel, pani poseł Pępek wspominali te kwestie. W sztafecie decyzji w infrastrukturze i transporcie, o którym często mówię, jest też taki wątek niemieckiego sprzętu. Ja jeżdżę samochodem niemieckiej produkcji, niemieckiego koncernu, odziedziczonym po panu ministrze Adamczyku. Przebieg - 311 tys., 7-letni pojazd, działa, jeździ. (Poseł Andrzej Adamczyk: Skoda.) Skoda, niemiecki koncern motoryzacyjny Volkswagena. (Poseł Andrzej Adamczyk: Skoda, ale w Czechach wyprodukowana.) Tak, ale niemiecki koncern motoryzacyjny.
(Poseł Mariusz Krystian: Przez czeskich pracowników, czeskie rączki.) Tak samo możemy mówić: sztafeta decyzji, też sztafeta środków transportowych. Pozbądźmy się niemieckich fobii. Oni mają swoje problemy. Oni mają swoje problemy także na kolei. Nie mamy się czego wstydzić, jeśli chodzi o polską kolej. Oni mają 2 mln minut opóźnień wynikających z awarii urządzeń sterowania ruchem kolejowym rocznie, my mamy 250 tys. - tak porównawczo, jeśli chodzi o awarię elementów infrastruktury. Zostawmy tych Niemców, niech oni sobie poradzą ze swoimi problemami. Nie mamy już w wielu kwestiach czego naśladować.
Naprawdę zostawmy te kwestie, bo męczymy te kwestie w Komisji Infrastruktury, regularnie się to pojawia. Zostawmy te niemieckie wagony. (Poseł Rafał Weber: Chodzi o polskich pasażerów.) Podkreślam raz jeszcze: jeśli mamy w Intercity wzrost liczby pasażerów w 3 lata o 30 mln, a na całej kolei o 100 mln, to musimy mieć tabor, którym tych pasażerów przewieziemy. To jest średnio o 270 tys. pasażerów dziennie więcej na polskiej kolei - dziennie. Musimy tych pasażerów mieć czym wozić. Niemieckie wagony w liczbie 50 są kroplą w morzu potrzeb. Podkreślam raz jeszcze: gdybyśmy kupili pociągi wysokiej pojemności w 2021 r., te pociągi już dzisiaj weszłyby do eksploatacji, nie mielibyśmy tematu niemieckich wagonów, bo nie byłoby potrzeby, żeby je kupować, po prostu nie byłoby takiej potrzeby. Podkreślam raz jeszcze: tabor składający się z dziesiątek, setek, tysięcy różnych elementów jest też konglomeratem produkcji, która jest w różnych państwach. A finalnie te pociągi w całość składa Newag, który ma przekładnie, silniki produkcji niepolskiej, i powstaje pociąg, który powstaje w Polsce. Naprawdę zostawmy te wątki, bo nie ma sensu, żebyśmy dłużej zagłębiali się i dyskutowali o garstce, naprawdę garstce taboru, kropli w morzu potrzeb. Chodzi o 50 wagonów, a dzisiaj w eksploatacji mamy 1650 wagonów - tylko wagonów, tylko w Intercity. To jest o 300 wagonów więcej, niż mieliśmy 3 lata temu. Dlaczego? Ponieważ w 2024 r., na początku, gdy przyszedł nowy zarząd Intercity, to okazało się, że 45% wagonów nie jeździ, nie wozi pasażerów. Ja bardzo często podkreślam kwestię... (Poseł Rafał Weber: A teraz się psują. Te wagony teraz się psują. One się zapaliły, w Dębicy się zapaliły.)
Wicemarszałek Monika Wielichowska: Panie pośle... Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Piotr Malepszak: Panie Pośle! Panie Ministrze! (Poseł Rafał Weber: W Dębicy się zapalił pociąg.) Porozmawiamy. Poproszę pana przewodniczącego Suchonia, żeby poświęcić posiedzenie Komisji Infrastruktury i szczegółowo się zająć kwestiami dotyczącymi liczb.
Bo ja mam bardzo dużo liczb, które pokazują, jak dzisiaj wygląda sytuacja taborowa, a jak wyglądała 3 lata temu. (Poseł Rafał Weber: Zapalił się pociąg w Dębicy.) Tak, powiedzmy o tym. Tak, zagrzał się silnik, temperatura silnika osiągnęła większą temperaturę niż powinna i pociąg musiał się zatrzymać. Tak, ale nie mówmy o sytuacji jednostkowej, jeśli chodzi o ten tabor, bo musimy odnosić to do większych liczb. (Wypowiedź poza mikrofonem) (Poseł Krystyna Skowrońska: Proszę nie przeszkadzać.) (Poseł Mariusz Krystian: To cicho, pani Krystyno.) (Poseł Krystyna Skowrońska: Nie przeszkadzać!) (Poseł Mariusz Krystian: Cicho!) (Poseł Krystyna Skowrońska: Niech pan będzie cicho.) Pani marszałek, prośba...
Wicemarszałek Monika Wielichowska: Czy pan poseł Mariusz Krystian potrzebuje minuty przerwy? (Poseł Mariusz Krystian: Nie, próbuję uspokoić panią poseł Skowrońską.) (Poseł Renata Rak: Niech sam się pan uspokoi.) Proszę o chwilę uspokojenia się, żeby pan minister dokończył swoją wypowiedź. Panie pośle Weber, do pana również się zwracam, na razie z wielką prośbą, dobrze? Proszę bardzo, panie ministrze. Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Piotr Malepszak: Pani Marszałek! Zakładam, że wątek niemieckich problemów mamy już załatwiony. Nie będziemy się tym dłużej zajmować, bo naprawdę szkoda czasu. Niemieckie wagony w liczbie 25 jeżdżą, kolejne wchodzą do eksploatacji. Jeśli chodzi o kwestie wymogów technicznych, to 81 wagonów kupionych wcześniej, była dzisiaj o tym mowa, to wagony pod tym względem słabsze. Czyli to, co musimy dzisiaj zrobić, także w kwestiach taborowych, to, co musimy zrobić w kwestiach zakupu 300 wagonów, które kupujemy z Poznania, z Fabryki Pojazdów Szynowych, to musimy zapewnić, żeby ten tabor był wysokiej jakości. Nie powinien być gorszej jakości niż 40-letnie wagony, nawet w tak istotnym względzie, jak chociażby odczuwany hałas dla pasażerów. Pełna zgoda pod tym względem. Takie muszą być specyfikacje i takie muszą być wymogi, taka musi być kontrola jakości, żeby ten tabor był lepszy. Wysoka Izbo! Podsumowanie kilku zasadniczych punktów, które się pojawiały, jeśli chodzi o ten wątek. Bezpieczeństwo na kolei, także rozumiane jako bezpieczeństwo w okresie letnim czy w okresie zimowym. Wskaźnik bezpieczeństwa na kolei za 2025 r. jest najlepszy w historii. Wskaźnik bezpieczeństwa liczony jako liczba zdarzeń w systemie kolejowym w stosunku do wykonanej pracy eksploatacyjnej. Jest najlepszy w historii, pokazuje, że pod względem bezpieczeństwa... Tu zawsze musimy operować na dużych liczbach i na pewnym cyklu, jeśli chodzi o pewien okres, w którym porównujemy. Nie możemy wybierać pojedynczego zdarzenia, że się pociąg zagrzał. Tak, to ma znaczenie dla tych pasażerów, którzy jechali tym pociągiem, ale w kwestiach bezpieczeństwa musimy operować na większych liczbach. Wskaźnik bezpieczeństwa jest najlepszy w historii, pomimo wzrostu pracy eksploatacyjnej o 30% w 3 lata, pomimo wzrostu liczby pasażerów. Co ciekawe, jeśli chodzi o ten wskaźnik bezpieczeństwa, to największe zagrożenie dla systemu kolejowego jest na przejazdach kolejowo-drogowych. To też poruszamy w Komisji Infrastruktury. Największa ingerencja w system kolejowy jest z systemu drogowego. Chodzi o nierozważnych, nieuważnych, nieumiejących, nieznających przepisów kierowców, którzy wjeżdżają na przejazdy kolejowe i niestety często giną. To jest dzisiaj największy problem bezpieczeństwa, jeśli chodzi o polską kolej. Zintegrowana Sieć Kolejowa. Pojawił się wątek szprychy, Zintegrowanej Sieci Kolejowej. Szprychy to 5,5 tys. km linii rozumianych jako 3,5 tys. km linii istniejących i 2 tys. km linii nowych. Zintegrowana Sieć Kolejowa mówi o całej sieci kolejowej. Na szprychach nie było linii z Zamościa do Hrubieszowa. Na szprychach nie było linii z Olecka do Gołdapi. Na szprychach nie było linii ze Szczecinka do Runowa. Wielu innych linii nie było. Mówimy o całej sieci kolejowej. 19 tys. km linii plus te linie, które chcemy zbudować. Najważniejsze jest, żeby myśleć o całej sieci, a nie tylko o wybranych połączeniach, które miały się kumulować w centralnym punkcie. KPO. Kolejny wątek, który bardzo często się pojawiał, też kwestie małopolskie z tym związane. Chodzi o zakup taboru. KPO zostało opóźnione o 2 lata. (Poseł Rafał Weber: Przez kogo?) Jeśli chodzi o KPO, to gonimy dzisiaj, żeby wykorzystać wszystkie środki, także na kolei. 26 mld zł idzie w Ministerstwie Infrastruktury na zadania związane z KPO. Ponad 10 mld zł idzie dla Polskich Linii Kolejowych. Ale gdybyśmy mieli te decyzje podejmowane wcześniej, gdybyśmy mogli te środki wykorzystać wcześniej, to dzisiaj tabor dla Małopolski byłby kupiony w liczbie pełnej, która pierwotnie była wnioskowana, a nie w niepełnej. Dziś fizycznie Newag nie jest w stanie wyprodukować tych pociągów na czas. Jeśli chodzi o KPO, to są dodatkowe pieniądze, które wkładamy w infrastrukturę i w tabor. Tego, jak wiemy, nie byłoby za poprzedniej ekipy. Inwestycje są różnego rodzaju, bo te kwestie pojawiały się wielokrotnie. Dzisiaj tylko w PKP PLK mamy na budowie i w rozstrzygniętych przetargach blisko 70 mld zł. Poprzedni rekord to był 2019 r. - 35 mld zł. Te różnice są ogromne, gdy popatrzymy na konkretne liczby, a porównujemy dokładnie to samo, czyli to, co na budowie, i rozstrzygnięte przetargi. Dwukrotnie wyższa liczba. (Poseł Rafał Weber: Ktoś projekty przygotował.) Niestety, to jest ta sztafeta, panie ministrze. To jest ta sztafeta, o której zawsze mówię. To, o czym zawsze mówimy w kontekście Podłęże - Piekiełko. Dyrektor projektu - przełom lat 2004 i 2005. Decyzje środowiskowe, studia wykonalności, projektowanie. Dzisiaj jesteśmy na etapie budowy. (Poseł Rafał Weber: I zabezpieczenie finansowe.) Zabezpieczenie finansowe, chociażby z KPO, związane z tą linią to ponad 2 mld zł, które wkładamy.
Gdyby nie to, nie mielibyśmy 17-miliardowej inwestycji z Krakowa do Nowego Sącza i Zakopanego. Pani Marszałek! Bardzo wiele jeszcze wątków mógłbym poruszyć. Wicemarszałek Monika Wielichowska: Na moje pytanie też pan minister nie odpowiedział. Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Piotr Malepszak: I na pani pytanie też nie odpowiedziałem. (Poseł Rafał Weber: Ha, ha, ha!) Jeśli dałaby mi pani jeszcze godzinę, to bardzo chętnie. (Wesołość na sali) Wicemarszałek Monika Wielichowska: Mogę dać panu jeszcze 5 minut. (Poseł Andrzej Adamczyk: Ja mam wątpliwość, czy godzina wystarczy panu ministrowi. Pan minister jest w stanie to dłużej robić.) Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Piotr Malepszak: Pani marszałek, to jeszcze minutę - powiem o kwestiach dotyczących infrastruktury, o programie ˝Kolej+˝ i kwestiach taborowych. Wicemarszałek Monika Wielichowska: Proszę bardzo. Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Piotr Malepszak: Dziękuję bardzo. Jeśli chodzi o program ˝Kolej+˝, to jest to kolejny przykład sztafety decyzji. Bardzo dobry program z 2019 r. Tylko w czym leży problem? W wykonaniu, realizacji: przewymiarowane zakresy rzeczowe dla linii regionalnych, angażowanie środków jednostek samorządu terytorialnego. (Poseł Rafał Weber: Co w tym złego?) Już mówię. W 2019 r. mamy piękną ideę co do linii regionalnych, ale za tym nie idzie rzetelna robota, którą jako Poznaniak bardzo lubię i szanuję. Jeśli mamy do czynienia z sytuacją, gdy na kolanie powstaje studium wykonalności chociażby wspomnianej dzisiaj linii Konin - Turek o wartości 660 mln zł, a kilka miesięcy później analizy pokazują, że wartość tej inwestycji rośnie do 1,5 mld... Dlaczego? Ponieważ gdy robimy coś na kolanie, a jest to związane z dużą wartością, to najczęściej gubimy się, popełnimy wiele błędów, nie doszacowujemy. Gdy koszt rośnie z 600 mln do 1,5 mld zł, to automatycznie uruchamia się kolejny proces decyzyjny. Albo samorząd wchodzi w taką inwestycję, mając 15-procentowy udział, albo mówi, że po prostu go na to nie stać. Albo państwo wchodzi w taką decyzję i mówi: przy 600 mln byłoby warto, albo mówi: 1,5 mld być może trzeba przeznaczyć na inny cel, linie o wyższym znaczeniu, o możliwych wyższych przewozach. Dzisiaj Łomża to jest przykład inwestycji przyspieszonej o 3,5 roku, dobrego pomysłu w ramach programu ˝Kolej+˝, tylko że to miało trwać 55 miesięcy od podpisania umowy. 55 miesięcy to jest prawie 5 lat. Powiedziałem, bo to była moja decyzja, że 17-kilometrowej linii nie możemy robić przez 5 lat i zrobimy ją w 12-15 miesięcy. Zrobiliśmy ją w 13,5 miesiąca. Dlaczego? Bo dopasowujemy środki do potrzeb. Jeśli coś istnieje na gruncie, to nie będziemy tego dłubać przez 5 lat, bo w 5 lat możemy zbudować zupełnie nową infrastrukturę od podstaw, jeśli dobrze się za to zabierzemy. Dlatego podkreślam kwestie dotyczące infrastruktury dopasowanej, przyspieszenia projektów z programu ˝Kolej+˝. Dotyczy to też projektów w Wielkopolsce, chociażby linii z Wągrowca do Rogoźna, i kolejnych linii, które będziemy oddawać w tym i w przyszłym roku. Powrót Bytowa na mapę kolejową już w przyszłym roku, to kolejne miasto powiatowe, które na nią wróci. Musimy dobrze planować. Wszystko, czym się tutaj zajmujemy, wszystko, czym ja się zajmuję w Ministerstwie Infrastruktury, oparte jest na publicznych pieniądzach. Moje poznańskie podejście bardzo silnie kierunkuje mnie, żeby te pieniądze wydawać dobrze. Dotyczy to zarówno niemieckich wagonów za 13% ich wartości, wartości nowego wagonu, jak i dobrego przekierowania środków, jeśli chodzi o infrastrukturę, która wymaga szybkich działań. Kolej do Bytowa, kolej do Ciechocinka, kolej do Gołdapi, kolejne działania, które podejmiemy, kolej do Kcyni, kolej do Wągrowca, do Nakła - to kolejne przykłady rozwoju, przyspieszonego rozwoju i tego, że w tej sztafecie podjęliśmy decyzję, że tak, to trzeba robić, ale to trzeba robić szybciej. Są w tej sztafecie bardzo duże inwestycje. Kraków - Myślenice to całkowicie nowa linia, wymagająca już miliardów, nie setek milionów. Dlatego bardzo często podkreślam: rzetelne planowanie, dopasowanie działań do potrzeb, a nie bujanie w obłokach i zakresy, które nie są dostosowane do lokalnych potrzeb. Pani Marszałek! Odpowiem na to pytanie dotyczące linii 286, krajobrazowo pięknej, jednej z najpiękniejszych linii kolejowych w Polsce. Będziemy teraz prowadzić prace poprawiające jej parametry, bo faktycznie to jest przykład linii bardzo zaniedbanej, o niskich parametrach. Zresztą podkreślałem to wielokrotnie: sieć kolejowa, nie wszędzie, bo jeszcze mamy trochę linii słabych, będzie stopniowo ulepszana, będą poprawiane elementy tej infrastruktury różnymi działaniami - dzięki budowie nowej infrastruktury w ramach projektu ˝Port Polska˝, modernizacji linii magistralnych, które musimy zmodernizować do wyższych parametrów, i przywracaniu linii lokalnych, regionalnych. Będzie szereg różnych działań: małych, średnich, dużych, dobrze posegregowanych, dobrze zaplanowanych od strony zakresów i dobrze zaplanowanych od strony finansowej. 470 mln pasażerów to jest cel tegoroczny, przyszłoroczny cel to już jest 500 mln pasażerów. Bardzo się cieszę z tej sztafety bardzo różnych decyzji, pochodzących też sprzed kilku lat, to trzeba sobie jasno powiedzieć. My tutaj nie zajmujemy się łapaniem much. To jest planowanie wieloletnie, żeby coś powstało, co jest w wysokiej wartości, szczególnie jeśli jest to zupełnie całkowicie nowa infrastruktura. Ale też podkreślam rolę decyzji, które nie zapadły w poprzednich latach, szczególnie dotyczących taboru, decyzji, które dotyczyły nowego taboru, decyzji, które dotyczyły odstawiania taboru masowo w krzaki. Te decyzje musieliśmy szybko zmienić, żeby liczby, o których dzisiaj mówimy, takie były i żeby te liczby rosły. Dziękuję bardzo, pani marszałek.
Przebieg posiedzenia
