Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pewien komunista, rocznik 1960, w PZPR w latach 1983-1990, mianował kolegę komunistę, rocznik 1956, w PZPR w latach 1979-1990 głównym inspektorem pracy, czyli szefem Państwowej Inspekcji Pracy. Tym człowiekiem jest oczywiście marszałek Włodzimierz Czarzasty, a kolesiem wykopanym z krypty PZPR-u jest niejaki Janusz Krasoń. Poprzedni GIP, główny inspektor pracy, został przez Czarzastego pogoniony - marszałek Sejmu ma niestety takie kompetencje - bo był zbyt konserwatywny i kompletnie nie nadawał się do tego, co zamierzają zrobić komuniści w najbliższych miesiącach. Jak zapewne się domyślacie, chodzi o słynną ustawę o PIP, która umożliwia komunistom z Lewicy zamienianie umów między przedsiębiorcami w umowy o pracę. Jak doskonale wiecie, prawo nie działa wstecz, jednak w tym przypadku działa i umożliwia komunistom zamienianie umów nawet o 3 lata wstecz. W efekcie można zniszczyć każdą firmę, która funkcjonuje na zasadach B2B, bo kto wytrzyma cios np. w postaci nakazu opłacenia składek ZUS za 3 lata wstecz za 10 pracowników? Z odsetkami będą to setki tysięcy złotych. Jak zapewne się domyślacie, nikt o zdrowych zmysłach w PIP do takiej pracy się nie pali - nikt poza komunistami, których w PIP pozostało już niewielu. Ostatnią rzeczą, której by sobie życzyli inspektorzy pracy pracujący za stawki w okolicach najniższej krajowej, jest bycie wysłanym do niszczenia polskich firm. W związku z tym komuniści z Lewicy postanowili wykopać 70-letniego Janusza Krasonia i wysłać go na odcinek walki z burżuazją. Co takiego nowo mianowany PZPR-owiec powiedział na jednej z pierwszych konferencji? Ano mówił tak: jeśli firmy same przekształcą kontrakty w umowy o pracę, to będziemy mogli mówić o wielkim sukcesie reformy. Wiecie, ile firm korzysta z B2B w Polsce? 2 mln. Krasoń ma dla was komunikat: lepiej sami zlikwidujcie swoje firmy, nim ja to zrobię. Myślę, że 70-letni komunista naprawdę zacznie niszczyć i prześladować polskie firmy w imię swojej chorej lewicowej ideologii, która mówi, że burżuj-przedsiębiorca-właściciel to wróg. Tak jak komuniści zniszczyli polską przedsiębiorczość w latach 50., tak samo będą ją niszczyć, gdy tylko będą mieli taką możliwość. Jak odniosą się dziś do tego politycy koalicji, którzy w wyborach wmawiali przedsiębiorcom, że walczą o wolność gospodarczą, że walczą o polskie małe i średnie firmy? Gdzie dziś są ci proprzedsiębiorczy politycy Platformy i Polski 2050, którzy dali Czarzastemu władzę, dzięki której może niszczyć polskie firmy? Na koniec przypomnę tylko, że zaledwie kilka miesięcy temu uśmiechnięta koalicja zdecydowała o tym, że PIP zostanie wzmocniona o 300 etatów. Już wiadomo, w jakim celu. Budowany jest także Zintegrowany System Analizy Ryzyka, czyli nic innego jak połączenie baz danych PIP, ZUS i KAS w celu typowania firm, które mają zostać zlikwidowane. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny · pos. 63
„coś takiego jak polska obrona przeciwlotnicza po prostu nie istnieje”
Foltyn atakuje Kosiniaka-Kamysza za brak obrony przeciwlotniczej po uderzeniu rakiety w Tarnawie.
- neutralny25 lutego 2026 · pos. 52
„Zmusił mnie do zagrania nago bardzo odważnej sceny erotycznej. Paulina Młynarska miała wtedy 14 lat.”
Poseł Konfederacji krytykuje Wajdę i zarzuca wykorzystanie nieletniej.
- konfrontacyjny
