Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Tym razem ciepły deszczyk z ust uśmiechniętej koalicji spada na was pod postacią ustawy o zespołach ludowych. Poniżej znajdziecie minirelację na temat tego, jak zamierzają zutylizować kolejne 200 mln zł, a zaledwie wczoraj, w połączonych komisjach rolnictwa i kultury, trwały pierwsze prace nad wprowadzeniem projektu z druku nr 2603 w życie. Co to za potworek? Niemal klon ustawy Cienkowskiej, z tą różnicą, że tutaj będziemy zmuszeni dopłacać nie do emerytur Jasia Kapeli i pani pornomalarki, ale do niesformalizowanych zespołów ludowych. Niesformalizowanych! To ważne, bo do tych sformalizowanych już dopłacamy. Ludowcy z PSL-u wymyślili sobie, że wyprowadzą z budżetu ministerstwa rolnictwa kilkaset milionów złotych na bliżej nieokreślone zespoły. Już obliczyli, że jest ich 3 tys. Na pytanie, kto i jak to policzył, nikt nie znał wczoraj odpowiedzi. Nikt też specjalnie nie ukrywał, że ta pisana na kolanie ustawa ma być formą wsparcia przyszłorocznej kampanii wyborczej PSL-u za publiczne pieniądze. Oczywiście ludowcy chcą przy okazji powołać specjalny krajowy rejestr zespołów ludowych z odpowiednią liczbą etatów dla swoich, a całość ma nadzorować ARiMR, czyli Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Swoją drogą to ciekawa koncepcja, by artystów ludowych potraktować w systemie ARiMR niczym pogłowie bydła i dopłaty do hektara. Ma być obowiązkowa rejestracja. Ma być komisja kwalifikacyjna. Wymyślili nawet zakaz członkostwa dla artystów w więcej niż jednym zespole, a każdy zakwalifikowany zespół ma w ciągu 3 miesięcy powołać zarząd. Nad wszystkim ma czuwać Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi, czyli nowo opanowany PSL-owski bastion polityczny. Rozdawanie grantów ma się odbywać na wzór tego, co znamy już z przypadku Jasia Kapeli - bez konkursu, ale przez decyzję administracyjną. W połowie 2026 r. jesteśmy więc świadkami głębokiej rekonstrukcji PRL-u w instytucjach państwowych. Czy tego oczekiwali wyborcy, głosując na uśmiechniętą koalicję w roku 2023? Wątpię. Mamy tymczasem powrót do najgorszych, centralnie sterowanych czasów, gdy urzędnicy przy biurkach z nadania politycznego według własnego widzimisię rozdają publiczny grosz swoim kolegom i koleżankom, a ustawa o zespołach ludowych jest tego najlepszym przykładem. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny · pos. 63
„coś takiego jak polska obrona przeciwlotnicza po prostu nie istnieje”
Foltyn atakuje Kosiniaka-Kamysza za brak obrony przeciwlotniczej po uderzeniu rakiety w Tarnawie.
- neutralny25 lutego 2026 · pos. 52
„Zmusił mnie do zagrania nago bardzo odważnej sceny erotycznej. Paulina Młynarska miała wtedy 14 lat.”
Poseł Konfederacji krytykuje Wajdę i zarzuca wykorzystanie nieletniej.
- konfrontacyjny
