Pełna wypowiedź
6 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności za wykroczenie posła Sławomira Mentzena (druk nr 2615). Poseł Sławomir Mentzen: Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Teoretycznie chcecie mi odebrać immunitet za odpalenie racy na Marszu Niepodległość, natomiast wszyscy doskonale wiemy, że chodzi o co innego, ale do tego przejdę w drugiej części. Race na Marszu Niepodległości są tradycją tego wydarzenia, podobnie jak race 1 sierpnia w godzinie W, podobnie jak race na meczach oraz na fetach po wielkich zwycięstwach. Dzięki racom te wydarzenia mają niezapomnianą oprawę, wyglądają fantastycznie, Polacy są z tego dumni. (Poseł Alicja Łuczak: Ja nie.) Wszyscy pamiętamy fetę kibiców Wisły Kraków na rynku głównym po tym, jak ich drużyna dostała się do Ekstraklasy. To stało się viralem w całej Europie i było przedstawiane jako wzór bezpiecznego świętowania, pomimo tego że na tym rynku w tłumie dziesiątek tysięcy osób było mnóstwo rac. Właśnie sceny z Krakowa były kontrastem dla scen z Paryża, gdzie z kolei kibice PSG po zdobyciu Ligi Mistrzów przez ich drużynę demolowali całe miasto. Sceny z Krakowa były wzorem bezpieczeństwa, pomimo tego że było tam mnóstwo rac. Race na tego rodzaju wydarzeniach są zjawiskiem jednoznacznie pozytywnym i zupełnie niezrozumiałe jest to, że wy z tymi racami walczycie. Zupełnie niezrozumiałe jest to, że te race są nielegalne. Obecnie przepisy traktują użycie racy na tego rodzaju wydarzeniu tak samo jak wniesienie tam broni albo materiałów wybuchowych. Gdybym się pojawił 11 listopada w Warszawie na Marszu Niepodległości z Kałasznikowem albo z plecakiem pełnym trotylu, dotyczyłyby mnie dokładnie te same przepisy, które dotyczą mnie, kiedy wniosłem tam race. Czy nie wydaje się wam to absurdalne? Czy gdy widzicie sceny z godziny W z Warszawy z każdego 1 sierpnia i widzicie te rozpalające się kolejne race, mające uczcić pamięć o powstańcach warszawskich, naprawdę w głowie macie to, że każdy z tych ludzi powinien iść na 14 dni do aresztu? Bo taka kara w tym momencie grozi za odpalenie racy. Każdy normalny człowiek, widząc sceny z Warszawy z 1 sierpnia, jest dumny. Łezka mu się w oku kręci, jak Polacy fantastycznie świętują swoją historię, jakie to jest poruszające, jak pięknie wygląda. Ale wy tych wszystkich patriotów, którzy te race odpalają, chcecie wsadzać na 14 dni do więzienia. (Poseł Alicja Łuczak: Od racy pali się mieszkanie na przykład.) Czy ktoś normalny naprawdę podpisałby się pod tym, że kibic na stadionie odpalający race powinien iść na 5 lat do więzienia? W tym momencie za odpalenie racy grozi 5 lat więzienia. Wydaje mi się zupełnie oczywiste, że te przepisy są całkowicie absurdalne. Odpalając racę, nie zrobiłem nikomu krzywdy, nie stworzyłem dla nikogo żadnego zagrożenia, nic się nie wydarzyło, poza tym że wydarzenie Marsz Niepodległości było uświetnione również oprawą pirotechniczną. Z tego powodu składamy projekt ustawy mający oczywiście legalizować użycie rac na tego rodzaju wydarzeniach. I to jest właśnie powód, dla którego nie zrzekłem się immunitetu. Nie zrzekłem się go po to, żeby nagłośnić problem absurdalnego karania za używanie rac na imprezach masowych. Uczestnicy tych imprez chcą używać rac. Ludzie, którzy oglądają zdjęcia, filmy z tych imprez, cieszą się, że są tam race. Pasuje to każdemu, poza politykom, którzy na te wydarzenia kompletnie nie chodzą. Natomiast jest zupełnie oczywiste, że w tej sprawie nie chodzi o żadne race. Odpalałem race już wielokrotnie. Dwukrotnie 1 sierpnia w Warszawie. Odpalałem race w kampanii wyborczej na Placu Wolności w Poznaniu. Odpalałem race nawet przy Bramie Brandenburskiej w Berlinie. I nigdy nie miałem z tym żadnego problemu, a za każdym razem zdjęcia i nagrania z tego odpalania rac umieszczałem w swoich mediach społecznościowych. Nikt mi nawet palcem nie pokiwał. Żaden policjant nie miał ze mną żadnego problemu. Nigdy nic się nie wydarzyło, dopiero teraz. A wiecie dlaczego? Bo teraz stałem na tle baneru z treścią: Polska dziś się upomina - zwrócić Tuska do Berlina. I to jest problem, dla którego teraz muszę bronić swojego immunitetu. Nie to, że odpaliłem racę, bo robiłem to już wielokrotnie. Nigdy nikogo to nie interesowało, pomimo że odpalałem je na dokładnie takich samych wydarzeniach. Ale jak stanąłem na tle baneru z Tuskiem, to od razu wielki dramat. To od razu chcecie mi zabierać immunitet. To od razu usłużna Policja pod nadzorem ministra Kierwińskiego i wniosek u uchylenie immunitetu. Bo ośmieliłem się skrytykować Donalda Tuska. To jest cały problem w tej sprawie. Lata temu, podczas waszych pierwszych rządów, skazywaliście ludzi na więzienie za to, że śpiewali: Donald, matole, twój rząd obalą kibole. Tak było poprzednio. Teraz chcecie uchylać immunitet posłowi za to, że stał na tle baneru: Polska dziś się upomina - zwrócić Tuska do Berlina. Czasy się zmieniły. Jedyne, co się nie zmieniło, to to, że Tusk dalej nie znosi krytyki na swój temat. I tu dochodzimy do drugiego punktu, dla którego nie zrzekłem się immunitetu. W ogóle mi nie chodzi o te 500 zł mandatu, które mi wlepicie. Mogę to zapłacić absolutnie bez żadnego problemu. (Poseł Artur Jarosław Łącki: Trzeba było przyjąć mandat.) Chodzi mi tu o zasadę: nie wolno karać opozycji za krytykę rządu. (Poseł Alicja Łuczak: Trzeba było przyjąć mandat i zapłacić.)
- konfrontacyjny12 maja 2026 · pos. 57
„Chcecie, żeby KNF bez zgody sądu miał prawo zamykać strony www.”
Krytyka rządowego projektu ustawy o kryptoaktywach za nadregulację i brak sądowej kontroli.
- konfrontacyjny12 maja 2026 · pos. 57
„Poseł Sowa nie wie, co to jest blockchain. Poseł Sowa nie ma pojęcia, że właśnie o to chodzi w kryptowalutach, że one są zdecentralizowane.”
Atak na rząd i posłów ws. kryptowalut, zarzut niekompetencji i opóźnień.
- konfrontacyjny
