Pełna wypowiedź
9 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowny Socjalistyczny Panie Marszałku!
Wysoka Izbo! Projekt budżetu, który nam tu zaproponowano, jest dowodem tego, w jak złej sytuacji, w jak dramatycznej sytuacji znajdują się finanse państwa polskiego. Zaprojektowaliście rekordowy poziom długu, rekordowy poziom deficytu, rekordowe potrzeby pożyczkowe, rekordowy poziom wydatków, najwyższą w całej Unii Europejskiej inflację. Do tego chcecie nas łupić podatkami i składkami na rekordową kwotę. Zastanawiające jest to, że stan finansów jest w tak złym stanie, a z gospodarką w sumie źle się nie dzieje. Sami stwierdziliście, że wzrost gospodarczy wyniesie 3%. Na naszym terytorium nie ma żadnej wojny, nic złego się nie dzieje. To skąd te rekordowe wartości? Otóż we wrześniu tego roku rząd Mateusza Morawieckiego złożył swój projekt budżetu. Bardzo zły projekt. Zakładał on wzrost wydatków o 155 mld zł, zakładał potrzeby pożyczkowe na poziomie chyba 220 mld zł, zakładał odsetki na poziomie 66 mld zł, dwa razy więcej niż wydatki na naukę i na szkolnictwo wyższe. Mateusz Morawiecki powiedział, że to jest bezpieczny budżet w trudnych czasach, budżet bezpieczny dla Polski. I tak jak to często bywa w jego wypadku, jest to zupełnie oczywista bzdura. Zresztą wasi politycy, wasi eksperci, wasze media się z tym zgadzały, że jest to bzdura. Krytykowaliście ten budżet za to, że ma zbyt wysoki deficyt, że poziom długu jest zbyt wysoki, że jest nieprzejrzysty, ponieważ wiele wydatków zapisanych jest w specjalnych funduszach, a nie w budżecie. Krytykowaliście budżet za to, że ma zaplanowane nierealistyczne, optymistyczne poziomy dochodów z podatków, w szczególności podatku VAT. Kiedy przejęliście władzę, to nagle cudownie wam się odmieniło. Wszystkie liczby, które jeszcze przed chwilą były tragiczne, nagle okazały się bardzo dobre. Zaledwie zliftingowaliście budżet PiS, ale niestety poszliście w złym kierunku - nawet biorąc pod uwagę wasze kryteria oceny. Spójrzmy na liczby. Wasz deficyt jest o 19 mld wyższy od deficytu PiS - 184 mld zł. Wasze potrzeby pożyczkowe to 450 mld brutto, 250 mld netto, czyli odpowiednio o 150 mld i 100 mld więcej niż w zeszłorocznym budżecie PiS, za ciemnych i rozrzutnych czasów poprzedniego rządu. (Poseł Konrad Berkowicz: Hańba!) Zaplanowaliście o 300 mld wyższy niż poprzednio dług publiczny, który przekroczy magiczne 2 bln zł. Jeszcze parę lat temu wydawało się niemożliwe, że dobijemy do 2 bln zł, ale wam to się udało. Nowy szef KPRM Jan Grabiec powiedział, że jest to budżet z pewnymi prezentami. Tu dwie uwagi. Pierwsza jest taka, że prezenty wypada dawać z własnej kieszeni, a nie z czyjejś. Druga jest taka, że nie wiem, jak wy to sobie w głowie układacie. Wysoki deficyt, wysoki dług i dużo prezentów od PiS są złe, a jeszcze wyższy deficyt, jeszcze wyższy dług i jeszcze więcej prezentów od Platformy są już dobre. Nie rozumiem tego. (Poseł Jarosław Urbaniak: No to widać.) Z wielkim entuzjazmem obejrzałem niedawno zeszłoroczną debatę budżetową. Słuchałem wystąpień waszych posłów i pań posłanek: Leszczyny, Hennig-Kloski, pana posła Rosatiego czy też Suchonia. Krytykowali oni zeszłoroczny budżet za bardzo wysoki deficyt, bardzo wysoki dług - w szczególności pan poseł Rosati - za nieodpowiedzialne rozdawnictwo oraz za to, że to wszystko spowoduje wyższą inflację. Bardzo żałuję, że pana Dariusza Rosatiego nie ma tutaj już z nami, nie jest już posłem, bo jestem bardzo ciekawy, co by powiedział na temat obecnego budżetu, który jest jeszcze gorszy niż budżet poprzedni. Skąd się to wzięło? Zastanawiałem się, czemu te wyniki są tak złe. Zastanawiałem się, czy można was za to winić. W końcu dopiero przejęliście władzę. Doszedłem do wniosku, że oczywiście można, bo te dramatyczne wyniki budżetowe są wynikiem również waszych działań, są wynikiem wprowadzonych w ostatnich latach olbrzymich programów socjalnych, które wy, obecni tutaj członkowie nowego rządu wszyscy popieraliście. Do 2015 r. w Polsce nie było dużych programów socjalnych. Panowało słuszne przekonanie, że ludzie co do zasady powinni utrzymywać się za swoje własne pieniądze. Wtedy PiS to zmienił. Wprowadził 500+. Od początku mówiłem, że 500+ nie zwiększy poziomu dzietności, za to spowoduje wzrost długu oraz da początek spirali rozdawnictwa. Dokładnie to się wydarzyło - dzietność nie wzrosła, wzrósł nasz dług, a wszystkie kolejne rządy zaczęły wprowadzać nowe programy socjalne. Kiedy PiS wprowadził 500+, Platforma zaproponowała 500+ na jedno dziecko, na co PiS się oczywiście zgodził. Wtedy Platforma zaproponowała trzynastą emeryturę, co PiS przyjął i przebił czternastą emeryturą. Kiedy PiS zaproponował 800+ zamiast 500+, to nie tylko się z tym zgodziliście, ale jeszcze uznaliście, że trzeba to wprowadzić pół roku wcześniej niż proponował PiS. To jest wasze dzieło. Dokładnie to samo działo się od początku lat 80. w Grecji. Tam również doszło do wyścigu na kolejne programy socjalne i skończyło się w ten sposób, że po ok. 20 latach takiej polityki Grecja zbankrutowała i na długie lata znalazła się w bardzo potężnym kryzysie. Niestety wasza polityka zmierza dokładnie w tym samym kierunku. Nie myślicie o tym, co będzie z Polską za 20 czy też 30 lat. Interesuje was horyzont do najbliższych wyborów. Nic, co jest dalej, was w tym momencie nie interesuje. Ten wyścig na kolejne programy socjalne doprowadził nas do naprawdę fatalnej sytuacji. Za ten bardzo wysoki dług odpowiadacie wszyscy, jak tu siedzicie - i PiS, i PSL, i Platforma, i Lewica - bo to wy za tymi ustawami głosowaliście.
- konfrontacyjny12 maja 2026 · pos. 57
„Poseł Sowa nie wie, co to jest blockchain. Poseł Sowa nie ma pojęcia, że właśnie o to chodzi w kryptowalutach, że one są zdecentralizowane.”
Atak na rząd i posłów ws. kryptowalut, zarzut niekompetencji i opóźnień.
- konfrontacyjny12 maja 2026 · pos. 57
„Chcecie, żeby KNF bez zgody sądu miał prawo zamykać strony www.”
Krytyka rządowego projektu ustawy o kryptoaktywach za nadregulację i brak sądowej kontroli.
