Lewica podjęła to zobowiązanie. Będzie strażnikiem praw kobiet. To zadanie nowej minister do spraw równości Katarzyny Kotuli i minister pracy Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, ale też każdego ministra i wiceministra, każdej ministry i wiceministry z rekomendacji Lewicy w tym rządzie. To rząd nadziei na zmianę w polityce europejskiej, w praworządności, w prawach człowieka. Niektóre nadzieje spełnią się szybko, tak jest w sprawie in vitro. Niektóre będą spełnione za chwilę. Z realizacją innych będziemy musieli poczekać do 2025 r., do wyborów prezydenckich, ale w tej kadencji żaden temat nie zostanie uznany za temat zastępczy czy, uwaga, nietykalny ze względu na tzw. światopogląd. My, posłanki Lewicy, złożyłyśmy już dwa projekty ustaw dotyczących prawa do przerywania ciąży i będziemy namawiać koleżanki i kolegów z koalicji rządowej do ich poparcia. Dekryminalizacja pomocy w aborcji oraz legalizacja przerywania ciąży to nie jest światopogląd, to po prostu prawa kobiet. Nowa Lewica wchodzi do tego rządu, aby być gwarantem właśnie m.in. praw kobiet, budowy mieszkań na wynajem, usług publicznych, neutralności światopoglądowej państwa, ochrony praw pracowniczych, renty wdowiej, czystego powietrza, sprawiedliwej transformacji energetycznej, transportu publicznego czy ochrony praw mniejszości. Nieprzypadkowo mam dzisiaj ze sobą to tęczowe serce. Serce jest ostatnio dosyć cenionym symbolem na tej sali. Bardzo dziękuję naszym negocjatorom, Darkowi i Marcelinie, bo to im udało się wywalczyć szereg postulatów z naszego programu wyborczego i wpisać je do umowy koalicyjnej. To dzięki nam, dzięki Lewicy znalazły się one w programie rządzenia nowej Rady Ministrów. Chciałam przez chwilę opowiedzieć o tych postulatach. Po pierwsze, nastąpi przywrócenie porządku prawnego, odpolitycznienie Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa. Po drugie, nastąpi uznanie tzw. wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji za nieistniejący. Wiem, że to dopiero pierwszy krok, ale od czegoś trzeba zacząć. Jak już mówiłam, my, Lewica, na tym nie poprzestaniemy. Po trzecie, opieka psychologiczna dla uczniów w każdej szkole. Temat jest bardzo poważny i Lewica go przypilnuje. Pamiętacie okrągły stół w sprawie psychiatrii dziecięcej, który tutaj, w Sejmie zorganizowała Paulina Piechna-Więckiewicz? Następny zorganizuje już w Ministerstwie Edukacji Narodowej jako podsekretarz stanu. Paulina zrobi wszystko, by pomóc dzieciom i młodzieży w kryzysie zdrowia psychicznego. Musimy reagować i pomóc im natychmiast. Po czwarte, macierzyństwo i ojcostwo. In vitro to za mało. Aby w Polsce rodziło się więcej dzieci, należy zagwarantować przyszłym rodzicom poczucie bezpieczeństwa. Kobietom należy zagwarantować pełny dostęp do bezpłatnych badań prenatalnych i do znieczulenia przy porodzie. Należy znormalizować urlopy tacierzyńskie dla mężczyzn. Po piąte, będziemy budować nowe żłobki, aby rodzice mogli spokojnie wrócić do pracy, zostawiając dzieci pod dobrą opieką i nie wydając na to ogromnych pieniędzy. Będziemy również tworzyć nowe przedszkola, aby wyrównywać szanse edukacyjne dzieci. Po szóste, już niebawem nastąpi nowelizacja Kodeksu karnego tak, aby mowa nienawiści ze względu na orientację czy tożsamość psychoseksualną lub płeć była ścigana z urzędu. Każdy, kto jak prezydent Andrzej Duda powie, że LGBT to nie ludzie, ale ideologia, będzie musiał odpowiedzieć za swoje słowa.